Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Ottawa: Niemcy rozbici, Serbowie w tie-breaku pokonali Kanadę

LN M Ottawa: Niemcy rozbici, Serbowie w tie-breaku pokonali Kanadę

fot. Klaudia Piwowarczyk

Trzy sety wystarczyły podopiecznym Marka Lebedew do zwycięstwa z reprezentacją Niemiec. Niemcy dość szybko pozwolili rywalom przejąć kontrolę nad rywalizacją, ekipa trenera Gianiego ułatwiła nieco sytuację przeciwnikom, prezentując Australijczykom aż 20 punktów po błędach własnych. W ostatnim meczu turnieju w Ottawie zmierzyli się siatkarze z Serbii i Kanady, a o wyniku tego pojedynku decydował tie-break, w którym lepsi okazali się Serbowie. 

Już na początku as serwisowy oraz udany blok Australii dał im wyraźną zaliczkę (4:1). Niemieccy siatkarze szybko się obudzili i odpowiadając tym samym, a także kontrze Davida Sossenheimera wyrównali stan rywalizacji (9:9). Błędy europejskich graczy sprawiły jednak, że na prowadzenie ponownie wysunęli się podopieczni Marka Lebedewa (12:10), powiększając je po kolejnej „czapie” (14:11). Walka w drugiej części pierwszej partii się wyrównała (16:15), by po dobrej kontrze zawodnicy z Antypodów odzyskali zaliczkę (19:16) i dowieźli ją już do końca tej odsłony, a ostatni akcent należał do mocnego uderzenia Lincolna Williamsa. 



Również dwie pierwsze akcje kolejnej partii należały do Australii, która dominowała przede wszystkim na siatce (8:4). W szeregach niemieckiej reprezentacji nie brakowało błędów (6:12), przewaga Australijczyków rosła głównie za sprawą ich dobrych zagrywek (13:6). Gra punkt za punkt zbliżała ich jedynie do wygranej w tej odsłonie, sygnał do odrabiania dystansu dały dopiero mocne i dobrze wymierzone serwisy Rubena Schotta (15:18). Równie dobrze uplasowaną zagrywką odpowiedział Samuel Walker (21:15) i ponownie ostatnia piłka w secie należała do Williamsa.

Australia poszła za ciosem w kolejnej odsłonie (5:1), wychodziły jej nawet proste zagrania, prowadzenie podwyższył jeszcze as Trenta O’dea’i (9:4). Ekipa z Antypodów królowała w kontrach (11:4) i nie zamierzała zwalniać tempa, po dynamicznym ataku ze środka prowadziła już 16:9. Pojedyncze udane akcje po niemieckiej stronie to było za mało, aby myśleć o zmniejszeniu strat, zwłaszcza, że zespołowi prowadzonemu przez Andreę Gianiego zdarzało się coraz więcej prostych błędów (12:22). Spokojna kontra Lincolna Williamsa dała Australii piłkę meczową (24:13) i chociaż Niemcy obronili jeszcze dwie z nich (15:24), to blok Nehemiaha Mote zakończył całe spotkanie.

Australia – Niemcy 3:0
(25:20, 25:20, 25:16)

Składy zespołów:
Australia: Williams (15), Mote (13), Smith (10), Walker (8), Dosanjh (5), O’dea (4), Perry (libero) oraz Graham i Viles
Niemcy: Hirsch (11), Brehme (8), Reichert (4), Sossenheimer (4), Baxpohler (3), Zimmermann, Zenger (libero) oraz Schott (5), Fromm (4), Weber (1) i Kocian-Falkenbach


Spotkanie lepiej rozpoczęli Serbowie (3:1), a prowadzenie swojej drużyny podwyższył Lazar Cirović. Na to trzema świetnymi serwisami odpowiedział Stephen Maar (7:7) i kolejny as serwisowy doprowadził do pierwszej przerwy technicznej, po niej gra się wyrównała (10:10). Dopiero skrócony serwis Dusana Petkovicia dał przełamanie Serbom (14:12). Błędy ekipy spod znaku klonowego liścia sprawiły, że rywale mieli już pięć punktów więcej (19:14), zaliczkę powiększyły mocne zagrywki Milana Katicia (23:16), kolejny z nich dał już piłkę setową, natomiast zepsuty serwis po drugiej stronie siatki zakończył zmagania w tej odsłonie.

Serbowie nie zwalniali ręki w polu zagrywki również na początku drugiej części meczu i po asie serwisowym Petkovicia prowadzili już 7:2. Kanadyjczycy zmniejszyli swoje straty (10:12) i po ataku z piłki przechodzącej Johna Gordona Perrina nawiązali kontakt punktowy (12:13). Na nic się to jednak nie zdało, ponownie błędy własne gospodarzy i lepsza dyspozycja w polu zagrywki Serbii sprawiła, że to goście znów odskoczyli (16:12). Podopieczni Glenna Hoaga się nie poddawali, zza linii 9. metra zapunktował Perrin (17:18) i walka rozgrzała na nowo (19:20). Błąd Petkovicia w końcówce dał remis po 23 i o wyniku tej partii decydowała gra na przewagi (24:24). Szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy przechyliła dobra zagrywka Sharone’a Vernona-Evansa, a blok na Petkoviciu dał wyrównanie w całym meczu.

Podrażnieni Serbowie nie zamierzali oddać inicjatywy w kolejnej odsłonie, to oni szybko narzucili swój rytm gry, a ich dobre zagrywki pozwoliły zbudować im wyraźną przewagę. Sprawy w swoje ręce wziął wprowadzony chwilę wcześniej Nicholas Hoag (11:14), jednak cały czas na prowadzeniu byli gracze z Bałkanów (17:13). W końcówce Kanada ponownie zbliżyła się do rywali na dwa oczka (18:20), ale nie była w stanie wyrównać rywalizacji i to rywale prowadzili 2:1.

Chociaż na początku to Kanadyjczycy mieli dwa punkty więcej to szybko sytuacje zmieniła dobra gra blokiem ekipy z Bałkanów (7:5). Na parkiecie nie brakowało dłuższych akcji, jedną z nich skończył Vernon-Evans, doprowadzając do remisu (9:9). Walka znów nabrała rumieńców i żadna z kadr nie zamierzała odpuszczać. Udana kontra pozwoliła gospodarzom zainkasować dwupunktowe prowadzenie (17:15), ale już chwilę później as serwisowy Bozidara Vucicevia odwrócił sytuację (19:18), tym samym popisał się Maar (21:20). Ponownie zapowiadała się zacięta końcówka (23:23), pierwszą piłkę meczową mieli gracze Nikoli Grbicia (24:23), ale raz po raz punktował Vernon-Evans (26:26) i ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się Kanadyjczycy, zawdzięczając to dobrym zagrywkom Grahama Vigrassa.

To goście wyraźnie lepiej rozpoczęli decydującą odsłonę (4:1) i chociaż Kanada złapała kontakt punktowy, to już przy zmianie stron znów dość wyraźną zaliczkę mieli Serbowie (8:4). Różnicę punktową zniwelował Brett Walsh (7:9), w ofensywie ponownie nie zawodził Vernon-Evans i to on swoim serwisem pozwolił Kanadyjczykom złapać kontakt punktowy (11:12). Błąd dotknięcia siatki po stronie gospodarzy dał jednak piłkę meczową serbskiej kadrze (14:11) i po udanej akcji z prawego skrzydła Vucicevicia to Serbowie cieszyli się z wygranej.

Kanada – Serbia 2:3
(17:25, 26:24, 21:25, 28:26, 12:15)

Składy zespołów:
Kanada: Perrin (17), Szwarc (13), Maar (7), Duff (2), Sclater (2), Walsh (1), Marshall (libero) oraz Vernon-Evans (24), DeRocco (4), Vigrass (5), Van Barkel i Hoag (10)
Serbia: Petković (18), Katić (14), Simić (13), Cirović (8), Krsmanović (3), Todorović (3), Peković (libero) oraz Vucicević (10), Masulović (5) i Okolić

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved