Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Z 0:2 do 3:2, Developres lepszy od ŁKS-u

LSK: Z 0:2 do 3:2, Developres lepszy od ŁKS-u

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W starciu o „sześć punktów” 11. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet siatkarki Developresu Rzeszów podejmowały ŁKS Łódź. Spotkanie układało się raz po myśli jednej drużyny, raz po myśli drugiej. Finalnie po pięciosetowej walce z wygraną w garści zeszły rzeszowianki i tym samym w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet wypracowały nad łodziankami kolejny punkt przewagi.

Po wyrównanym początku i wymianie ciosów to ełkaesianki jako pierwsze odskoczył rywalkom. Dobre ataki Katariny Lazović i skuteczna gra w bloku Klaudii Alagierskiej pozwoliły łodziankom wyjść na prowadzenie 9:5 i trener Antiga natychmiast poprosił o przerwę. Rzeszowianki odrobiły część strat, ale miały problemy z wyprowadzaniem akcji. ŁKS znów odskoczył, a trener Antiga zmienił rozgrywającą, wpuszczając na boisko Annę Kaczmar (9:14). Gdy Developres wygrał trzy kolejne wymiany grę przerwał trener Solarewicz, ale jego zespół nie mógł sobie poradzić z atakami Katarzyny-Zaroślińskiej-Król i potem zagrywkami Tamary Gałuchy. Gospodynie wyszły na prowadzenie 16:15 i rozgorzała zacięta walka punkt za punkt, momentami przypominająca pojedynek Katariny Lazović z Zaroślińską-Król. W końcówce po bloku Aleksandry Wójcik ŁKS miał piłkę setową przy stanie 24:22, w kolejnej wymianie atakująca Developresu raz jeszcze przedarła się przez blok rywalek, ale po chwili pomyliła się w ataku Alexandra Frantti i pierwszy set padł łupem przyjezdnych.



Mimo lepszego początku drugiego seta w wykonaniu ŁKS-u siatkarki Developresu szybko odrobiły straty i znów kibice oglądali wymianę ciosów. Gdy łodzianki po bloku Klaudii Alagierskiej i ataku Lazović odskoczyły na trzy punkty (10:7), o przerwę poprosił trener Stephane Antiga, ale niewiele ona pomogła. Rzeszowianki traciły panowanie nad sobą, żółtą kartkę ujrzała Katarzyna Zaroślińska-Król, a ŁKS prowadził już 14:9. Łodzianki w końcu jednak zaczęły się mylić, a Developres wykorzystał swoją szansę i zmniejszył straty do dwóch punktów. Przy stanie 19:17 dla gości o przerwę poprosił trener Solarewicz, ale kolejną wymianę wygrały również gospodynie. Siatkarki ŁKS-u czując oddech rywalek na plecach wróciły do swojej dobrej gry i zdobył pięć punktów z rzędu. Ostatecznie wygrały drugiego seta do 19 po ataku Katariny Lazović.

Na początku trzeciego seta widać było coraz większe zmęczenie u Katarzyny Zaroślińskiej-Król. A ŁKS, który grał tą samą szóstką od początku meczu punktował raz za razem i po świetnym bloku Joanny Pacak oraz błędzie gospodyń prowadził już 8:3, a po chwili przewaga wzrosła do siedmiu punktów. Developres jednak zaczął odrabiać straty, a gra łodzianek wyraźnie siadła. Widząc co się dzieje trener Solarewicz przerwał grę przy stanie 11:8 dla swojego zespołu. Niewiele to jednak pomogło. Gospodynie doprowadziły do remisu i po chwili po błędzie Izabeli Kowalińskiej wyszły na prowadzenie 15:13. Po drugiej przerwie dla trenera Solarewicza ełkaesianki wróciły do gry i mimo świetnie spisującej się w ataku Michaeli Mlejnkovej gra znów się wyrównała. Przy stanie 21:20 dla gości po bloku Lazović drugą przerwę wykorzystał trener Antiga, a po chwili dzięki świetnej grze Jeleny Blagojević rzeszowianki miały piłkę setową przy stanie 24:22. ŁKS doprowadził jeszcze do wyrównania, ale ostatecznie przegrał tego seta 24:26 po autowym ataku Lazović.

Łodzianki nie zrażone przegranym setem kolejną odsłonę rozpoczęły od prowadzenia 5:1, a po skutecznym bloku Joanny Pacak było już 8:3 dla gości. Rzeszowianki jednak nie poddawały się i systematycznie odrabiały straty. Przyjezdne cały czas miały kilka punktów przewagi, jednak od stanu 17:15 straciły trzy punkty z rzędu i to Developres wyszedł na jednopunktowe prowadzenie. Skrzydłowe ŁKS-u straciły swoją skuteczność, a rzeszowianki coraz lepiej grały blokiem, raz po raz zatrzymując ataki gości. W końcówce podopieczne trenera Antigi prowadziły 23:20, a po ataku Zaroślińskiej-Król miał pierwszą piłką setową przy stanie 24:22. Łodzianki obronił dwa setbole, skapitulowały dopiero po ataku Gabrieli Polańskiej i Developres doprowadził do tie-breaka.

Dwa pierwsze punkty decydującej partii zdobyła Jelena Blagojević, ale po chwili to ŁKS po ataku Aleksandry Wójcik prowadził 5:4. Nie na długo. Przy zmianie stron przewagę dwóch punktów znów miał zespół Developresu, który postawił skuteczny blok Katarinie Lazović. Rzeszowianki prowadziły już 9:6, jednak ŁKS odrobił część strat i przy stanie 10:9 o przerwę poprosił trener Antiga. Po niej gospodynie zdobyły dwa punkty z rzędu (12:9) i nie wypuściły już swojej szansy z rąk. Developres wygrał 15:11 i całe spotkanie 3:2, zgarniając dwa cenne punkty.

MVP: Jelena Blagojević

Developres SkyRes Rzeszów – ŁKS Comercecon Łódź 3:2
(23:25, 19:25, 26:24, 25:23, 15:11)

Składy zespołów:
Developres: Frantti (3), Witkowska (5), Hawryła (2), Mlejnkova (11), Valnetin-Andreson (1), Zaroślinska-Król (31), Krzos (libero) oraz Polańska (8), Blagojević (21), Kaczmar (4) i Gałucha (1)
ŁKS: Mori (2), Pacak (3), A.Wójcik (16), Lazović (21), Kowalińska (18), Alagierska (16), Strasz (libero)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved