Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Łodzianki z superpucharem

Łodzianki z superpucharem

fot. Katarzyna Antczak

W meczu o superpuchar zmierzyły się ze sobą mistrzynie i wicemistrzynie Polski. Już na początku lepiej radziły sobie zawodniczki Budowlanych Łódź, które zapisały na swoim koncie premierową odsłonę, pola ustępując rywalkom tylko w drugim secie. Łodzianki pokonały Chemika Police 3:1 i zgarnęły pierwsze trofeum w tym sezonie

Mecz w Superpucharze Polski pomiędzy Grot Budowlanymi Łódź a Chemikiem Police rozpoczął się od prowadzenia Chemika 2:1, pierwszoplanową postacią w tym okresie gry była Katarzyna Zaroślińska-Król, która popisała się asem serwisowym i ekipa z Polic prowadziła 4:3. Z biegiem czasu do głosu doszły łodzianki, serią dobrych zagrywek zaimponowała Martyna Grajber, w bloku dobrze zagrała Gabriela Polańska i to one przejęły inicjatywę na boisku, prowadząc 11:9. Policzanki były w odwrocie, miały problem z przyjęciem, nadziewały się na szczelny blok Budowlanych i przegrywały 13:17. Ekipa Chemika zbliżyła się do swoich rywalek na dwa punkty (15:17), kilka chwil później po serii asów serwisowych Kai Grobelnej na tablicy wyników widniał rezultat 23:17. Podopieczne Piotra Mateli zerwały się do ataków i odpowiedziały dwoma asami serwisowymi Maret Balkestein-Grothues i przegrywały 20:23. Ostatnie słowo w tym secie należało do łodzianek, najpierw skutecznie zaatakowała Kaja Grobelna, a ostatni punkt w tym secie asem serwisowym zapisała na konto łodzianek Martyna Grajber.



W drugim secie meczu obie drużyny przez długi okres gry grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi (8:8). Atak Kai Grobelnej oraz błąd własny Chemika dały łódzkiej drużynie dwupunktową zaliczkę (10:8). Policzanki szybko odpowiedziały skuteczną grą w bloku, ich grę napędziła Katarzyna Zaroślińska-Król i to one przejęły inicjatywę na boisku. Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza miały problemy z przyjęciem, co przełożyło się na ich atak. Przy stanie 12:14 o przerwę na żądanie poprosił trener Budowlanych, lecz to posunięcie nie przyniosło spodziewanego rezultatu. Niemoc łodzianek przerwała dopiero Kaja Grobelna, Chemik prowadził wówczas 18:13, ekipa Budowlanych nie potrafiła odpowiedzieć i cały czas była w odwrocie. Mistrzynie Polski z Polic kontrolowały boiskowe wydarzenia, po raz kolejny punktowały w bloku, popełniły mniej błędów niż Budowlani i wygrały tego seta 25:19.

Podbudowane wygraną w drugim secie policzanki poszły za ciosem i na początku po serii zagrywek Izabeli Bełcik prowadziły 4:1. Potem z biegiem czasu do głosu doszły siatkarki z Łodzi, policzanki miały problem z przyjęciem zagrywki, nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek i od stanu 11:11 były w odwrocie. Bardzo dobrze w bloku spisała się Agnieszka Kąkolewska, Hana Cutura wykonała serię trudnych zagrywek i na tablicy wyników widniał rezultat 15:11. Policzanki nie potrafiły zbliżyć się do łodzianek i przez długi czas traciły dystans punktowy do swoich rywalek. Stefana Veljković pojedynczymi akcjami próbowała poderwać swoje koleżanki do walki, ale było to za mało, po ataku Malwiny Smarzek Chemik przegrywał 20:22. W końcówce seta skuteczną grą w bloku popisała się ponownie Agnieszka Kąkolewska i dzięki niej łódzka ekipa wygrała 25:21.

Czwarty set był grą o wszystko dla ekipy Chemika, na początku łodzianki prowadziły 4:2, ale niemające nic do stracenia siatkarki z Polic wyrównały stan rywalizacji na 4:4 po ataku Maret Balkestein. Wiele ożywienia w poczynania policzanek wniosła Agnieszka Bednarek-Kasza, zdobyła punkty w ataku i bloku i ekipa z północno-zachodniej Polski prowadziła 8:6. Kolejne punkty w ataku dołożyła Malwina Smarzek i Chemik prowadził 12:9. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Błażeja Krzyształowicza była dobrym posunięciem, ciężar gry wzięła na siebie Kaja Grobelna i dzięki niej ekipa Budowlanych doprowadziła do remisu 12:12. Do stanu 17:17 obie drużyny grały punkt za punkt, po czym po asach serwisowych Katarzyny Zaroślińskiej-Król policzanki prowadziły 21:18. Odpowiedź łódzkiej ekipy była natychmiastowa – serię trudnych zagrywek wykonała Julia Twardowska i łodzianki miały przewagę (23:21). Policzanki zdołały jeszcze odpowiedzieć i po zbiciach atakującej oraz Natalii Mędrzyk wyrównały stan rywalizacji (23:23). Nerwową końcówkę seta rozgrywaną na przewagi wygrały Budowlane, a ostatni punkt w meczu asem serwisowym zapisała na konto łodzianek Kaja Grobelna.

MVP: Agnieszka Kąkolewska

KPS Chemik Police – Grot Budowlani Łódź 1:3
(20:25, 25:19, 21:25, 26:28)

Składy zespołów:
Chemik: Gajgał-Anioł (2), Bełcik (4), Veljković (13), Mędrzyk (2), Balkestein-Grothues (10), Zaroślińska-Król (23), Krzos (libero) oraz Smarzek (12), Mirković, Bednarek-Kasza (3) i Busa
Budowlani: Cutura (8), Polańska (8), Kąkolewska (15), Grobelna (24), Vincourova (4), Grajber (8), Witkowska (libero) oraz Twardowska (5) i Kędziora

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved