Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Słowenia jako pierwsza z biletem do Frankfurtu

LŚ: Słowenia jako pierwsza z biletem do Frankfurtu

fot. CEV

W przedostatnim dniu serii drugich turniejów prawo gry w Final Four we Frankfurcie zapewnili sobie Słoweńcy. Podopieczni Andrei Gianiego nie tylko nie przegrali żadnego ze spotkań, ale także mają na swoim koncie komplet punktów. Blisko gry w finale są także Grecy i gracze z Wenezueli.

Gr. C3 – turniej w Grecji



Andrea Giani jest bardzo konsekwentny w wystawieniu pierwszej „szóstki”, mało rotuje składem. Być może to się teraz zmieni, bowiem Słoweńcy jako pierwsi wywalczyli sobie awans do Final Four III dywizji. Tym razem nie dali żadnych szans ekipie z Portoryko. Gracze z Ameryki Środkowej musieli więc przełknąć gorycz porażki, ale trzeba przyznać, że nie mieli argumentów. Sprawa tego pojedynku rozstrzygnęła się w polu serwisowym, Słowenia popisała się 10 asami serwisowym. Nawet jeśli nie punktowała bezpośrednio, to utrudniała przeciwnikom grę. Najwięcej „oczek” bezpośrednio z zagrywki zdobył Mitja Gaspaini (4). Po pięciu meczach Słoweńcy mają na swoim koncie komplet zwycięstw, a jakby tego było mało, wszystkie były po 3:0 albo 3:1.

Grecy, podobnie jak Słoweńcy, mogli się cieszyć z awansu już po meczu z Katarem. Gospodarze turnieju jednak za bardzo chcieli, a podopieczni Roberto Piazzy nie wykorzystali nadarzającej się okazji. To Katar triumfował 3:0, jednak Grecy mieli szansę na przedłużenie losów rywalizacji. Ostatecznie jej nie wykorzystali. Reprezentanci Europy w ogóle nie istnieli w bloku, tylko raz punktowali. A ich rywale wyrobili normę za oba zespoły, bowiem zdobyli aż 17 „oczek” tym elementem. Sześciokrotnie ataki Katarczyków zatrzymał Ibrahim Ibrahim.

Słowenia – Portoryko 3:0
(25:16, 25:22, 25:12)

Składy zespołów:
Słowenia: Gasparini (12), Pajenk 8(), Urnaut (7), Cebulj (7), Vincic (4), Koncilja (2), Kovacic (libero) oraz Stalekar (4), Sket (1), Klobucar (1) i Stern
Portoryko: Morales (6), Rivera E. (5), Sanchez (4), Rivera J. (4), Goas (3), Nieves (2), Iglesias (libero) oraz Lopez (6), Archilla (3), Iglesias A., Rodriguez i Seirra

Grecja – Katar 0:3
(21:25, 17:25, 24:26)

Składy zespołów:
Grecja: Fragkos (11), Koumentakis (7), Aspiotis (6), Andreadis (5), Petreas (4), Terzis, Gkaras (libero) oraz Protopsaltis (7), Dalakouras (1), Papalexiou i Stivachtis
Katar: Ibrahim (13), Chigbo (10), Renan (9), Djukic (6), Waleed (2), Stevanovic, Abdulrahman (libero) oraz Wadidie (14), Goergiev (1) i Ivoic

Gr. E3 – turniej w Tunezji

Wenezuela, która wciąż walczy o udział w Final Four III dywizji, ma za sobą morderczy wręcz pojedynek z Meksykiem. Rozpoczęło się od porażki w premierowej odsłonie, by później triumfować i objąć prowadzenie 2:1. Mieli swoje szanse, by wygrać 3:1, lecz podali rywalom pomocną dłoń, a ci doprowadzili do tie-breaka. W tym secie przewaga Wenezueli nie podlegała już dyskusji. Spotkanie było bardzo wyrównane i trudno wskazać element, który zadecydował o końcowym sukcesie ekipy z Półwyspu Iberyjskiego. W ataku szalał Kervin Pinerua i to on poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa.

Tunezyjczycy potrzebowali aż pięciu setów, by pokonać Czarnogórę. Spotkanie było niezwykle wyrównane i tak naprawdę mogło się skończyć każdym wynikiem, zarówno dla miejscowych, jak i ekipy z Czarnogóry. Walka toczyła się punkt za punkt, a o końcowym triumfie zadecydowały detale. Minimalnie lepsi w ataku byli reprezentanci Europy, ale okazało się, że to nie wystarczyło. Trwał pojedynek na skrzydłach pomiędzy Kaabim a Miniciem (prawie 69 proc. skuteczności), któremu wtórował Bojić.

Meksyk – Wenezuela 2:3
(25:22, 18:25, 21:25, 25:23 10:15)

Składy zespołów:
Meksyk: Vargas (15), Cordova (15), Aguilera (9), Quinones (5), Rangel (5), Barajas (5), Rangel (libero) oraz Orellana (8), Vargas (6), Ramirez, Perales i Pasos
Wenezuela: Pinerua (24), Valencia Gonzalez (14), Quijanda (14), Barreto Pena (12), Quijada (12), Carrasco (5), Mata (libero) oraz Rodriguez Gonzales (5), Gonzlaes F. (2) i Diaz (1)

Tunezja – Czarnogóra 3:2
(22:25, 25:27, 31:29, 26:24, 19:17)

Składy zespołów:
Tunezja: Kaabi (26), Moalla (18), Kahdi (12), Agrebi (10), Karamosli (2), Cheikh, Korbosli (libero) oraz Miladi (12), Slimene (6), Jouini (2) i Nagga
Czarnogóra: Minić (23), Bojić (22), Cuk (15), Cacić (10), Dabović (7), Milić (7), Lakcević (libero) oraz Strugar (3), Cuk (4), Vukasinović (2), Radunović (1), Babić, Jecmenica

Gr. F3 – turniej w Kazachstanie

Tajwan miał ogromne powody do zadowolenia, bowiem pokonał w czterech setach Niemców. Po tym, jak nasi zachodni sąsiedzi wygrali drugą odsłonę 25:16, mogło się wydawać, że wrócili do swojego rytmu gry i potrzebowali chwili, żeby się rozkręcić. Mieli nawet szansę, by prowadzić 2:1, ale końcówkę lepiej wykorzystali zawodnicy z Tajwanu, którzy poszli za ciosem i wygrali także seta numer cztery. Podopieczni Vitala Heynena słabo spisywali się w ataku, o wiele korzystniej w tym elemencie wypadli ich przeciwnicy. Co ciekawe, Tajwan popełnił o 10 błędów więcej niż Niemcy (29:19), a mimo tego triumfował bez większych problemów.

Gospodarze turnieju nie dali rady Hiszpanii i musieli uznać jej wyższość w trzech setach. Dobre zawody ma za sobą Daniel Blazques, zdobywca 19 punktów. Skończył 17 z 31 ataków, uzyskując prawie 55-procentową skuteczność na siatce. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła Hiszpanie byli lepsi od Kazachstanu. Wyraźną przewagę, oprócz ataku, mieli również w bloku. Rywali zatrzymali na siatce 11 razy, a prawdziwym królem siatki był Alejandro Vigil. Tym elementem zdobył aż 7 „oczek”.

Tajwan – Niemcy 3:1
(25:23, 16:25, 30:28, 25:21)

Składy zespołów:
Tajwan: Chien-Chen Chen (23), Chun-Ching Huang (11), Hong-Jie Liu (10), Tsung-Hsuan Wu (10), Hung-Min Liu (8), Pei-Hung Huang (4), Yung-Shun Lin (libero) oraz Ming Chun Wang (9), Chien-Feng Huang (1), Mei-Chung Hsu (1), Ju-Chien Tai i Liang-Hao Chang
Niemcy: Malescha (23), Schott (13), Westphal (13), Broshog (9), Klein (8), Zimmermann, Tille (libero) oraz Fromm, Chirsch i Collin

Kazachstan – Hiszpania 0:3
(22:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Kazachstan: Stolnikov (11), Mamedov (8), Vorivodin (6), Prokofiev (3), Kuznetsov (2), Akimov (2), Fartov (libero) oraz Michshenko (1), Issin, Mironenko, Kostiv, Badashev (libero) i Kadirkhanov (3)
Hiszpania: Blazquez (19), J. Ruiz (11), Vigil (10), Valcarcel (7), Osorio (7), Sabate, Sanllehi (libero) oraz Villena, Fornes, Jimenez, Carreres i Llabres (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela dywizji III Ligi Światowej

źródło: fivb.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved