Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Lorenzo Micelli: Zabrakło nam odwagi

Lorenzo Micelli: Zabrakło nam odwagi

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów przegrały w finale Pucharu Polski z mistrzyniami Polski. Policzanki po raz siódmy zdobyły Puchar Polski, dla rzeszowianek był to pierwszy udział w meczu finałowym tego turnieju. Pomimo to wygrana zespołu z Polic w trzech setach dla niektórych może być zaskoczeniem. – Trochę więcej odwagi i ten wynik mógłby być inny – powiedział po spotkaniu trener rzeszowskiej ekipy, Lorenzo Micelli.

Nie udało wam się zdobyć Pucharu Polski, choć w tym roku szanse na to na pewno były ogromne, bo potencjał w zespole z Rzeszowa jest równie duży, co w drużynie z Polic. Co zawiodło, zjadła was presja?



Lorenzo Micelli: – Nie mieliśmy na sobie presji. Mimo to w niedzielę nie graliśmy tak jak zwykle, atakujące zazwyczaj cechuje ogromna odwaga w ataku, w finale z kolei moje zawodniczki były jakby nieco zamknięte na bardziej ryzykowne opcje w ofensywie. Myślę, że nie ma to związku z presją, raczej być może zabrakło chwili czasu na regenerację. Wychodzimy z okresu, gdy część dziewczyn wraca po chorobie i nie mogliśmy tej śrubki dokręcić aż tak mocno. Dlatego nie wszystkie zawodniczki są teraz w szczycie swojej formy, ale staraliśmy się przygotować zespół jak najlepiej. Nawet pomimo słabszej gry uważam, że byliśmy gotowi, by powalczyć o ten Puchar. Podjęliśmy rękawicę i tak naprawdę w każdym z setów trzymaliśmy się blisko rywalek. W pierwszym i trzecim secie mogło się to nawet potoczyć po naszej myśli. Nie ma wielkiej różnicy poziomów pomiędzy tymi zespołami. W finale policzankom opłaciło się ryzyko w polu zagrywki. Pomimo dość dużej różnicy na korzyść rywalek w tym elemencie w statystykach ten wynik przez długi czas był na styku.

To pierwszy finał Developresu, ale nie można powiedzieć, że po waszej stronie siatki zabrakło doświadczenia, a mimo to w decydujących momentach w poczynaniach rzeszowianek widać było większą obawę…

– Widziałem nastawienie dziewczyn przed meczem i wszystko było w najlepszym porządku. Moim zdaniem jedyne emocje i presja mogła pojawić się już w trakcie spotkania i wynikać z poszczególnych sytuacji boiskowych. Tak jak powiedziałem, trochę więcej odwagi i ten wynik mógłby być inny. Jedynie w drugim secie trochę „przysnęliśmy” i różnica już na początku partii była dość wyraźna.

Developres nie przypominał drużyny, którą oglądaliśmy jeszcze przed meczem ligowym z BKS-em. Mieliście też problemy z kończeniem akcji na lewym skrzydle, a dotychczas to właśnie ten równy rozkład ataku był waszym atutem. To ważna lekcja przed play-off?

– Chcę teraz przeanalizować dokładnie to, co się tutaj wydarzyło. Mieliśmy wiele okazji na kontrach, a mimo to nie zakończyły się one zdobyciem przez nas punktów. Teraz mogę jedynie powiedzieć, że ta i ta zawodniczka wykonała tutaj pracę w obronie czy bloku, ale nie mogę stwierdzić, jaka była tego geneza i co zadecydowało wcześniej o niepowodzeniu akcji. Policzanki zagrały od nas lepiej i zasłużyły na zwycięstwo.

Sezon się jeszcze nie skończył, a już za pasem rozpocznie się walka o najważniejsze trofeum w sezonie czyli mistrzostwo Polski. Jak wykorzystacie ten czas?

– Mamy miesiąc na przygotowanie się do najważniejszych meczów sezonu. Wykorzystamy ten czas, aby jak najlepiej się zregenerować po wysiłku, jaki został włożony przez dziewczyny w czasie ostatnich trzech miesięcy, kiedy to czasu na odpoczynek i spokojniejszą pracę praktycznie nie było. Na ten moment do play-off jest jeszcze dużo czasu, dzięki temu, że nie będziemy grali w ćwierćfinale. Za miesiąc to będzie już zupełnie inne rozdanie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved