Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M: Niespodziewany triumf Argentyny w meczu z Brazylią

LN M: Niespodziewany triumf Argentyny w meczu z Brazylią

fot. FIVB

Tego chyba nikt się nie spodziewał. W swoim ostatnim meczu w tegorocznej Siatkarskiej Lidze Narodów w Melbourne reprezentacja Argentyny pokonała w trzech setach Brazylię. Canarinhos wprawdzie już wcześniej mieli zapewnione miejsce w turnieju finałowym, a Albicelestes 14. miejsce w ogólnej klasyfikacji, ale wygrana z odwiecznym rywalem z pewnością poprawiła humory podopiecznym trenera Julio Velasco.

Spotkanie rozpoczęło się nerwowo, błędy popełniali siatkarze obu ekip. Niemoc Argentyńczyków przerwał dopiero Agustin Loser. Po drugiej stronie siatki rywalom o swojej obecności przypomniał Eder. Przy zmienności sytuacji Brazylijczycy kolejno odzyskiwali i tracili prowadzenie. Bez wątpienia sporo problemów sprawiły Canarinhos celne zagrywki Argentyńczyków. W tym elemencie brylował Lisandro Zanotti, który dał dobrą zmianę. W tej części spotkania nieco mniej widoczny w szeregach Brazylijczyków był Evandro, co wykorzystywał lider zespołu Julio Velasco – Lima. Mimo pięciopunktowej zaliczki Brazylijczyków (20:15) konsekwentna gra na siatce, będąca atutem Argentyńczyków, odmieniła sytuację. Lima i jego koledzy lepiej prezentowali się nie tylko w zagraniach z pierwszej akcji, również w kontrach. Elementy będące atutem Brazylijczyków dzień wcześniej w konfrontacji z Polską tym razem nie funkcjonowały tak dobrze. W końcówce partii sytuację próbował ratować co prawda Evandro, jednak atak Lopeza dopełnił formalności i to Argentyna wygrywając 25:23, objęła prowadzenie.



Taki rozwój wypadków wyraźnie podenerwował Brazylijczyków, którzy kolejną odsłonę rozpoczęli mocnym akcentem. Ręki w ataku nie wstrzymywał Evandro, skutecznie rywali blokiem powstrzymywał Eder i to Canarinhos utrzymywali dwu-, trzypunktową przewagę. Skuteczne zagrania Evandro i jego kolegów przeplatały jednak błędy popełniane w polu serwisowym. Argentyńczycy przetrzymali napór ze strony rwali, w ataku swoje noty systematycznie poprawiał Lima, podobnie jak w pierwszej partii również tym razem zagrywką wstrzelił się Loser. W zespole Julio Velasco wyróżniali się również Sole z Zanottim, jednak tym razem na dłuższej przestrzeni seta utrzymywała się gra na styku. Kluczowy fragment seta to popis gry Cristiana Poglajena, który w tegorocznej Siatkarskiej Lidze Narodów był najpewniejszym zawodnikiem swojego zespołu. Pewna gra Argentyńczyków dała im wygraną 25:22.

Tym samym po godzinnej walce podopieczni Julio Velasco byli o krok od sprawienia sporej niespodzianki. Canarinhos ni zamierzali ułatwiać sytuacji rywalom, zagrania Evandro z Isakiem zagwarantowały Brazylijczykom nieco lepszy początek seta. W bloku brylował Otavio, po stronie Argentyny nie brakowało zerwanych ataków. Sytuację ustabilizował dopiero Zanotti, pozwalając swojej drużynie po raz kolejny wrócić do gry na styku. Przy zagraniach Isaca sporo wskazywało, że ten mecz może potrwać nieco dłużej. Podopieczni Julio Velasco wciąż mogli liczyć na duet Lima/Lopez. Na ostatniej prostej uaktywnił się również argentyński blok, pewnie kolejne akcje atakami kończył Poglajen, zostawiając rywali w tyle. Taka gra pozwoliła siatkarzom z Argentyny dopełnić formalności, kropkę nad i punktowym blokiem postawił Agustin Loser (25:21).

Brazylia – Argentyna 0:3
(23:25, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
Brazylia: Evandro (11), Isac (9), Eder (8), Douglas (5), Lucas Loh (3), Bruno, Thales (libero) oraz Murilo (libero), Mauricio (4), Leonardo, William, Wallace i  Otávio
Argentyna: Lima (10), Lopez (7), Poglajen (4), Loser (3), Solé (3), Cavanna, Danani (libero) oraz  Massimino (libero), Zanotti (6), Sanchez i Ramos

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved