Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. F1: Brazylijczycy zdeklasowali Bułgarów, Serbowie nie zwalniają

LŚ, gr. F1: Brazylijczycy zdeklasowali Bułgarów, Serbowie nie zwalniają

fot. FIVB

Brazylijczycy po raz kolejny zapisali na swoim koncie zwycięstwo. W pierwszym sobotnim meczu w Belgradzie 3:0 pokonali Bułgarów. Gospodarze turnieju w drugim pojedynku tego dnia zmierzyli się z Irańczykami.

Spotkanie spokojniej rozpoczęli Brazylijczycy, problemy zagrywką sprawiał Lucarelli (4:1). Po czasie na życzenie trenera Konstantinowa seria przy zagrywce przyjmującego trwała. Przerwał ją dopiero skutecznym atakiem Sokołow (2:6). Z czasem przewaga podopiecznych trenera Rezende utrzymywała się, przez problemy z przyjęciem Bułgarzy nie byli w stanie skutecznie wyprowadzić akcji. Bruno bez większych problemów gubił blok przeciwników. Autowa zagrywka Todora Skrimowa sprowadziła drużyny na drugi regulaminowy czas (10:16). W kolejnej fazie seta rozkład sił nie ulegał zmianie, kontrataki wykorzystywali Mauricio i Wallace. Całego seta zakończył błąd Bułgarów.



Początek drugiej partii był wyrównany, minimalnie podczas przerwy technicznej, która nastąpiła po ataku Josifowa, prowadziła reprezentacja Bułgarii. W dalszej fazie wciąż żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć przeciwnikowi. Dłuższy czas toczyła się walka punkt za punkt. Dopiero tuż przed drugą przerwą techniczną dzięki skutecznym zbiciom Sokołowa Bułgarzy zbudowali przewagę (16:13). Po czasie Brazylijczycy zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do remisu (17:17). W końcówce precyzyjnie atakowali reprezentanci Brazylii, wysoką skuteczność utrzymywał Mauricio (22:20). Potrójny brazylijski blok przypieczętował zwycięstwo w tym secie (25:21).

Od efektownego prowadzenia trzeciego seta rozpoczęli Brazylijczycy (3:0). Podopieczni trenera Rezende utrzymywali wysoką skuteczność, pojedyncze skuteczne ataki Rozalina Penczewa i Cwetana Sokołowa nie wystarczały, by prowadzić wyrównaną walkę z przeciwnikami. As Mauricio Souzy sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:9). Pomimo kolejnych interwencji Konstantinowa jego podopieczni nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Do końca spotkania Brazylijczycy kontrolowali sytuację na boisku. Ostatni punkt w meczu zdobył Evandro (25:12).

Bułgaria – Brazylia 0:3
(14:24, 21:25, 12:25)

Składy zespołów:
Bułgaria: Gocew (3), Penczew R. (11), Skrimow (4), Seganow, Josifow (1), Sokołow (12), Iwanow (libero) oraz Agnocew, Grozdanow B. (1), Grozdanow A. i Bożiłow (libero)
Brazylia: Bruno (2), Eder (5), Wallace (15), Mauricio Souza (11), Lucarelli (8), Mauricio (14), Sergio (libero) oraz William, Evandro (2) i Douglas (1)

Od początku drugiego meczu zawodnicy obu drużyn nie wstrzymywali ręki w ataku, jednak na prowadzeniu byli Serbowie (9:6). Gospodarze podobnie jak w poprzednich meczach nakładali na przeciwników presję zagrywką, a następnie ustawiali szczelne bloki. Po zatrzymaniu ataku Mohammadjavada Manavinezhada obie drużyny zeszły na przerwę techniczną (16:12). Pomimo zmian w irańskim zespole wciąż to Serbowie utrzymywali przewagę sytuacyjną, spokojnie rozgrywając kolejne akcje. Efektowny atak przez środek Marko Podrascanina zamknął inauguracyjną partię (25:19). Podrażnieni porażką Irańczycy zdecydowanie rozpoczęli drugą odsłonę, szybko wychodząc na prowadzenie (3:1). Po asie Shahrama Mahmoudiego pierwszy czas wykorzystał trener Grbić. Interwencja szkoleniowca nie pomogła jego podopiecznym, wciąż przewagę mieli przyjezdni. Dopiero po przerwie technicznej Serbowie poprawili grę w obronie, co pozwoliło im wyprowadzać skuteczne akcje. Po skutecznym bloku Podrascanina na Zarinim różnica punktowa zmalała do jednego oczka (12:13), a po ataku Urosa Kovacevicia na tablicy wyników pojawił się remis (14:14). W dalszej fazie u gospodarzy ponownie pojawiły się błędy w przyjęciu, co sprawiło, że Irańczycy w decydującą część wchodzili z trzypunktową przewagą (20:17). Serbowie nie odpuszczali i obronili dwie piłki setowe (24:22, 24:24). To jednak nie wystarczyło, by podopieczni trenera Grbicia odwrócili losy seta. Po walce na siatce w drugiej odsłonie triumfowali Irańczycy.

Po nieudanej końcówce Serbowie znacznie pewniej otworzyli trzeciego seta (4:1), błąd przyjezdnych dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej przy czteropunktowym prowadzeniu gospodarzy. Skutecznie atakował Drazen Luburić, po drugiej stronie pojedyncze akcje kończył Hamzeh Zarini. Irańczycy mieli problemy z przyjęciem, przez co różnica punktowa utrzymywała się. Pomimo kolejnych interwencji Raula Lozano jego podopieczni mieli problem z przełamaniem przeciwników (10:16). Pomimo zrywu w drugiej części seta reprezentacja Iranu nie była w stanie odwrócić losów tej odsłony. Seta zamknął Luburić (25:18). Otwarcie czwartej partii toczyło się punkt za punkt, minimalnie podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili Irańczycy. W dalszej części nadal trwała wyrównana gra, żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć przeciwnikom. Po jednej stronie wysoką skuteczność utrzymywał Mahmoudi, po drugiej akcje kończył Kovacević. Sygnał do przerwy technicznej dał skutecznym atakiem Mohammad Fallah Zarchoub (16:14). Szybko gospodarze ponownie doprowadzili do wyrównania, a po ataku Katicia wyszli na prowadzenie. Wtedy o czas poprosił Raul Lozano (17:16). Chociaż gra obu zespołów nie była pozbawiona błędów, na prowadzeniu dzięki dobrym atakom Lisinaca pozostawali gospodarze (23:21). As Podrascanina zakończył cały pojedynek (25:21).

Iran – Serbia 1:3
(19:25, 26:24, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Iran: Mahmoudi (17), Ebadipour (5), Gholami (4), Manavinezhad (3), Marouflakrani (2), Mousavi (2), Marandi (libero) oraz Zarini (15), Demneh (4), Zarchoub (3), Sharifat (2), Mirzajanpour (1) i Behbodi (1)
Serbia: Kovacević (19), Luburić (18), Podrascanin (16), Lisinac (10), Nikić (8), Jovović (2), Majstorović (libero) oraz Katić (2), Okolić, Brdjović i Ivović

Zobacz również:
Wyniki i tabela pierwszej dywizji Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved