Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M: Szósta wygrana Włochów, Koreańczycy wciąż bez triumfu

LN M: Szósta wygrana Włochów, Koreańczycy wciąż bez triumfu

fot. FIVB

W Seulu rozpoczął się czwarty weekend z Siatkarską Ligą Narodów mężczyzn. W pierwszym meczu z roli faworytów wywiązali się Włosi, którzy pokonali 3:1 reprezentację Chin. W drugim meczu doszło do spotkania dwóch drużyn z dołu tabeli. Koreańczycy zmierzyli się w nim z reprezentacją Australii. Gospodarze turnieju zdołali wygrać tylko jednego seta, przez co nadal nie mają na swoim koncie zwycięstwa. Dla Australijczyków był to trzeci triumf.

W pierwszym meczu turnieju w Seulu zdecydowanymi faworytami byli Włosi, znacznie wyżej notowani niż reprezentacja Chin. Oni też właśnie lepiej weszli w to spotkanie i po ataku Gabriele Nellego prowadzili na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami. Chińczycy dobrze sobie jednak radzili w bloku, a trudne serwisy pomagały im nawiązać wyrównaną walkę z rywalami. Atak Filippo Lanzy pozwolił zejść Azzurrim z prowadzeniem 16:14 na drugą przerwę techniczną, a gdy Nelli popisał się skutecznym blokiem było już 21:17 dla Włochów. Podopieczni trenera Raula Lozano odrobili jednak straty, doprowadzając do remisu 23:23. Dwie ostatnie piłki padły łupem Włochów i to oni zakończyli tego seta zwycięstwem. Początek drugiego seta był bardzo wyrównany, ale też pełen prostych błędów. Przy stanie 7:7 skutecznym atakiem popisał się Lanza i Włosi mieli niewielką przewagę. W drużynie chińskiej bardzo dobrze w ataku radził sobie Chuan Jiang (13:14), ale zbicia Lanzy i Nellego pozwoliły Europejczykom zejść na drugą przerwę techniczną z trzema punktami przewagi. W końcówce dali o sobie znać również Enrico Cester i Simone Anzani, a seta wynikiem 25:21 dla Włochów zakończył atak Gabriele Nellego.



Chińczycy nie zamierzali składać broni i po dobrym początku trzeciego seta prowadzili na przerwie technicznej 8:5. Azjaci byli coraz skuteczniejsi w ataku, znaleźli sposób na włoskich blokujących i obrońców, a po zbiciu Tanga Chuanhanga prowadzili już 13:8. Skuteczność w ataku stracił zupełnie Filippo Lanza i to po dwóch jego błędach reprezentacja Chin prowadziła 16:11. Ratować sytuację próbował jeszcze Simone Parodi, ale było już za późno. Podopieczni trenera Raula Lozano spokojnie dowieźli przewagę do końca, a zepsuty serwis rywali dał im wygraną 25:19. Kolejnego seta oba zespoły rozpoczęły bardzo nerwowo, popełniając wiele prostych błędów. Pierwsi otrząsnęli się Włosi, którzy po ataku Gabriele Maruottiego wyszli na prowadzenie 8:6. Azzurri kontrolowali wydarzenia na boisku i powiększając przewagę, pewnie dążyli do zwycięstwa w całym meczu (16:12). Przy stanie 22:17 dla rywali pomylił się w ataku Jingyin Zhang, a potem dwa asy serwisowe Michele Baranowicza zapewniły Włochom trzy punkty w tym spotkaniu.

Chiny – Włochy 1:3
(23:25, 21:25, 25:19, 17:25)

Składy zespołów:
Chiny: Chuan Jiang (19), Libin Liu (12), Longhai Chen (7), Shuhan Rao (7), Jingyin Zhang (4), Tianyi Mao (1), Jiahua Tong (libero) oraz Chuanhang Tang (5), Haixiang Du (4), Yaochen Yu i Jiajie Chen (libero)
Włochy: Maruotti (17), Nelli (16), Cester (10), Lanza (9), Anzani (6), Baranowicz (5), Rossini (libero) oraz Balaso (libero), Parodi (6), Sabbi i Candellaro


Drugi mecz dnia rozpoczął się od wyrównanej gry, drużyny wymieniały się skutecznymi atakami. Dopiero z czasem na prowadzenie wyszli gospodarze, w czym pomógł im Jung Jiseok (15:13). Po przerwie technicznej toczyła się walka punkt za punkt. Po serii trzech akcji z rzędu przyjezdni wyszli na prowadzenie (21:20). Nie udało im się pójść za ciosem. Po asie Lee Min-Gyu gospodarze mieli piłkę setową, a po czasie dla trenera Lebedewa kropkę nad i postawił Moon Sung-Min. Podrażnieni takim przebiegiem gry Australijczycy znacznie pewniej rozpoczęli kolejną odsłonę. Stopniowo budowali prowadzenie. Po asie Nehemiaha Mote podczas drugiej przerwy technicznej przeważali 16:12. W kolejnych akcjach sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Mimo niepozbawionej błędów gry to goście górowali na siatce, wygrywając seta do 19.

Na początku trzeciej partii ponownie to przyjezdni grali lepiej, zdobywając punkty seriami. Chociaż ich gra nie była pozbawiona błędów, nie mieli problemów z utrzymaniem się na prowadzeniu (12:7). Chociaż gospodarze starali się walczyć, nie byli w stanie zatrzymać Paula Carrolla i Jordana Richardsa (12:18). Błąd w polu zagrywki Seo Jae-Ducka dał serię piłek setowych gościom. a australijski blok dał ostatni punkt. W czwartej partii Koreańczycy popełniali proste błędy, po autowym ataku Song Myung-Geuna grę przerwał szkoleniowiec gospodarzy (2:6). Australijczycy skuteczne akcje przeplatali z błędami, jednak ich przewaga utrzymywała się. Chociaż w dalszej fazie goście rozprężyli się, Koreańczycy nie potrafili wykorzystać okazji. Po ataku Paula Carrolla przyjezdni mieli serię piłek meczowych (24:19). Chociaż zagranie Song Myung-Geuna przedłużyło grę, w kolejnej akcji gospodarze popełnili błąd w ataku, kończąc mecz.

Korea Płd. – Australia 1:3
(25:23, 19:25, 19:25, 21:25)

Składy zespołów:
Korea: Kwang-In Jeon (13), Sung-Min Moon (12), Jiseok Jung (8), Jae-Hwi Kim (7), Kyumin Kim (5), Min-Gyu Lee (1), Minsu Jeong (libero) oraz Seung-Suk Kwak, Taekeui Hwang (1), Myung-Geun Song  (8) i Jae-Duck Seo (4)
Australia: Carroll (21), Mote (14), Smith (13), Richards (11), Graham (4), Peacock (2), Perry (libero) oraz Sanderson i Staples

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved