Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M: Pewna wygrana Włochów, drugie zwycięstwo Kanady w San Juan

LN M: Pewna wygrana Włochów, drugie zwycięstwo Kanady w San Juan

fot. FIVB

W drugim dniu turnieju w San Juan Irańczycy zmierzyli się z  reprezentacją Włoch. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego pokazali całkowicie inne oblicze niż w spotkaniu z ekipą z Kanady i pewnie wygrali 3:0. Natomiast gospodarze powalczyli o pierwsze zwycięstwo w Siatkarskiej Lidze Narodów z Kanadyjczykami. Drużyna prowadzona przez Julio Velasco była bliska doprowadzenia do tie-breaka, jednak przeciwnicy zachowali w emocjonującej końcówce chłodną głowę i tym samym zapisali na swoim koncie kolejne trzy punkty.

Włosi już na początku premierowej odsłony odskoczyli przeciwnikowi (10:5), jednak przy zagrywce Maroufa przewaga ta stopniała do zaledwie dwóch oczek. Stan ten nie trwał długo, gdyż w polu serwisowym Włochów zameldował się Simone Giannelli, który popisał się kilkoma punktowymi zagrywkami i podopieczni Gianlorenzo Blenginiego ponownie wyszli na prowadzenie (19:14). Irańczycy nie złożyli broni, trzykrotnie zablokowali Ivana Zaytseva, który podobnie jak w spotkaniu z reprezentacją Kanady nie pokazał się z najlepszej strony, jednak to nie wystarczyło, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Błąd Seyeda Mousaviego w polu zagrywki zakończył premierową odsłonę.



Za sprawą potężnych serwisów Osmany’ego Juantoreny oraz skutecznych ataków Zaytseva, Włosi dość szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (8:6), które stopniowo powiększali. Do gry Irańczyków wkradła się nerwowość, byli całkowicie bezradni wobec świetnej gry podopiecznych Blenginiego, którzy przejęli kontrolę nad przebiegiem drugiego seta. Z bardzo dobrej strony pokazał się Ivan Zaytsev, który popisał się kilkoma widowiskowymi atakami i to właśnie on zakończył tę partię.

Początek trzeciej odsłony był wyrównany. Obie ekipy popełniały błędy własne i nie potrafiły odskoczyć od przeciwnika na więcej niż jedno oczko. Dopiero przed drugą przerwą techniczną Włosi wypracowali czteropunktową przewagę (16:12), jednak po serii potężnych zagrywek Milada Ebadipoura prowadzenie Azzurrich stopniało do dwóch oczek. Niemniej to nie wystarczyło, by zatrzymać zdeterminowanych zawodników z Włoch przed sięgnięciem po wygraną.

Iran – Włochy 0:3
(23:25, 18:25, 20:25)

Składy zespołów:
Iran: Ebadipour (11), Shafiei (6), Marouf (1), Ghafour (5), Mirzajanpour (2), Seyed (1), Marandi (libero) oraz Hazratpourtalatappeh (libero), Ghaemi (3), Kazemi (3), Sharifi (3), Faezi (1), Salehi (1) Salafzoon
Włochy: Randazzo (5), Juantorena (11), Giannelli (7), Zaytsev (15), Cester (6), Anzani (5), Colaci (libero)


W drugim spotkaniu w San Juan po przeciwnych stronach siatki stanęli zawodnicy z Argentyny i Kanady. Gospodarze rozpoczęli pojedynek od błędów w ataku, jednak dość szybko poprawili swoją grę w tym elemencie i doprowadzili do remisu (4:4). W dalszej fazie tego seta Kanadyjczycy grali bardzo dobrze, co zaowocowało wypracowaniem kilkupunktowej przewagi. Podopieczni Stephane’a Antigi popisali się punktowymi blokami i to oni mieli pierwszą piłkę setową. Gospodarze wybronili dwie kolejne akcje, jednak Kanadyjczycy nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa w tej partii, którą zakończył skutecznym atakiem Stephen Maar.

Seria piekielnie trudnych zagrywek Agustina Losera pozwoliła Argentyńczykom wypracować kilkupunktową przewagę już na początku drugiej odsłony (6:2), jednak Kanadyjczycy dość szybko wrócili na właściwe tory, stopniowo odrabiali straty i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już jednym oczkiem (8:7). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, jednak podopieczni Julio Velasco zaczęli popełniać błędy w ataku, co wykorzystali przeciwnicy. Ekipa z Kanady pewnie zmierzała ku zwycięstwu w drugim secie, a kropkę nad  i postawił Ryan Sclater.

Już na początku trzeciej odsłony Kanadyjczycy wypracowali kilkupunktową zaliczkę, a wszystko za sprawą skutecznych ataków Jasona Derocco i Stephena Maara (7:4). Argentyński zespół nieustannie gonił wynik i dopiero as serwisowy Cristiana Poglajena doprowadził do remisu (9:9). Podobnie jak w poprzednich setach Argentyńczycy zaczęli popełniać błędy, ponadto nie potrafili zatrzymać Stephena Maara, który bezbłędnie wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję do zdobycia punktu. Sytuacja zaczęła się zmieniać po mocnej zagrywce Maximiliano Cavanny (23:20), kiedy to Facundo Conte wziął na siebie ciężar gry i skutecznym atakiem zakończył trzecią partię.

Czwartego seta otworzył blok Kanadyjczyków, którzy podrażnieni przegraną w poprzedniej partii dość szybko odskoczyli przeciwnikom (4:0), a dzięki zagrywce Sclatera utrzymali czteropunktową przewagę. Podopieczni Velasco nie złożyli broni i stopniowo odrabiali straty, wykorzystując fakt, iż ekipa z Kanady miała problemy ze skończeniem ataku (19:20). Oba zespoły świetnie radziły sobie w obronie. Przy zagrywce Tylera Sandersa drużyna z Ameryki Północnej ponownie odskoczyła przeciwnikowi na kilka punktów (23:20), jednak kilka akcji później Argentyńczycy doprowadzili do remisu. Atomowy atak Sclatera zapewnił Kanadyjczykom pierwszą piłkę meczową, którą wykorzystali, tym samym pokonując gospodarzy 3:1.

Argentyna – Kanada 1:3
(22:25, 18:25, 26:24, 23:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Conte (23), Loser (15), Poglajen (14), Sole (9), Lima (4), Cavanna, Danani (libero) oraz Lopez (4), Franchi (3), Ramos i Sanchez
Kanada: Maar (18), Derocco (14), Vigrass (12), Sclater (11), Van Berkel (7), Sanders (2), Bann (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved