Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D2: Tie-break dla Czechów, Holandia lepsza od Słowacji

LŚ, gr. D2: Tie-break dla Czechów, Holandia lepsza od Słowacji

fot. fivb-com

Pięciu setów potrzebowała reprezentacja Czech, by pokonać Kubańczyków. Czeska ekipa prowadziła już w tym spotkaniu 2:0, ale zespół z Kuby zdołał wygrać kolejne dwie partie i doprowadzić do tie-breaka. W drugim meczu tej grupy Holandia w czterech setach pokonała Słowację.

Na początku meczu prowadzili Kubańczycy 3:0, potem do głosu doszli Czesi i po asie serwisowym Veselego mieli jeden punkt więcej od swoich rywali (6:5). Czesi nie dawali łatwo za wygraną, kontynuowali swoją dobrą grę, popełnili mniej błędów od swoich rywali i w środkowej części seta mieli trzypunktową nadwyżkę (13:10). Na drugiej przerwie technicznej nadal na prowadzeniu byli reprezentanci Czech (16:14), a ich liderem był Vesely, który zdobył cenne punkty dla swojej reprezentacji. Końcówka seta należała do podopiecznych trenera Falaski, którzy wygrali całą partię w stosunku 25:19.

Liderem Kubańczyków w pierwszym secie był Cepeda, który popisał się 42-procentową skutecznością w 12 atakach, pomimo jego dobrej dyspozycji nie znalazł on wsparcia wśród swoich kolegów i w drugiej partii stroną dominującą w dalszym ciągu byli Czesi. Wyrównana gra toczyła się do stanu 10:10, następnie asem serwisowym popisał się Sosa, a potem do głosu doszli Czesi i prowadzili najpierw 16:12, a potem 20:14. Zadowoleni takim obrotem sprawy podopieczni trenera Falaski stracili niemal całą przewagę i dopiero reprymenda szkoleniowca wpłynęła pozytywnie na ich poczynania na boisku. Seta punktowym zbiciem zakończył Janouch i w całym meczu było 2:0 dla reprezentacji Czech.



Kubańczycy pomimo ambitnej i dzielnej postawy na boisku nie byli w stanie przeciwstawić się swoim rywalom i przez cały czas byli w odwrocie, a Cepeda w pojedynkę niewiele mógł zdziałać. Czesi lepiej spisywali się w polu zagrywki, popełnili mniej błędów własnych i dzięki temu prowadzili 11:8. Siatkarze z wyspy tracili do Czechów trzy punkty i po ataku Cepedy przegrywali 18:21. Kubańczycy w końcówce jeszcze raz zerwali się do ataków i po zbiciu Fingera przegrywali 20:21. Był to przełomowy moment tego seta. Podopieczni trenera Sancheza poszli za ciosem i po dwóch asach serwisowych Richarda wygrali po grze na przewagi 26:24.

Zwycięstwo Kubańczyków w trzeciej partii sprawiło, że ich morale wzrosło i ponownie uwierzyli, że nie wszystko jest stracone. Lepiej zaprezentowali się w ataku, co prawda na początku przegrywali 8:10, ale potem ponownie udowodnili swoją wyższość, lepiej atakowali i na efekty ich gry nie trzeba było długo czekać. Odrobili straty i wyszli na prowadzenie 16:14, a potem 22:18. Czesi nie byli w stanie odrobić różnicy punktowej dzielącej ich do Kubańczyków i przegrali tego seta w stosunku 22:25.

Seta prawdy od prowadzenia 3:1 rozpoczęli Czesi, a po ataku Veselego ich przewaga wzrosła do czterech punktów. Kubańczycy nie byli w stanie odrobić strat dzielących ich do Czech i na zmianie stron przegrywali 5:8. Liczne błędy własne w znaczny sposób przyczyniły się do porażki w ostatniej partii spotkania, tym samym z dwóch punktów mogli cieszyć się Czesi.

Kuba – Czechy 2:3
(19:25, 21:25, 26:24, 25:22, 11:15)

Składy zespołów:
Kuba: Manzano (10), Sierra (10), Cepeda (9), Mestre (5), Rodriguez (4), Scull (2), Alvarez (libero) oraz Gavilan (17), Miranda (12), Hernandez (8) i Rojas (2)
Czechy: Finger (24), Bartos (16), Vesely (12), Dzavoronok (11), Beer (6), Janouch (2), Krystof (libero) oraz Michalek (2), Hadrava, Holoubec, Habr i Zmrhal

Na początku meczu na prowadzenie wyszli przyjezdni z Holandii, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:4, a stuprocentową skutecznością w ataku popisał się Diefenbach. W tym okresie gry Słowacy popełnili wiele błędów własnych i tracili dystans punktowy do Holendrów (6:12). Przewaga i dominacja Holandii była bardzo wyraźna, trener Palgut brał przerwy na żądanie, rotował składem, lecz na nic się to zdało. W natarciu byli siatkarze Holandii, którzy wysoko wygrali pierwszego seta w stosunku 25:14.

Po tęgim laniu w pierwszym secie Słowacy rozpoczęli zmagania w drugiej partii od prowadzenia 3:2, poprawili oni swoje przyjęcie i znalazło to przełożenie w ataku, kilka chwil później podopieczni Palguta mieli dwupunktową zaliczkę (6:4). Słowacy kontynuowali swoją dobrą grę, popełnili mniej błędów i prowadzili 11:7. Bardzo dobre zawody rozgrywał Jan Halaj i dzięki niemu Słowacy utrzymywali trzypunktową przewagę (16:13). Holendrzy nie dawali za wygraną ich motorem napędowym był Diefenbach i dzięki niemu doszło do remisu 18:18. Potem ponownie na prowadzenie wyszli Słowacy, a w roli głównej wystąpił zdobywca 21 punktu Kohut i Słowacja miała trzypunktową przewagę. Słowacja dzięki ambitnej grze wygrała tego seta i w całym meczu był remis 1:1. Po drugim secie odbyło się oficjalne pożegnanie i podziękowanie za grę w reprezentacji Słowacji Michala Masnego oraz Martina Nemca zorganizowane przez słowacką federację siatkówki.

Kolejnego seta lepiej rozpoczęli Holendrzy, którzy prowadzili 7:3. Słowacy popełnili zbyt wiele błędów własnych, a ich rywale czujnie grali na siatce i wyprowadzili wiele punktowych ataków, które przyczyniły się do ich prowadzenia 14:9 oraz 16:10 na drugiej przerwie technicznej. Holendrzy nie dali za wygraną i podobnie jak miało to miejsce w pierwszym secie – wysoko wygrali w stosunku 25:14.

Czwarta partia meczu była grą o wszystko dla Słowaków, przegrana oznaczała dla nich koniec rywalizacji w tym meczu. Od samego początku gra toczyła się punkt za punkt i żadnej z ekip nie udało się zdobyć wyraźnej przewagi, Słowacy na pierwszej przerwie prowadzili 8:6, po czym po raz kolejny doszło do remisu. Dobrym zmiennikiem okazał się być Ondrovic, który poderwał swoich kolegów do walki i dzięki niemu Słowacy przez cały czas pozostawali w grze. Większym opanowaniem w końcówce seta oraz meczu wykazali się Holendrzy i to im przypadło zwycięstwo 3:1.

Słowacja – Holandia 1:3
(14:25, 25:21, 14:25, 23:25)

Składy zespołów:
Słowacja: Mlynarcik (16), Patak (11), Kohut (7), Chrtiansky (3), Ondrovic (2), Palgut (1), Kubs (libero) oraz Presinsky (6), Mikula (5), Krisko (2) i Halaj
Holandia: Van Garderen (18), Mat (15), Diefenbach (11), Rauwerdink (11), Koelejwin (9), Van Haarlem (1), Sparidans (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela drugiej dywizji Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved