Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M: Rosjanie pokonali USA, Włosi wciąż w grze o awans

LN M: Rosjanie pokonali USA, Włosi wciąż w grze o awans

fot. FIVB

W drugim dniu turnieju Ligi Narodów w Modenie, gdzie spotkała się czołówka tabeli, Rosjanie pokonali zaskakująco gładko w trzech setach reprezentację USA. To zwycięstwo dało sbornej fotel lidera. W drugim sobotnim meczu walczący wciąż o awans do turnieju finałowego Włosi pokonali dotychczasowych liderów, reprezentację Francji – 3:0.

Początek meczu Rosji z USA był wyrównany, dopiero punktowa zagrywka Dmitrija Wołkowa pozwoliła Rosjanom odskoczyć na 4:2. Rywale grający w mocno zmienionym składzie bez m.in. Christensona, Andersona, Smitha czy Erika Shoji jednak szybko wyrównali. Wynik przez dłuższy czas oscylował wokół remisu, a na drugiej przerwie technicznej po udanym bloku Amerykanie prowadzili jednym oczkiem. Po niej siatkarska wojna dalej trwała w najlepsze, oba zespoły nie ustrzegły się błędów, ale po udanym bloku to sborna wypracowała sobie dwa oczka przewagi (18:16), co zmusiło Johna Sperawa do wzięcia czasu. Nic to jednak nie dało, atak Poletajewa dał podopiecznym Siergieja Szlapnikowa piłki setowe, a po udanej akcji w bloku było już 1:0 w setach.



Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia Rosjan, którzy dzięki dobrej zagrywce Wiktora Poletajewa odskoczyli na 6:2. Szybko o czas musiał więc poprosić trener Speraw. Po nim jego podopieczni starali się odrabiać straty, zbliżyli się na dwa oczka, ale sborna dzięki zagrywce Wołkowa na przerwę techniczną zeszła z czterema oczkami zapasu. Znakomita gra w bloku i ataku Maxwella Holta oraz zagrywka Kyle Ensinga pozwoliła Amerykanom zbliżyć się na jeden punkt. Serwis u Rosjan funkcjonował bardzo dobrze, punkt zdobyty tym elementem przez Kowalowa pozwolił Rosjanom po chwili prowadzić już trzema oczkami, a as serwisowy Igora Filippowa dał już wynik 14:10. Atak i as serwisowy Poletajewa poskutkowały wynikiem 16:11 na przerwie technicznej dla podopiecznych Siergieja Szlapnikowa. Po nim zawodnik ten popisał się kolejnymi dobrymi zagrywkami, do tego dołożył także kolejne ataki (19:11). Rosjanie w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia, zagrywką zapunktował także Wołkow. Udane ataki Amerykanów pozwoliły im nieco się zbliżyć, ale błędy na zagrywce i w ataku Kyle Ensinga dały Rosjanom piłki setowe (24:15). W kolejnej akcji tę odsłonę udanym atakiem zakończył Filippow.

Przy zagrywce Filippowa Rosjanie w trzeciej odsłonie prowadzili 3:0. Po obu stronach nie brakowało zepsutych zagrywek, ale ataki Jeffreya Jendryka i Toreya Defalco pozwoliły Amerykanom zbliżyć się na jeden punkt. Kolejna dobra zagrywka Filippowa umożliwiła sbornej to, by mogła na chwilę odbudować trzypunktową przewagę. Ataki Langloisa i Holta sprawiły jednak, że Amerykanie znów mieli kontakt punktowy, a po błędzie w ataku Wołkowa na tablicy pojawił się remis 11:11. As serwisowy Langloisa pozwolił siatkarzom z USA przeważać dwoma oczkami (13:11), ale na 14:14 wyrównał atakiem Jegor Kluka i walka trwała w najlepsze. Kolejne ataki tego zawodnika dały sbornej punkt zapasu na przerwie technicznej. Przy zagrywce Defalco jednak to Amerykanie znów wypracowali sobie dwa oczka przewagi (18:16), w bloku i ataku punktował Kyle Ensing (19:17). Zbicia Langloisa dały już wynik 21:18 i o przerwę poprosił trener Szlapnikow. Poskutkowało, bowiem szybko zrobił się remis 22:22 po ataku i zagrywce Dmitrija Wołkowa. Atak w antenkę Defalco oraz blok dał Rosjanom piłki meczowe (24:22). Ostatni punkt w meczu zdobył Jegor Kluka.

USA – Rosja 0:3
(23:25, 15:25, 23:25)

Składy zespołów:
USA: Ensing (15), Langlois (10), Defalco (8), Holt (7), Jendryk Ii (5), Shoji K. (1), Watten (libero) i Sander
Rosja: Wołkow (16), Poletajew (12), Filippow (11), Kluka (10), Własow (3), Kobzar (1), Kabieszow (libero) oraz Kowalow (3)


Istotne z punktu widzenia reprezentacji Polski spotkanie Francji z Włochami miało wyrównany początek. Już przed tym meczem było wiadome, że wygrana les bleus zapewni biało-czerwonym awans do Final Six. Autowy atak Boyera spowodował, że Azzurri odskoczyli na 6:4. Francuzi blokiem co prawda wyrównali, ale po ataku Zaytseva to gospodarze turnieju w Modenie mieli dwa oczka zapasu na przerwie technicznej. Ataki Gabriele Nellego czy Ivana Zaytseva oraz as serwisowy tego drugiego pozwoliły Włochom utrzymywać przewagę. Francuzi jednak za sprawą dobrej gry w ataku i na zagrywce Thibault Rossarda wyrównali na 14:14. Wynik oscylował wokół remisu, a obie ekipy popełniały sporo błędów, końcówka należała jednak do Włochów. W ekipie Francji nieskuteczny był Ngapeth, a zbicie Zaytseva dało wynik 23:21 dla Azzurrich, co zmusiło Laurenta Tillie do wzięcia czasu. Po nim jednak atak Anzaniego dał Italii piłki setowe, a kompletnie nieudany atak Ngapetha zakończył tę część meczu (25:21).

As serwisowy Chinenyeze’a i atak Le Roux pozwoliły trójkolorowym już na początku kolejnego seta prowadzić 3:1, a po między innymi atakach Boyera i Rossarda było już 2:6. Szybko musiał zareagować trener Blengini, prosząc o czas. Włosi zdołali po przerwie zbliżyć się na jeden punkt przy zagrywce Zaytseva (5:6). Atak Kevina Le Roux dał les bleus trzy oczka zapasu na przerwie technicznej. Błędy rywali umożliwiły Francji powiększenie prowadzenia do czterech punktów. Obie ekipy popełniały masę błędów w polu zagrywki, a na przerwie technicznej Francuzi utrzymali czteropunktowe prowadzenie. Nieudany atak Ngapetha oraz blok spowodowały, że Włosi odrobili część strat i przy stanie 17:15 o czas poprosił Laurent Tillie. Nic to jednak nie dało, błąd przejścia linii środkowej Boyera oraz atak Zaytseva dały remis 17:17. Znakomita gra blokiem pozwoliła kilka minut później Włochom wyjść na prowadzenie 21:19, co zmusiło opiekuna kadry Francji do poproszenia o drugą przerwę. Nic to jednak nie dało, blok na słabiej dysponowanym Patrym dał Włochom piłki setowe (24:21), a po ataku Zaytseva było już 2:0 dla Azzurrich.

Początek trzeciej odsłony to walka punkt za punkt, dopiero ataki Kevina Tillie pozwoliły trójkolorowym odskoczyć na dwa oczka. Błędy własne rywali oraz blok Anzaniego na Le Goffie dały Włochom kilka chwil później punkt przewagi (6:5). Kolejny blok Anzaniego oraz atak Zaytseva dały Azzurrim już dwa oczka zapasu na przerwie technicznej. Włosi kolejnym udanym blokiem powiększyli prowadzenie do trzech oczek. Francuzi jednak nie rezygnowali, po ataku Rossarda wyrównali na 12:12. Dobrze do gry po powrocie na parkiet wprowadził się Boyer, a zagrywka Chinenyeze’a dała Francuzom dwa oczka zapasu (15:13). Kolejny udany atak Boyera oraz blok Chinenyeze’a spowodowały, że różnica wzrosła już do trzech oczek (19:16). Atak i blok Zaytseva pozwoliły Italii zbliżyć się na jedno oczko, a kolejne zbicie tego gracza dało już remis 21:21. To on w tej fazie seta ciągnął grę swojej ekipy i po jego ataku Italia miała piłkę meczową (24:23). Doszło jednak do gry na przewagi, Zaytsev nadal nie zwalniał tempa, punktował atakiem i blokiem, ale to blok Daniele Mazzone zakończył spotkanie. Italia tym samym wciąż pozostaje w grze o Final Six.

Włochy – Francja 3:0
(25:21, 25:22, 27:25)

Składy zespołów:
Włochy: Zaytsev (23), Anzani (8), Randazzo (7), Mazzone (7), Giannelli, Maruotti, Colaci (libero) oraz Lanza (9) i Parodi
Francja: Boyer (11), Rossard (8), Chinenyeze (8), Ngapeth (5), Le Roux (4), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Tillie (3), Patry (1), Brizard (1), Le Goff (1) i Lyneel

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved