Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lotos Trefl Gdańsk gotowy do gry w Lidze Mistrzów

Lotos Trefl Gdańsk gotowy do gry w Lidze Mistrzów

fot. Arkadiusz Buczyński

LOTOS Trefl Gdańsk 3 listopada rozegra pierwszy w swojej historii mecz w Lidze Mistrzów. Rywalem gdańszczan będzie zwycięzca ubiegłorocznego Pucharu Challenge – serbska Vojvodina Nowy Sad. Prócz tego żółto-czarni zagrają z wicemistrzem Włoch – Modena Volley oraz mistrzem Słowenii – ACH Volley Lublana.

Od piłkarskich porównań nie stroni prezes klubu, Piotr Należyty. Modenę, Vojvodinę i Lublanę porównał odpowiednio do Bayernu Monachium – jednego z najsilniejszych zespołów w Europie, Sevilli, która do Ligi Mistrzów awansowała dzięki triumfowi w Lidze Europy, oraz Szachtara Donieck, który choć nie jest reprezentantem najsilniejszej ligi, od lat występuje w kontynentalnej elicie. – Przed nami wielkie, historyczne wydarzenie. Marzyliśmy o tym, choć nie spodziewaliśmy się, że to marzenie uda nam się zrealizować aż tak szybko. Jesteśmy bardzo dumni. Czekają nas wielkie spotkania i fantastyczne emocje. To coś wspaniałego dla całego Trójmiasta. Będziemy walczyli o wyjście z grupy, ale najważniejsze, by zespół pokazał się z dobrej strony w każdym z meczów, zostawiał serce na boisku, a wtedy na pewno warto będzie przychodzić na te spotkania i wspierać nasz zespół – stwierdził Należyty.

Dla trenera Andrei Anastasiego mecze w tegorocznej Lidze Mistrzów będą pierwszymi, w których włoski szkoleniowiec będzie prowadził klubowy zespół w najważniejszych rozgrywkach na kontynencie. Dzięki meczom z Modena Volley będzie on mógł również odbyć swego rodzaju podróż sentymentalną. – Jestem dumny, że mogę zasiadać na tej konferencji, bo oznacza to, że za chwilę wystartujemy w Lidze Mistrzów, najważniejszych rozgrywkach klubowych w Europie. To wielkie wydarzenie, w którym mamy szczęście wziąć udział. Trafiliśmy do bardzo interesującej grupy. Zmierzymy się ze znakomitą Modeną, która w mojej opinii jest jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Włoski zespół pełen jest graczy prezentujących bardzo wysoki poziom i cieszę się, że będziemy mogli się z nimi zmierzyć. Dla mnie to szczególna przyjemność, bowiem sam kiedyś grałem w tym klubie, pochodzę z miejscowości leżącej nieopodal Modeny i na pewno na meczu pojawi się liczna grupa moich przyjaciół. Uważam, że mamy duże szanse na awans do fazy Playoff 12. Drużyny z Nowego Sadu i Lublany bazują na bałkańskiej szkole, przeciwko której ciężko się rywalizuje, ale my musimy się z nią zmierzyć. Mamy dobry zespół, który stale podnosi swój poziom i musimy dać z siebie wszystko, by wyjść z grupy – zauważył Anastasi.



Włoch podkreślił przy tym, że jego zespół czeka szalony sezon z ogromnym natężeniem meczów, a sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że część jego graczy w zimie ponownie opuści zespół, by wziąć udział w kwalifikacjach olimpijskich. Anastasi podkreśla jednak, że na LOTOS Trefl należy patrzeć przede wszystkim jako na projekt długofalowy. – Klub znakomicie się rozwija i bardzo się cieszę, że mogę tu pracować. Przed nami trudny sezon, bo ludzie będą wymagali od nas zwycięstw. Musimy być jednak cierpliwi i realizować długofalową wizję, nie na rok, a na pięć lat. Mamy potencjał, by stać się najlepszym klubem w Polsce, choć oczywiście potrzebujemy do tego większych środków finansowych. Naszym wielkim atutem są również fantastyczni kibice. W poprzednim sezonie byli dla nas ogromnym wsparciem i bardzo szanujemy wszystkich, którzy przychodzą na nasze mecze. Chcę stale pracować nad rozwojem klubu i drużyny, aby dawać tym ludziom radość – zadeklarował Anastasi.

O roli kibiców przekonywał również kapitan zespołu, Bartosz Gawryszewski. Przed 30-letnim środkowym czwarty sezon w Gdańsku, drugi w roli kapitana i pierwszy, w którym wyprowadzać będzie swój zespół również na mecze europejskich pucharów. – Przed nami Liga Mistrzów – nowe doświadczenie zarówno dla niektórych zawodników, jak i dla kibiców, którzy będą mogli zobaczyć na żywo czołowe drużyny Europy. To dla nich gramy i codziennie trenujemy. Mam nadzieję, że w tym sezonie ERGO ARENA ponownie będę się wypełniać po brzegi – podkreślił Gawryszewski.

Kapitan gdańszczan występował już w tych elitarnych rozgrywkach, podobnie jak sześciu jego kolegów. Na swój pierwszy występ w Lidze Mistrzów czeka jeszcze siedmiu graczy żółto-czarnych. Najbardziej doświadczonym z nich jest Murphy Troy. Amerykański atakujący wyróżniał się we włoskiej Serie A, francuskiej Ligue A, a w ostatnim sezonie został wybrany najlepszym graczem PlusLigi, jednak w najważniejszym z europejskich pucharów wystąpi dopiero w najbliższym sezonie. – Przede mną debiut w Lidze Mistrzów. Możliwość gry przeciwko świetnym zespołom z całej Europy jest dla mnie wielkim wyzwaniem i zaszczytem. Tegoroczny terminarz będzie bardzo napięty, ale my lubimy rywalizację i jesteśmy bardzo podekscytowani, że będziemy walczyć na najwyższym europejskim poziomie – zaznaczył Murphy Troy.

Co trzeba zrobić, by Liga Mistrzów była atrakcyjniejsza?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: siatkowka.trefl.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved