Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Lorenzo Micelli: Staramy się umiejętnie rozkładać obciążenia

Lorenzo Micelli: Staramy się umiejętnie rozkładać obciążenia

fot. Sylwia Lis

– Najważniejsze było to, żeby dziewczyny poczuły trochę boisko. Dopiero po pierwszym turnieju towarzyskim będziemy mogli coś więcej powiedzieć o ich dyspozycji i myśleć bardziej o innych sprawach, jak system naszej gry czy przygotowanie taktyczne – mówi po pierwszych sparingach Developresu trener Lorenzo Micelli.

Sparingami z beniaminkiem LSK, E.Leclerc Radomką Radom rozpoczęliście serię meczów towarzyskich. Jak oceni pan te spotkania, w których sporo było rotowania składem?



Lorenzo Micelli:Ja bym nawet nie nazwał tego jeszcze meczami, tylko okazją do tego, żeby dać dziewczynom pograć z innym zespołem, zanim zaczniemy serię turniejów towarzyskich. To był bardziej trening dla wszystkich dziewczyn, bo każdej z nich dałem szansę trochę pograć. Dla mnie była to też okazja, żeby zobaczyć w grze nasze nowe zawodniczki. Najważniejsze było to, żeby dziewczyny poczuły trochę boisko. Dopiero po pierwszym turnieju towarzyskim będziemy mogli coś więcej powiedzieć o ich dyspozycji i myśleć bardziej o innych sprawach, jak system naszej gry czy przygotowanie taktyczne.

Po pierwszym etapie przygotowań, w którym najważniejsze było przygotowanie fizyczne, dziewczyny odczuwają duże zmęczenie?

– Na pewno tak. Dzień przed sparingiem z Radomką mieliśmy też chyba najdłuższy i najcięższy trening. To jest jednak właśnie moment na to, żeby mocno potrenować. Staramy się też robić to w mądry sposób, tak żeby uniknąć jakichś urazów i kontuzji, zwłaszcza że o takie nieszczęścia zwykle łatwiej, jeśli zawodniczki są przemęczone. Dlatego staramy się umiejętnie rozkładać te obciążenia, a w treningach z Radomką każda z dziewczyn miała okazję trochę pograć.

Czy zawodniczki, które wracają po kontuzjach, jak Agata Sawicka, Katarzyna Zaroślińska-Król czy Magdalena Hawryła, są już w pełni gotowe do gry?

– Wszystko wygląda dobrze. Dziewczyny już jakiś czas temu zakończyły leczenie i rehabilitację. Wróciły do cięższej pracy, a teraz stopniowo potrzebują poczuć boisko. Dlatego tak ważne jest, żeby na etapie gry meczów towarzyskich każda z dziewczyn, także te wracające po kontuzji, miała okazję do gry.

Jak przyjęła się w drużynie reprezentantka Czech – Michaela Mlejnkova?

– Bardzo dobrze, zwłaszcza że przyjechała do nas, będąc już w dobrej dyspozycji, ponieważ niedawno rozgrywała mecze w reprezentacji. Jest więc kilka kroków do przodu w porównaniu do innych dziewczyn. To nie jest jednak moment, w którym Michaela powinna być w swojej optymalnej formie. Będziemy pracować nad tym, żeby cały czas się rozwijała, tym bardziej że ma bardzo duży talent.

Czy Jelena Blagojević wyleczyła już uraz kolana?

– Jelena czuje się dobrze. Wykonała dużą pracę z naszymi fizjoterapeutami. Na szczęście nie potrzebowała żadnej operacji, to było po prostu przeciążenie po bardzo trudnym sezonie ligowym i wcześniej reprezentacyjnym, bo w zeszłym roku dołączyła do naszego zespołu z marszu, po wielu miesiącach przygotowań i gry w kadrze. W końcu przyszedł taki moment, że potrzebowała zaleczyć uraz kolana, ale teraz czuje się już dobrze i może z nami pracować.

Od dłuższego czasu z drużyną Developresu SKyRes trenuje też rozgrywająca Adrianna Budzoń, co na pewno ułatwia treningi, bo ma pan do dyspozycji praktycznie cały skład.

– O szczegóły naszej współpracy z Adą trzeba zapytać włodarzy klubu. Na pewno to jest duża pomoc, że Ada jest z nami i dysponujemy szerokim składem, co ułatwi nam przygotowanie wszystkich dziewczyn na podobnym poziomie. Zwykle na początku sezonu jest problem, że część dziewczyn jest w innym rytmie i dyspozycji, bo np. któraś wróciła dopiero co z mistrzostw Europy czy z mistrzostw świata. Teraz będzie łatwiej zauważyć, w jakiej jesteśmy formie jako drużyna. Jak będziemy mieli słabszy moment, to będzie to widać po wszystkich dziewczynach, a jak będzie w porządku, to cały zespół powinien grać dobrze.

Przed wami serie turniejów towarzyskich. Jaki jest plan?

– Po sparingu z Radomką mieliśmy jeszcze jeden dzień ciężkiego treningu, a potem dziewczyny dostały dwa dni wolnego. Następnie będziemy przygotowywać się do turniejów. Najpierw wybieramy się do Słowenii, gdzie zagramy m.in. z najlepszą drużyną słoweńską, ale też z zespołami z Niemiec i z Włoch (niższej dywizji). Chodzi o to, żebyśmy stopniowo wchodzili w dalszy etap przygotowań i rywalizowali z coraz lepszymi drużynami.

źródło: lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved