Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. 2: Kanada z awansem do elity

LŚ, gr. 2: Kanada z awansem do elity

fot. FIVB

Siatkarze reprezentacji Kanady nawet bez Gavina Schmitta byli faworytem turnieju finałowego drugiej dywizji Ligi Światowej i w pełni się z tej roli wywiązali. Podopieczni Glenna Hoaga w finale nie dali większych szans Portugalii i tym samym wygrali całe rozgrywki zaplecza elity. Oznacza to, że w przyszłym roku Kanada zagra z najlepszymi drużynami na świecie, w pierwszej dywizji. Teraz siatkarze z Kraju Klonowego Liścia mogą koncentrować się już tylko na igrzyskach olimpijskich.

Kanadyjczycy, mając świadomość, że Portugalczycy przed własną publicznością potrafią być bardzo groźni, już od pierwszych akcji starali się stłamsić rywali. Po udanym ataku Stevena Marshalla, który wybił piłkę po rękach blokujących, jego koledzy cieszyli się tak, jakby wygrali całe spotkanie. Jednak wysoką skuteczność utrzymywał bohater sobotniego półfinału, Hugo Gaspar, dzięki czemu różnica punktowa nie była zbyt wielka. Po pierwszej przerwie technicznej podopieczni Glenna Hoaga wypracowali sobie jednak cztery „oczka” przewagi, niemała w tym zasługa Johna Gordona Perrina. Nowy nabytek Asseco Resovii Rzeszów najpierw wykorzystał piłkę przechodzącą, później sam nękał swoją zagrywką portugalskich przyjmujących (11:7). Nie pomogły czasy, o które prosił Francisco Santos. Chwilę później asem serwisowym popisał się także Nicholas Hoag (19:13). Gracze z Europy nie mogli sobie poradzić z dokładnym dograniem, co powodowało kolejne błędy. Pomyłka w polu serwisowym dała Kanadyjczykom prowadzenie (25:19).

Zbyt łatwe wygranie premierowej odsłony spowodowało, że gracze z Kraju Klonowego Liścia kompletnie stanęli. Punkt z zagrywki zdobył Alexandre Fereira i przewaga miejscowych wynosiła aż 4 „oczka” (5:1). Portugalczycy o wiele lepiej się ustawiali w obronie, a dodatkowo starali się oszukiwać kanadyjski blok, kiwając w środek boiska. A gracze prowadzeni przez Glenna Hoaga nie potrafili przełamać naporu rywala. Dopiero skuteczne zagrania Justina Duffa pozwoliły zniwelować straty (14:16), jednak nie na tyle, by przejąć inicjatywę. Za chwilę jednak Alexandre Fereira nie skończył dwóch akcji z rzędu, a sprawy w swoje ręce wziął Perrin i było 18:17. Od tego momentu lepiej radzili sobie Kanadyjczycy, przy stanie 23:20 o czas prosił trener Portugalczyków. Hugo Gaspar nie zawodził i w decydującym momencie próbował wymusić na sędziach atak po bloku, ale tym razem nie było tak nerwowo, jak w półfinale z Holandią. Set zakończył się wynikiem 25:22.



Miejscowi byli wyraźnie podłamani rezultatem poprzedniej partii, coraz częściej oddawali przeciwnikom punkty po swoich prostych błędach. Na ich twarzach powoli dało się zauważyć zrezygnowanie. A reprezentanci Ameryki Północnej po prostu grali swoje. Na środku pojedynek „jeden na jeden” wygrał Justin Duff (9:4). Z każdą kolejną akcją widać było, że Kanadyjczycy są bardziej pewni siebie i czują, że wygrana raczej nie wyślizgnie im się z rąk. Marco Fereira został zatrzymany blokiem przez Nicholasa Hoaga (16:10), a po chwili w siatkę wpadł portugalski rozgrywający. Czy to lewe skrzydło, czy prawe, Portugalczycy nie mogli się przedrzeć przez kanadyjską ścianę. Podopieczni Glenna Hoaga mogli się cieszyć z awansu do elity po tym, jak Marco Fereira zaatakował daleko w aut (25:15).

Kanada – Portugalia 3:0
(25:19, 25:22, 25:15)

Składy zespołów:
Kanada: Perrin (19), Hoag (14), Vigrass (7), Duff (3), Sanders (2), Marshall (2), Bann (libero) oraz Verhoeff (2), Van Lankvelt i Blankenau
Portugalia: Ferreira A. (11), Gil (6), Gaspar (6), Silva (3), Rodrigues (3), Lopes (3), Casas (libero) oraz Ferreira M. (3), Oliveira (3), Da Silva Violas (1), Cveticanin i Martins

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego 2. dywizji Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved