Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D1: Czwarta porażka Polaków

LŚ, gr. D1: Czwarta porażka Polaków

fot. FIVB

Biało-czerwoni doznali kolejnej porażki w Lidze Światowej. Tym razem Polacy musieli uznać wyższość Francuzów. Chociaż gospodarze turnieju mieli swoje szanse w tym pojedynku, to reprezentanci Francji popełniali mniej błędów, w każdym elemencie grając pewniej niż podopieczni trenera Antigi. Po dwóch turniejach biało-czerwoni mają na swoim koncie zaledwie dwa zwycięstwa.

Do ciekawej sytuacji doszło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego – przy oficjalnej prezentacji na boisko wyszedł Nicolas Marechal, ale po chwili zmienił go Trevor Clevenot. A Kevin Le Roux od samego początku udowadniał, że gdy pojawia się w polu serwisowym, należy się go obawiać (4:2). Po bloku na Rafale Buszku Stephane Antiga szybko zdecydował się zainterweniować i poprosił o czas. Niestety na niewiele się to zdało, bowiem jego podopieczni albo nadziewali się na blok, albo popełniali proste błędy. Po pierwszej przerwie technicznej dwukrotnie zafunkcjonował polski blok – najpierw zatrzymany został Rossard, później N’gapeth i to Laurent Tillie musiał brać czas (9:8). Gdy wydawało się, że gra się wyrównała, do Francuzów uśmiechnęło się szczęście i to znów przy zagrywce Kevina Le Roux, kiedy piłka po taśmie spadła w boisko Polaków. W ataku bardzo dobrze prezentował się Thibault Rossard, a Earvin N’gapeth starał się prezentować widowiskowe zagrania. W końcówce punktową zagrywką popisał się Bartosz Kurek i Francuzi drugi raz zostali poproszeni przez swojego szkoleniowca (21:20). Skuteczne zbicia Nowakowskiego wlały nadzieję w serca polskich kibiców, o wyniku ponownie musiała decydować zacięta końcówka. Decydującą piłkę wykorzystał Earvin N’gapeth (30:28).



Już w pierwszych minutach drugiej odsłony obie drużyny zaprezentowały naprawdę ciekawą wymianę, w której nie brakowało widowiskowych obron. Zakończył ją nie kto inny, jak Earvin N’gapeth (4:2). Rafał Buszek kompletnie nie radził sobie na lewym skrzydle, dlatego jego miejsce zajął Artur Szalpuk. Natychmiast stał się celem zagrywających i o ile może nie dogrywał z zegarmistrzowską precyzją, to w ataku prezentował się dobrze (9:12). Cóż z tego, skoro udane akcje biało-czerwoni przeplatali błędami, zwłaszcza w zagrywce. Ciężar zdobywania punktów spoczywał właściwie jedynie na Bartoszu Kurku, który robił, co mógł (15:18). Trudno w takiej sytuacji myśleć o pozytywnym rezultacie, więc Stephane Antiga próbował wpłynąć na swoich zawodników, prosząc o czas. Ponownie jak w poprzednim secie tę część meczu zakończył Earvin N’gapeth (25:20).

Po zmianie stron miejsce Piotra Nowakowskiego zajął Mateusz Bieniek, Polacy coraz lepiej zaczęli ustawiać się w bloku, ale jeśli Francuzi nie kończyli pierwszej akcji, to poprawiali się w następnej. Piłkę przechodzącą wykorzystał Benjamin Toniutti, który pomimo swoich 183 cm zdołał wcisnąć piłkę za polski blok (10:7). Po chwili Rafał Buszek przy sytuacyjnej piłce podjął ryzyko i użył całej siły, by skończyć atak, co zaskoczyło Francuzów i był już remis po 12. Od tego momentu żadna z ekip nie była w stanie osiągnąć znacznego prowadzenia, choć to Trójkolorowi spisywali się minimalnie lepiej. Grali swoje, a przede wszystkim popełniali mniej błędów. Leworęczny Rossard omijał po prostej blok biało-czerwonych, z ogromną dynamiką kończąc kolejne akcje. Odpowiadał mu niezawodny Bartosz Kurek. Po jednej z jego akcji, gdy zamiast kiwać, delikatnie przepchnął piłkę po siatce, aż Francuzi złapali się za głowę, nie dowierzając, że ta akcja okazała się szczęśliwa dla Polaków (25:25). Końcówka znów dostarczyła wielu emocji i nieprzeciętnych rozwiązań, ale jeśli ktoś ma skończyć mecz, to tylko Earvin N’gapeth, jednak dopiero przy stanie 31:29.

Polska – Francja 0:3
(28:30, 20:25, 29:31)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (4), Kurek (21), Kłos (4), Łomacz (2), Buszek (8), Bednorz (8), Zatorski (libero) oraz Konarski, Szalpuk (2) i Bieniek (3)
Francja: Clevenot (7), Toniutti (3), N’gapeth (13), Le Roux (7), Le Goff (6), Rossard (21), Grebennikov (libero) oraz Lyneel (1) i Pujol

Zobacz również:
Wyniki i tabela pierwszej dywizji Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved