Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Jiangmen: Irańczycy lepsi od Włochów, tie-break dla Niemców

LN M Jiangmen: Irańczycy lepsi od Włochów, tie-break dla Niemców

fot. fivb-org

Na rozpoczęcie rywalizacji w Lidze Narodów siatkarzy Iranczycy po wyrównanym, czterosetowym boju wykazali wyższość nad reprezentacją Włoch. W drugim meczu turnieju odbywającego się w Jiangmen gospodarze, czyli Chińczycy zmierzyli się z Niemcami. Pierwsze dwa sety to goście rozstrzygali na swoją korzyść, wygrywając do 21. W dwóch kolejnych sytuacja odwróciła się i ostatecznie zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. W piątej odsłonie do dobrej gry wrócili Europejczycy, odnosząc pierwszy triumf w Lidze Narodów.

Początek starcia Włochów z Irańczykami stał pod znakiem walki cios za cios. Jednak z biegiem czasu udane zbicia Gabriele Nelliego oraz szczelny blok pozwoliły Europejczykom zbudować sobie czteropunktową przewagę. Persów do walki próbował poderwać Ali Shafiei, ale jego koledzy popełniali sporo prostych błędów, przez co inicjatywa nadal była po stronie rywali. Gra punkt za punkt też na nic zdawała się Irańczykom. W końcówce seta sygnał do walki próbował dać im Amir Ghafour, ale po drugiej stronie świetnie na siatce spisywał się Oleg Antonov, który poprowadził siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego do sukcesu w premierowej odsłonie (25:20).



W drugiej odsłonie Włosi nie zamierzali zwalniać tempa. szybko zaczęli budować sobie przewagę. mogli liczyć na błędy rywali w polu serwisowym, a po udanym zbiciu na środku Simone Anzaniego odskoczyli od przeciwników już na pięć oczek. W kolejnych minutach Persowie popełniali błędy, ale przy zagrywce Purya Fayaziego zbliżyli się do rywali na dwa oczka. Po pomyłce w ataku Nelliego na świetlnej tablicy pojawił się remis. Im bliżej końca seta, tym Irańczycy grali coraz lepiej, a po asie serwisowym Shafiei zaczęli wychodzić na prowadzenie. W końcówce nie zawodzili w ataku, a Ghafour przechylił szalę zwycięstwa na ich stronę (25:23).

W początkowej fazie trzeciego seta po asie serwisowym Seyeda Mousavi Irańczycy zbudowali sobie dwa oczka przewagi. Przez własne błędy ją roztrwonili, ale blok ponownie pozwolił im zacząć budować nadwyżkę punktową. Po asie serwisowym Shafiei wygrywali trzema oczkami, ale Nelli odrobił straty po włoskiej stronie. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios, ale pomyłka w ataku Europejczyków sprawiła, że coraz bliżej sukcesu byli Persowie. W końcówce nie do zatrzymania był Milad Ebadipour, a blok przypieczętował zwycięstwo Irańczyków w trzeciej odsłonie (25:23).

W czwartej odsłonie do walki zerwali się Włosi, którzy po zbiciu Antonova szybko odskoczyli od rywali na cztery oczka. Jednak z biegiem czasu Persowie zaczęli odrabiać straty, a przy zagrywce Ebadipoura wrócili do gry. W kolejnych minutach Europejczycy zaczęli popełniać błędy w ataku oraz w polu serwisowym, co było wodą na młyn dla Irańczyków. Po asie serwisowym Mousaviego zyskali oni już trzypunktowe prowadzenie. Po udanej kontrze Ebadipoura wygrywali już 17:12, ale Włosi zaczęli odrabiać straty, a dwie udane akcje Giacomo Raffaelliego doprowadziły do remisu. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali Persowie, którzy po zbiciu Ghafoura postawili kropkę nad i (25:23).

Włochy – Iran 1:3  
(25:20, 23:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Włochy: Nelli (20), Antonov (11), Giannelli (8), Anzani (7), Russo (3), Lavia (1), Balaso (libero) oraz Cavuto (5), Polo (3), Raffaelli (2) i Candllaro
Iran: Ghafour (20), Ebadipour (9), Shafiei (9), Mousavi (8), Saeid (4) Manavinezhad (4), Hazratpourtalatappeh (libero) oraz Fayazi (9), Ghaemi, Mojarad i Yali


Początek starcia Niemców z Chińczykami był wyrównany, ale przy zagrywce Davida Sossenheimera Europejczycy zaczęli budować przewagę. dobrze grali też blokiem, a jeden as serwisowy Tianyi Mao nie poderwał Azjatów do walki. Mieli kłopoty z przyjęciem zagrywek Moritza Reicherta, a po zbiciu Antona Brehme przegrywali już 11:16. Po kontrze Chuana Jianga zbliżyli się do rywali na dwa oczka, ale dobra gra Niemców w bloku oraz ataki środkiem prowadziły ich do sukcesu. W końcówce Sossenheimer przypieczętował ich zwycięstwo w premierowej odsłonie (25:21).

W drugiej partii podopieczni Andrei Gianiego poszli za ciosem. Po udanej zagrywce Linusa Webera odskoczyli od rywali na trzy oczka. Mocne zbicia Reicherta pozwalały im kontrolować boiskowe wydarzenia. zadanie ułatwiali im gospodarze, a autowe zbicia Jianga i Libin Liu powiększały różnicę punktową pomiędzy oboma zespołami. Po udanych akcjach Brehme i Simona Hirscha Niemcy wygrywali już 16:8. Ale trudna zagrywka Liu, chiński blok i zbicie Haixiang Du zbliżyło Azjatów na 18:21. W końcówce jednak Europejczycy grali środkiem, a popsuta zagrywka przeciwników przypieczętowała ich zwycięstwo (25:21).

W pierwszej fazie trzeciego seta obie drużyny szły łeb w łeb. Po szczelnym bloku to Chińczycy mieli minimalną przewagę na pierwszym czasie technicznym. Po nim Christian Fromm wyprowadził Niemców na prowadzenie (12:10), ale as serwisowy Jianga sprawił, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Blok na weberze poderwał Azjatów do walki, a coraz liczniejsze błędy przeciwników pozwoliły im przejąć kontrolę nad wydarzeniami. Udane zbicia Liu i Jianga przybliżały ich do sukcesu. Ostatecznie triumfowali 25:19, a kropkę nad i postawił Du.

W czwartą odsłonę lepiej weszli Europejczycy, którzy po kontrze Reicherta odskoczyli od rywali na trzy oczka. ci jednak nie zamierzali się poddawać, a Du na spółkę z Liu zaczęli odrabiać straty. Po błędzie Niemców doprowadzili do remisu, a skuteczna gra w bloku oraz kontry Liu sprawiły, że zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Shuhan Rao, a gospodarze prowadzili 16:12. Walka cios za cios przybliżała ich do tie-breaka. skutecznie atakowali Du i Jiang, a Niemcy byli bezradni. W końcówce Chińczycy dołożyli blok, triumfując 25:19.

Na początku tie-breaka asami popisali się Liu i Hirsch, ale wynik oscylował wokół remisu. Przy zmianie stron minimalną przewagę mieli Niemcy. Po niej błędy zaczęli popełniać Azjaci, a punktowe zagrywki Hirscha i Tomasa Kociana przybliżały Europejczyków do wygranej. W końcówce Jiang nie poderwał gospodarzy do walki, a hirsch przypieczętował zwycięstwo Niemców (15:11).

Chiny – Niemcy 2:3
(21:25, 21:25, 25:19, 25:19, 11:15)

Składy zespołów:
Chiny: Chuan Jiang (20),  Libin Liu (14), Shuhan Rao (8), Qingyao Dai (5), Zhejia Zhang (4),  Tianyi Mao (1), Jiahua Tong (libero) oraz Haixiang Du (8), Yaochen Yu (4),  Longhai Chen (2) i Jiajie Chen (libero)
Niemcy: Reichert (12),  Böhme (12), Wber (11), Sossenheimer (10). Brehme (10), Zimmermann (1), Zenger (libero) oraz Hirsch (7), Fromm (6), Krick (1), Kocian (1) i Baxpöhler

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved