Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B2: Pierwsza porażka gospodarzy, Finowie lepsi od Korei

LŚ, gr. B2: Pierwsza porażka gospodarzy, Finowie lepsi od Korei

fot. FIVB

Po raz drugi w turnieju grupy B2 Ligi Światowej Kubańczycy pokonali swoich przeciwników dopiero po pięciosetowym boju. Reprezentanci Kuby tym razem w pokonanym polu zostawili gospodarzy – Japończyków. W drugim starciu tej grupy Finowie po pięciu setach pokonali Koreańczyków.

Pojedynek lepiej rozpoczęli Japończycy, as Takahaskiego dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Obie drużyny grały falami, na serię gospodarzy serią punktów odpowiadali Kubańczycy. W końcówce prowadzeni przez Yoneyamę reprezentanci Japonii zbudowali znaczną przewagę (22:16). Jednak nie okazało się to przeszkodą dla Kubańczyków. Dobre zbicia Uriarte i Albo doprowadziły do zniwelowania strat (22:23). Chociaż po zagraniu Dekity Japończycy mieli dwie piłki setowe, nie wykorzystali ich (24:22, 24:24). Inauguracyjną odsłonę zakończył as Uriarte.



Od początku drugiego seta trwała wyrównana walka, po atakach Melgarejo Kubańczycy wyszli na prowadzenie, jednak sytuacja szybko zmieniła się po asie Yoneyamy (10:8, 10:11). Na nowo rozgorzała wyrównana walka. Głównie przez błędy Kubańczyków Japończycy powiększyli przewagę. Przy wsparciu licznie zgromadzonej publiczności reprezentanci Japonii utrzymywali się na prowadzeniu. Efektowny atak Yoneyamy zakończył kolejną partię.

Przy zagrywce Fukatsu gospodynie wyszły na wyraźną przewagę, szybko o czas poprosił kubański trener (5:0). Japończycy bardzo dobrze atakowali, pomimo znacznej różnicy punktowej nie tracili koncentracji (13:7). Zagranie Shimizu sprowadziło drużyny na drugi regulaminowy czas (16:8). W dalszej części seta gospodarze utrzymywali prowadzenie, Kubańczycy byli zupełnie bezradni. W całym secie reprezentanci Kuby zdołali zdobyć 16 punktów, głównie po błędach przeciwników.

W pierwszej fazie czwartego seta wydawało się, że Japończycy pójdą za ciosem, jednak tuż po przerwie technicznej Kubańczycy zmniejszyli straty (9:10). Za sprawą dobrych zagrywek Yoneyamy gospodarze ponownie wyszli na efektowne prowadzenie (15:9). Po drugim regulaminowym czasie reprezentanci Kuby zerwali się do odrabiania strat, po skutecznym bloku Abrahana na tablicy wyników pojawił się remis (19:19). Chociaż Japończycy mieli dwie szanse na zakończenie meczu, nie wykorzystali ich, w emocjonującej końcówce lepsi okazali się Kubańczycy, którzy po bloku Uriarte na Shimizu doprowadzili do piątego seta.

Od początku decydującej partii prowadzeni przez Cepedę przyjezdni prowadzili 6:4, jednak za sprawą Shimizu gospodarze doprowadzili do wyrównania (6:6). Z czasem rozgorzała wyrównana walka. Dopiero w końcówce dzięki dobrym zbiciom Cepedy i Uriarte ponownie na prowadzenie wyszli Kubańczycy (11:8). Pomimo starań tego Japończycy nie byli już w stanie odrobić, przez co przegrali do 11.

Japonia – Kuba 2:3
(25:27, 25:21, 25:16, 28:30, 11:15)

Składy zespołów:
Japonia: Yoneyama (19), Yanagida (9), Dekita (9), Yamauchi (5), Takahashi (4), Sekita, Nagano (libero) oraz Shimizu (19), Hoshino (7) i Fukatsu (3)
Kuba: Uriarte (24), Sierra (17), Hernandez (8), Cepeda (7), Rodriguez (4), Manzano (2), Alvarez (libero) oraz Miranda (9), Abrahan (6), Jimenez (2) i Arredondo

Początek spotkania był wyrównany. Do stanu po 4 zespoły walczyły punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej jednak wyraźnie prowadzili już Finowie, którzy wygrywali 8:5. Po wznowieniu gry Koreańczycy zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do remisu 10:10. Rywalizacja zatem znów na moment się wyrównała, ale na drugim regulaminowym czasie górą minimalnie wciąż była reprezentacja Finlandii (16:15). Po powrocie na boisko podopieczni Tuomasa Sammelvuo zaczęli odskakiwać rywalom i wkrótce ich przewaga była czteropunktowa (20:16). Finowie kontrolowali już wydarzenia na boisku, wygrywając partię 25:22.

Drugą odsłonę reprezentacja Finlandii rozpoczęła znakomicie. Dobrze w polu zagrywki zaprezentował się Ojansivu, skutecznie utrudniając rywalom dobre przyjęcie. W rezultacie fińska ekipa szybko wyszła na prowadzenie 5:1. O czas poprosił wówczas trener Koreańczyków, ale nie wybił tym z rytmu rywali. Ojansivu nie wstrzymywał ręki w polu zagrywki i wkrótce jego drużyna wygrywała aż 9:1. Wysoką przewagę Finowie utrzymywali do wyniku 12:5. Wtedy straty zaczęli odrabiać zawodnicy z Korei Południowej, zbliżając się do przeciwnika na trzy oczka (10:13). Na drugiej przerwie technicznej wciąż jednak pewnie prowadzili zawodnicy trenera Sammelvuo (16:12). Nie zwalniali oni tempa również po wznowieniu gry, czego efektem było powiększenie nadwyżki nad rywalami do sześciu oczek (19:13). Fińscy siatkarze pewnie wygrali już seta 25:20.

W trzeciej partii gra początkowo toczyła się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej górą minimalnie byli Koreańczycy (8:7). Po wznowieniu gry wymiana ciosów trwała. Dopiero przy stanie 12:12 na dwa oczka odskoczyli reprezentanci Finlandii. Przy stanie 20:18 dla rywali trener koreańskiej ekipy, Kim Namsung, poprosił o czas. Po powrocie na parkiet jego zawodnicy zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do remisu po 21. Końcówka była zaciętą walką na przewagi. Zwycięsko wyszli z niej siatkarze z Azji, którzy pokonali Finlandię 29:27.

W secie numer cztery inicjatywę szybko przejęli podbudowani zwycięstwem w trzeciej odsłonie Koreańczycy, już na samym początku odskakując przeciwnikom na trzy oczka (8:5). W kolejnych akcjach dołożyli oni do wyniku jeszcze dwa punkty i wkrótce wygrywali aż pięcioma (10:5). Azjatycki zespół kontrolował wydarzenia na boisku, ani na moment nie dając Finom wybić się z rytmu. W końcówce zdominowali rywala jeszcze bardziej, powiększając prowadzenie do siedmiu oczek (22:15). Ostatecznie Koreańczycy wygrali seta 25:18 i doprowadzili do tie-breaka.

Decydująca odsłona od początku była bardzo zacięta. Zespoły od pierwszych piłek walczyły bowiem cios za cios, a podczas zmiany stron boiska minimalnie górą byli zawodnicy z Korei. Chwilę potem na prowadzeniu 9:8 znaleźli się Finowie, a w kolejnych akcjach ich przewaga wzrosła do dwóch oczek (11:9). O czas poprosił Kim Namsung. Po nim jego podopieczni doprowadzili do remisu po 12. W końcówce żadnej z ekip nie udało się już odskoczyć i w rezultacie o zwycięstwie decydowała zacięta gra na przewagi. Ostatecznie z wygranej cieszyła się reprezentacja Finlandii, która triumfowała 19:17.

Finlandia – Korea Płd. 3:2
(25:22, 25:20, 27:29, 19:25, 19:17)

Składy zespołów:
Finlandia: Ojansivu (29), Seppanen (14), Krastins (11), Siirila (11), Kaurto (8), Tervaportti (4), Hakala (libero) oraz Helenius (3), Sinkkonen (2), Makinen, Ropponen i Kerminen (libero)
Korea Płd.: Kim (19), Moon (12), Park (11), Min-Ho Choi (11), Han (4), Hong-Suk Choi (3), Jeong (libero) oraz Jung (14) i Seo (10)

Zobacz również
Wyniki i tabela drugiej dywizji Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved