Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. F2: Holendrzy pokonali Egipt po tie-breaku, Czesi wygrali z Portugalią

LŚ, gr. F2: Holendrzy pokonali Egipt po tie-breaku, Czesi wygrali z Portugalią

fot. FIVB

Fatalnie mecz z Egiptem rozpoczęli siatkarze Holandii. Pomarańczowi przegrywali już w Czeskich Budziejowicach 0:2, ale odwrócili losy meczu i ostatecznie pokonali rywali po tie-breaku. Holendrzy są wiceliderami tabeli II dywizji. W ostatnim spotkaniu grupy F2 Ligi Światowej Czesi wygrali w trzech setach z reprezentacją Portugalii, notując na swoim koncie trzecią wygraną.

Holendrzy spotkanie rozpoczęli dość sennie, co miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (5:2). Egipcjanie bezbłędnie wykorzystywali niedociągnięcia w grze rywali. Zarówno efektywność w zagraniach z pierwszej akcji, jak i w kontratakach przemawiała na korzyść Egiptu. Poza grą na siatce również zagrywka sprzyjała zawodnikom z Egiptu. Już od pierwszych akcji najjaśniejszym punktem swojego zespołu był Abou. Trener Holendrów szybko musiał ratować się przerwą na żądanie, pauza nie odmieniła sytuacji (8:3). Dopiero obrony Diefenbacha i kontry w wykonaniu Tera Horsta nieco zniwelowały dystans (10:7). Holendrzy nie wykorzystali tej szansy, kolejne błędy przyniosły przestoje w grze i podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze siatkarzy obu ekip dzieliło już sześć punktów. Przy dość jednostronnej rywalizacji podopieczni Ibrahima Fakhreldina równie często zdobywali punkty zarówno po własnych akcjach, jak i po błędach rywali. W tej partii nie wydarzyło się już nic szczególnego, utrzymując prowadzenie, Egipcjanie wygrali 25:16.



W kolejnej partii role się odwróciły, tym razem to podopieczni trenera Gido Vermeulena narzucili rywalom swój styl gry. Spora w tym zasługa Horsta, który nie miał problemów z omijaniem rąk, próbujących go zablokować rywali. Abou i jego koledzy nie spuszczali jednak z tonu, utrzymując wysoki poziom gry reprezentanci Egiptu, prowadzili dwoma oczkami podczas pierwszej przerwy technicznej. Ter Maat próbował ratować sytuację, dopiero seria zagrywek lidera reprezentacji Holandii uspokoiła nieco sytuację, bowiem zespół Gido Vermeulena odzyskał kontakt punktowy z przeciwnikami (16:15). Widowiskowa gra obronna Egipcjan i kolejne kontrataki pozwoliły im odzyskać bezpieczną zaliczkę (21:17). Kiedy po raz kolejny Maat i jego koledzy zbliżyli się do rywali, trener Fakhreldin zdecydował się przerwać serię Holendrów. Czujna gra blokiem okazała się kluczem do sukcesu i Egipt wygrał 25:19.

Kiedy wszystko wskazywało, że trzeci set będzie dla zespołu Ibrahima Fakhreldina tylko formalnością, Holendrzy przebudzili się. Znakomity początek i kolejne ataki duetu Maat/Horst postawiły Egipcjan w trudnej sytuacji. Przy stanie 2:4 szkoleniowiec Egipcjan musiał ratować się przerwą na żądanie. Tym razem prowadzący w meczu 2:0 reprezentanci Egiptu nie byli w stanie odzyskać swojego wysokiego poziomu efektywności. Wyraźnie rola ekipy muszącej odrabiać stratę nie sprzyjała Abou i jego kolegom. Holendrzy zwiększyli przewagę do pięciu oczek, jednak na tym nie poprzestali. Seria punktowa zespołu Gido Vermeulena zakończyła się dopiero przy stanie 3:10. Pojedynczy skuteczny atak Abou nie był w stanie odwrócić losów seta. Tym razem to Holendrzy byli zespołem kompletnym, to co sprzyjało Abou i jego kolegom we wcześniejszych setach, teraz dawało punkty reprezentacji Holandii, która deklasując rywali, wygrała 25:11.

Takiej przepaści między zespołami nie było w czwartej partii spotkania. Od początku seta utrzymywała się gra punkt za punkt (4:4). Tym razem szybciej zareagowali Holendrzy, zawodnicy trenera Vermeulena imponowali grą obronną i po kilku minutach siatkarze reprezentacji Holandii prowadzili 16:13. Tym razem Abou nie był w stanie odwrócić losów seta, nawet rotacje w składzie reprezentacji Egiptu nie były w stanie uratować tego seta. W końcówce partii trener Fakhreldin kilkukrotnie jeszcze przywoływał swoich zawodników do siebie, Holendrzy wykorzystali jednak już drugą piłkę setową, triumfując 25:18.

Tie-break tylko początkowo był wyrównany. Gra na styku zakończyła się przy stanie 3:3. Zagrania Maata pozwoliły Holendrom wyjść na dwupunktowe prowadzenie na etapie zmiany stron boiska. Ani Abou, ani wspierający go na siatce Shafik z Abdelhayem nie byli w stanie poprowadzić swojej drużyny do sukcesu. Siła i celność serwisu reprezentacji Holandii okazały się kluczowe (10:14). Decydujący punkt w meczu zdobył Daan van Harlem i triumfując 15:10, Holendrzy mogli cieszyć się z wygranej.

Egipt – Holandia 2:3
(25:17, 25:19, 11:25, 18:25, 10:15)

Składy zespołów:
Egipt: Abou (14), Shafik (13), Abdelhay (12), Masoud (11), Hassan (8), Abdalla (4), Abdelaal (libero) oraz Abdelbaky (2), Seoudy (1), El Sayed, Abd El Rehim, Bekhet, Abdelrahman i Aly (libero)
Holandia: Ter Maat (25), Ter Horst (17), Andringa (9), Diefenbach (7), Van Haarlem (3), Parkinson (2), Sparidans (libero) oraz Koelewijn (11), Keemink, Jorna i Overbeeke


Spotkanie Czechów z Portugalczykami nie miało większej historii, chociaż początki rywalizacji mogły jeszcze zapowiadać zaciętą walkę. Dość ostrożny początek zawodników obu ekip zaowocował prowadzeniem gry punkt za punkt (3:3). Szybciej presję na rywalach zaczęli wytwarzać Czesi, wyrastający do roli lidera zespołu Hadrava nie wstrzymywał ręki w ataku. Taka gra pozwoliła cieszyć się z dwupunktowej zaliczki podczas pierwszej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry Portugalczycy mylili się coraz częściej, pojedyncze skuteczne zagrania L. Martinsa na niewiele się zdały, przejmując kontrolę nad przebiegiem zmagań, podopieczni Miguela Falaski prowadzili już 14:10. Poziom widowiska zaniżyły liczne błędy popełniane w polu serwisowym, Czesi również nie byli bezbłędni, co niemal przypłacili utratą prowadzenia. Przy stanie 16:15 trener Falasca musiał ratować sytuację przerwą na żądanie. As serwisowy Janoucha i ataki Hadravy uspokoiły grę (18:15). W końcówce seta Portugalczycy przekonali się jeszcze o sile bloku rywali, przegrywając 21:25.

Po niezłym początku partii premierowej drugi set układał się jeszcze lepiej dla siatkarzy z Czech. Niezawodny był Hadrava, zagrania środkowego reprezentacji Czech były gwarantem zdobywanych punktów (3:1). Sytuację Portugalczyków nieco poprawił Valdir Seueira, jednak wciąż punkty zdobywane przez zespół Miguela Falaski były tłem dla oczek zapisywanych przez Hadravę i jego kolegów. Kolejna seria punktowa Czechów zwiększyła prowadzenie (12:9). Portugalczycy w tym momencie mieli swoje szanse na zmniejszenie dystansu, jednak brak kończącego ataku sprzyjał drużynie trenera Falaski. Pewni swego Czesi przy kolejnej serii punktowej zdominowali przeciwników, przewaga Hadravy i jego kolegów systematycznie wzrastała (16:11). Reprezentantom Portugalii nie można było odmówić waleczności, zagrania Martinsa pozwoliły ekipie Hugo Silvy wrócić do gry. W końcówce było już 22:20. Więcej zimnej krwi zachowali jednak Czesi, swój zespół do triumfu poprowadził kapitan zespołu – Ales Holubec (25:21).

Wyrównany początek trzeciego seta mógł jeszcze zapowiadać przedłużenie rywalizacji (3:3). Martins bez większego wsparcia ze strony swoich kolegów niewiele mógł zdziałać. Nawet rotacje w składzie reprezentacji Portugalii nie zdołały odwrócić losów rywalizacji. Czechom w tej części spotkania wychodziło praktycznie wszystko, czujnością na siatce popisywał się Hadrava, jego koledzy imponowali grą obronną i przy kolejnych kontrach było już 13:6. Tym razem Czesi nie popełnili błędów z drugiego seta, ten dystans utrzymując do końca. Trener Hugo Silva przy stanie 21:14 próbował ratować się przerwą na żądanie, jednak jego podopieczni nie mieli sportowych argumentów pozwalających nawiązać walkę. Końcówka seta i meczu to popis gry Michalka i triumf Czechów 25:16.

Czechy – Portugalia 3:0
(25:21, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:
Czechy: Hadrava (18), Michalek (12), Bartos (10), Beer (4), Holubec (4), Janouch (1), Pfeffer (libero) oraz Habr i Zajicek
Portugalia: Martins L. (15), Martins P. (6), Sequeira (6), Cveticanin (4), Violas (3), Ferreira A. (2), Casas (libero) oraz Ferreira M. (5), Simoes (3), Guerreiro (1) i Rodrigues (1)

Zobacz również:
wyniki i tabela grupy 2 Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved