Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Warna: Tie-break dla Japonii, Włosi 3:1 pokonali Bułgarów

LN M Warna: Tie-break dla Japonii, Włosi 3:1 pokonali Bułgarów

fot. fivb-org

Pierwszy mecz ostatniego dnia turnieju w Warnie rozstrzygnął się w tie-breaku. Reprezentacje Japonii i Australii stoczyły wyrównany pojedynek, w którym lepsi okazali się siatkarze z. W drugim spotkaniu reprezentacja Bułgarii walczyła z Italią. Gospodarze byli w stanie urwać rywalom z Włoch zaledwie jednego seta. 

Początek spotkania należał do Japonii, która prowadziła po dwóch asach serwisowych Akihiro Tamauchi (6:2). Tym samym odpowiedział jednak Jordan Richards, ale po stronie Azjatów nie zawodził w ofensywie Tatsuya Fukuzawa. Zespoły zdobywały punkty seriami, ponownie zza linii 9. metra zapunktowali Japończycy, co pozwalało im prowadzić grę. Przy serwisach Iseei Otake ekipa z kraju kwitnącej wiśni ponownie odskoczyła (23:17) i atakiem Fukuzawy zakończyła zmagania w premierowej odsłonie.



Zespół z Antypodów lepiej rozpoczął kolejną partię (4:2), ale ich błędy własne wyrównały stan rywalizacji. Skuteczny cały czas był Jordan Richards, ale na to odpowiadał Ishikawa. W ważnym momencie udane ataki dołożyli Lincoln Williams oraz Trent O’dea, ale na to dwoma udanymi kontrami odpowiedział Yamauchi (24:25), jednak zwycięstwo w tej partii dał Australii Luke Smith (27:25).

Początek trzeciej części meczu należał do ekipy Marka Lebedewa (2:0), ale cały czas dobrze na skrzydłach grali rywale (2:2). Gra się wyrównała, nie zawodził Lincoln Williams, ale dopiero błąd dotknięcia siatki dał zaliczkę Australijczykom. To oni udanie atakowali ze środka i punktowali również w polu zagrywki. Nie byli jednak w stanie złapać bezpiecznej przewagi i dopiero dwa udane akcje Williamsa przechyliły szalę zwycięstwa na ich korzyść (25:23).

Pierwsze momenty czwartej partii przebiegały pod dyktando Japończyków. Dobrze w ofensywie radził sobie Naoya Takano, a Fukuzawa dołożył asa serwisowego (8:6). Na parkiecie ponownie rozpoczęła się gra punkt za punkt, ale lepsza skuteczność Azjatów pozwoliła im zapewnić sobie dość wyraźną zaliczkę. Na udane zagrania rywali odpowiadał Williams, będący wyraźnym liderem swojej kadry. Atakujący to było jednak za mało, bowiem w ważnym momencie szalę zwycięstwa na korzyść Japonii przechylił Yuji Nishida, a seta zakończył Onodera (25:22).

Nishida i jego kontra sprawiły, że to Japonia lepiej weszła w decydującą odsłonę. Chwilę potem w kontrze nie zawiódł również Naoya Takano. Potem jednak inicjatywę przejęli Australijczycy, zawdzięczając to dobrej dyspozycji Maxa Staplesa. Ta zaliczka okazała się niewystarczająca atakujący ekipy z Antypodów popełniał błędy , a rywale poszli za ciosem. Najpierw Masahiro Yanagida popisał się asem serwisowym, a kontra Takano zakończyła to wyrównane spotkanie.

Japonia – Australia 3:2
(25:18, 25:27, 23:25, 25:22, 17:15)

Składy zespołów:
Japonia: Nishida (20), Fukuzawa (16), Ishikawa (14), Yamauchi (8), Onodera (7), Sekita, Yamamoto (libero) oraz Otake (3), Fujii (2), Ri (6), Takano (4) i Yanagida (1)
Australia: Williams (28), Graham (13), O’dea (11), Smith (9), Richards (8), Dosanjh (4), Perry (libero) oraz Staples (9), Viles i Walker


Spotkanie lepiej rozpoczęli siatkarze z Italii, na skrzydle dobrze radził sobie Oleg Antonov (8:6), dodatkowo przyjezdni dobrze grali na siatce (11:8) i dokładali punkty bezpośrednio z pola zagrywki (14:9). Gospodarze nie byli w stanie przeciwstawić się skutecznej grze rywali, sami z resztą popełniali po prostu za dużo błędów (13:21). Włosi nie przedłużali już premierowej odsłony, kończąc ja sprytnym atakiem Giulio Penaliego.

Tym razem początek seta był wyrównany, obie drużyny pewnie kończyły swoje akcje (8:7). Bułgarzy zaczęli grać pewniej i ofiarniej, podbijając sporo ataków (15:15). Na drugi czas techniczny o oczko lepsi zeszli jednak Włosi (16:15), w ważnym momencie gracze z Bułgarii się pomylili, natomiast asem serwisowym popisał się Davide Candellaro (21:18). Przy zagrywkach środkowego gospodarze nie mogli skończyć swojej akcji (18:23) i nie nawiązali już walki w tej odsłonie, kończąc ją błędem w polu serwisowym.

Ponownie pierwsze momenty seta stały pod znakiem gry punkt za punkt (6:6), na prawej flance skuteczny był Cwetan Sokołow. As serwisowy Antonova dał jednak zaliczkę Italii (10:9), punkt bezpośrednio zza linii 9. metra zaliczył także Swetosław Gotsew (15:15). Bułgarzy nie byli jednak w stanie przejąć inicjatywy, a po kolejnym oczku z pola zagrywki, tym razem Simone Giannelliego, to Italia mogła cieszyć się z przewagi (17:15). To jednak nie podłamało ekipy Silvano Prandiego, która raz po raz punktowała w ataku (19:18). W końcówce nie brakowało przedłużonych wymian (23:22), autowy atak Antonova przyniósł gospodarzom piłkę setową (24:22). Kontry nie wykorzystał Sokołow (24:23), ale bułgarski blok przedłużył losy tego spotkania.

Zespoły kontynuowały grę punkt za punkt w czwartej partii (4:4), dopiero mocne zagranie Giulio Pinaliego dało prowadzenie Włochom, to podwyższył blok Gianelliego (12:9). Ekipa Gianlorenzo Blenginiego zaczęła dominować (14:10), w odrobieniu strat gospodarzom nie pomagały błędy własne (13:18). Akcja Oreste Cavuto przybliżyła Italię do triumfu (20:15), jednak i po jej stronie siatki zdarzały się pomyłki (22:19). To jednak nie przeszkodziło Włochom w swobodnej kontroli i po akcji Pinaliego zapisali oni na swoim koncie trzy oczka do tabeli Ligi Narodów.

Włochy – Bułgaria 3:1 
(25:14, 25:20, 23:25, 25:21)

Składy zespołów:
Włochy: Pinali (17), Candellaro (12), Antonov (12), Lavia (8), Piano (4), Giannelli (3), Balaso (libero) oraz Anzani (3), Sberoli, Raffaeli oraz Cavuto (1)
Bułgaria: Sokołow (23), Grazdanow (11), Atanasow (9), Bratojew g. (5), Penczew R. (2), Todorow (1), Karakszew (libero) oraz Penczew N. (2), Seganow (1) i Skrimow

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved