Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > LN M: Japończycy walczyli, ale to biało-czerwoni z trzema punktami

LN M: Japończycy walczyli, ale to biało-czerwoni z trzema punktami

fot. Katarzyna Antczak

Kolejną wygraną na swoim koncie zanotowała reprezentacja Polski. Podopieczni Vitala Heynena w stu procentach wywiązali się z roli faworyta meczu z Japonią. Azjatycka  ekipa jednak nie składała łatwo broni, po gładkiej porażce w pierwszym secie w dwóch kolejnych postawiła biało-czerwonym już trudniejsze warunki. W najważniejszych momentach jednak to Polacy pokazali swoją wyższość i odnieśli siódme zwycięstwo w Lidze Narodów.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli Polacy. Od początku fenomenalnie funkcjonowała relacja na linii blok-obrona i biało-czerwoni śmiało wykorzystywali kontrataki. Po asie serwisowym Piotra Nowakowskiego nasi reprezentanci prowadzili już 5:0. Japończycy zaczęli jednak grać coraz lepiej, a skuteczny atak Yujiego Nishidy spowodował prośbę trenera Vitala Heynena o czas (10:7). Po przerwie Polacy po raz kolejny zbudowali wysoką przewagę przy zagrywkach Nowakowskiego (15:9). Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni próbowali zniwelować straty, ale nawet sprytne zagrania Tatsuyi Fukuzawy nie pozwalały stworzyć realnego zagrożenia dla Polaków w tym secie (13:18). Końcówka pierwszej partii to spokojna gra biało-czerwonych, którzy stopniowo powiększali przewagę i pewnie zwyciężyli (25:16).



Drugi set również od samego początku układał się po myśli Polaków. Duża w tym zasługa Damiana Schulza, który raz za razem celował Japończyków w polu zagrywki (5:1). Bardzo dobrze grę biało-czerwonych prowadził Marcin Komenda, który starał się wykorzystywać każdego atakującego w równym stopniu (10:5). Chwilę później podopiecznym trenera Heynena przydarzyła się seria prostych błędów (13:11), ale zakończył ją świetnym atakiem nad blokiem Bartosz Bednorz. Mocnym akcentem do gry wprowadził się również Mateusz Bieniek, który na przywitanie z japońską publicznością popisał się mocnym atakiem w środek w trzeci metr boiska (15:13). W bardzo ważnym momencie tego seta pomylił się Kentaro Takahashi i reprezentanci Polski byli coraz bliżej zwycięstwa w tej partii (21:18). W ostatniej akcji przytomną kiwką popisał się Komenda i biało-czerwoni prowadzili już 2:0 (25:21).

Trzecią odsłonę tego spotkania dość niespodziewanie lepiej rozpoczęli Japończycy, a Akihiro Yamauchi swoim skutecznym atakiem dał im pierwsze dwupunktowe prowadzenie (5:3). Chwilę później sprytnym wepchnięciem piłki między blok a siatkę wykazał się Aleksander Śliwka i znów mieliśmy remis (7:7). Gospodarze zaczęli czuć się coraz pewniej i do stanu 12:12 utrzymywali się w grze. Od tego momentu Polacy narzucili wyższe tempo gry i schodząc na drugą przerwę techniczną, zbudowali najwyższą przewagę w tym secie (16:13). Biało-czerwoni pewnie zmierzali po kolejne zwycięstwo w Lidze Narodów, kontrolując grę dzięki zaliczce z wcześniejszej fazy seta. W końcówce przełamał się jeszcze Bartłomiej Lemański, który wcześniej miał problemy ze skończeniem ataku (20:16). Mecz zakończył się asem serwisowym Bednorza (25:20).

Polska – Japonia 3:0
(25:16, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Komenda (2), Schulz (16), Śliwka (8), Bednorz (16), Nowakowski (11), Lemański (4), Zatorski (libero), oraz Drzyzga, Konarski i Bieniek (1)
Japonia: Fujii, Fukuzawa (8), Yamauchi (10), Ri (1), Asano (4), Nishida (16), Koga (libero) oraz Otake (2), Tsuiki (libero), Takahashi (3) i Sekita

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved