Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Lorenzo Micelli: Nie mam żalu do nikogo

Lorenzo Micelli: Nie mam żalu do nikogo

fot. Sylwia Lis

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów nie zagrają o mistrzostwo Polski. Rzeszowianki w półfinale przegrały z ŁKS-em Commercecon Łódź, a klub z Podkarpacia zdecydował się rozwiązać zawartą zaledwie miesiąc wcześniej umowę ze szkoleniowcem, Lorenzo Micellim. – Nie mogę powiedzieć nic negatywnego, na to, co mnie tu spotkało. W mojej pracy jednak zdarzają się takie dni jak ten ostatni. Ktoś cię zatrudnia, płaci ci za pracę i oczekuje wyniku. Kiedy coś się nie zgadza, trzeba się rozstać – mówił Włoch w rozmowie z portalem nowiny24.pl.

Do półfinałów rzeszowianki przystępowały z łatką faworytek. Już w pierwszym meczu triumfowały jednak siatkarki ŁKS-u, które następnie postawiły kropkę nad i przed własną publicznością. Porażka w półfinale sprawiła, że Developres SkyRes Rzeszów zdecydował się na zakończenie współpracy z Lorenzo Micellim, z którym kilka tygodni wcześniej przedłużył kontrakt o dwa lata. – Tak było, ale nie mam żalu do nikogo, że miesiąc później jest inna decyzja. Czas, który spędziłem w Rzeszowie, był wspaniałym dla mnie. Spotkałem bardzo fajnych ludzi, pokochałem miasto, klub. Dziękuję im wszystkim, działaczom, zawodnikom, mojemu sztabowi, kibicom, dziennikarzom za to, jak mnie tu przyjęli, że udawało się nam dobrze żyć ze sobą – wspominał włoski szkoleniowiec i dodał: – Nie mogę powiedzieć nic negatywnego, na to, co mnie tu spotkało. W mojej pracy jednak zdarzają się takie dni jak ten ostatni. Ktoś cię zatrudnia, płaci ci za pracę i oczekuje wyniku. Kiedy coś się nie zgadza, trzeba się rozstać. Developres chce zmienić pewne sprawy i podjął taką, a nie inną decyzję, a ja to szanuję. Na pewno nie będę krytykował ani zarządu klubu, ani ich decyzji.



Rzeszowianki awans do półfinału zapewniły sobie bezpośrednio z miejsca w tabeli po fazie zasadniczej. W obu półfinałowych starciach wygrywały jednak przedstawicieli łódzkich klubów – ŁKS-u, a także Budowlanych, które musiały rozegrać ćwierćfinały. Porażka z ŁKS-em sprawiła, że w meczach o brąz zespół poprowadzi już Bartłomiej Dąbrowski, a klub ze stolicy Podkarpacia pożegnał się z włoskim szkoleniowcem.  – Podejmując taki zawód, trzeba się z tym liczyć. Byłem trochę zaskoczony, bo uważam, że nie skończyłem pracy, którą miałem do wykonania. Miałem zmienić tę drużynę, zaprowadzić ją na szczyt i byłem tego bliski. Do tego potrzeba jednak co najmniej trzech lat. Zarząd klubu uznał jednak, że mój czas się skończył i powiedział stop. Szanuję to.

Cały wywiad z włoskim szkoleniowcem w serwisie nowiny24.pl

 

źródło: nowiny24.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved