Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Brasilia: Porażki Włochów i Kanadyjczyków dały awans Polakom

LN M Brasilia: Porażki Włochów i Kanadyjczyków dały awans Polakom

fot. fivb-org

Francuzi w pierwszym meczu turnieju w Brasilli pokonali 3:1 reprezentację Włoch i przypieczętowali awans o Final Six.  Włosi tą porażką definitywnie stracili szansę na udział w turnieju finałowym. W drugim meczu Brazylijczycy bez Leala w składzie w trzech setach wygrali z Kanadą, a to oznacza, że skład Final Six został już ustalony. Polacy bez względu na wyniki ostatniej serii spotkań polecą do Chicago.

Początek meczu był wyrównany, ale po ataku Roberto Russo Włosi odskoczyli na 4:2. Francuzi jednak zaraz wyrównali blokiem, a po ataku Chinenyeze i pomyłce Daniele Lavii przeważali 6:4. Giulio Pinali zagrywką doprowadził do remisu, ale udane ataki Kevina Tillie i Yacine Louatiego pozwoliły Trójkolorowym prowadzić 11:8. Punkty zdobywane przez Olega Antonova i Daniele Mazzone spowodowały, że Azzurri wyrównali na 18:18. Kiedy jednak w siatkę uderzył Giulio Pinali Francja znów miała przewagę, tym razem dwupunktową. Daniele Lavia wyrównał na 22:22, ale to ataki Stephena Boyera dały Trójkolorowym wygraną po grze na przewagi.



Na początku drugiej partii gra toczyła się punkt za punkt, ale na przerwie technicznej po ataku Roberto Russo to Italia miała dwa oczka przewagi. Błędy Włochów i dobra gra  Kevina Tillie spowodowała, że na kolejną przerwę techniczną to podopieczni Laurenta Tillie zaszli z prowadzeniem (16:13). Włosi pomagali swoim rywalom jak mogli popełniają całą masę błędów (22:16). As serwisowy Stephena Boyera dał Les Bleus piłki setowe (24:18). Yacine Louati udanym atakiem przypieczętował zwycięstwo swojej ekipy.

Początek trzeciego seta był wyrównany, po ataku Patry’ego było 4:4. Kiedy siatki dotknął Kevin Tillie zespoły przy stanie 8:6 dla Italii zeszły na przerwę techniczną. Ponownie pomogli błędami Włosi, Pinali i Oreste Cavuto uderzyli w aut i to Francja miała punkt zapasu, a kiedy w siatkę zaatakował Lavia było już 11:9. W tym momencie załamała się gra Francuzów, zaczęli oni popełniać fatalne błędy zadziałał włoski blok i  zrobiło się 14:12 dla ekipy Gianlorenzo Blenginiego. Po akcji Lavii na 16:14 zespoły zeszły na przerwę techniczną, a po niej ataki Lavii i Daniele Mazzone oraz  asy Pinalliego sprawiły, że tablica pokazała rezultat 20:14. Dobra gra Tillie pozwoliła Francji zbliżyć się na 20:22. Błąd Chinenyeze dał jednak kilka chwil później setbole dla Itali. Tę część meczu zakończył Roberto Russo.

W czwartej części meczu po ataku Kevina Tillie było 5:3 dla Francji, a kiedy w aut uderzył Pinali zespoły przy stanie 8:5 zeszły na przerwę techniczną. Po niej Les Bleus utrzymywali prowadzenie. Dobra gra blokiem dała im wynik 13:10, ale dobre akcje ofensywne Lavii i Pinaliego sprawiły, że różnica stopniała do jednego oczka. Autowe zbicie Lavii spowodowały, że Francuzi odbudowali prowadzenie (16:13). Skuteczni byli Thibault Rossard i Patry (19:15). Atakujący Les Bleus nie zwalniał tempa a Bultor dołożył asa serwisowego(22:17). Francuzi w pełni  kontrolowali boiskowe wydarzenia, blok Tillie dał Trójkolorowym meczbole (24:18). Włosi obronili dwie z nich, ale mecz po chwili zakończył atakiem Kevin Tillie.

Francja  – Włochy 3:1
(27:25, 25:19, 21:25, 25:20)

Składy zespołów:
Francja: Tillie (15), Chinenyeze (11), Louati (7), Boyer (6), Le Roux (3), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Rossard N. (libero), Brizard, Lyneel, Rossard T. (4), Bultor (4), Patry (12)
Włochy: Pinali (17), Lavia (13), Mazzone (11), Russo (6), Antonov (5), Sbertoli (2), Pesaresi (libero) oraz Polo, Raffaelli, Spirito, Argenta (1), Cavuto (6)


Po wygranej z Włochami apetyty siatkarzy z Kanady wyraźnie wzrosły, tym razem obyło się bez niespodzianki i mimo walki podopieczni trenera Hoaga musieli uznać wyższość Canarinhos. Początki meczu nie zapowiadały jednak takiego przebiegu zdarzeń, atak Sclatera i as serwisowy Walsha dały Kanadyjczykom pierwsze prowadzenie. Reakcja Brazylijczyków była niemal natychmiastowa, serię rywali przerwał Isac. Kolejne błędy własne po obu stronach siatki nieco unormowały sytuację, szybciej do ataku ponownie przystąpili Brazylijczycy. Do zagrań swoich kolegów w ataku Alan dodał punktowy serwis, na siatce dzielił i rządził Douglas i Canarinhos zbudowali kilkupunktową zaliczkę. Nadzieję Kanadyjczyków przywracał Nicolas Hoag, jednak wciąż to Isac i jego koledzy dyktowali warunki, utrzymując kilkupunktowy dystans. W kluczowej fazie seta swoje noty poprawił jeszcze Lucarelli, decydujące piłki kończyli jednak Douglas z Alanem, dając swojej drużynie prowadzenie (25:20).

Ataki Hoaga i Vigrassa po raz kolejny dały ekipie trenera Hoaga lepszy start w meczu. Kanadyjczycy podejmowali również ryzyko w polu serwisowym, tym razem jednak nie opłaciło się to. Siła zagrywki sprzyjała Canarinhos, podobnie jak w partii premierowej nie zawodzili Alan z Douglasem i gra dość szybko się wyrównała. Cierpliwa gra opłaciła się i tym razem nie tylko zagrania z pierwszej akcji, ale również kontrataki sprzyjały Brazylijczykom. Blok rywali bezlitośnie obijał Isac, na skrzydłach uaktywnił się Lucarelli i podobnie jak w partii premierowej również tym razem to Canarinhos zbudowali kilkupunktową zaliczkę. W tej partii zadaniowo na boisku pojawił się jeszcze Leal, swoją celną zagrywką odrzucając rywali od siatki. W decydującej fazie seta Kanadyjczycy za wiele już nie mogli zdziałać, pojedyncze celne zagrania Vigrassa mogły już tylko zmniejszyć rozmiar porażki. Kropkę nad „i” postawił Douglas (25:19).

Nerwowa gra po obu stronach siatki otworzyła trzecią partię spotkania. W ataku nie mylił się Isac, co dało kilkupunktową zaliczkę Brazylii na starcie. Trener Hoag rotował jeszcze składem, nieźle do gry wprowadził się Jason DeRocco. Wciąż jednak zagrania skrzydłowego reprezentacji Kanady były tłem dla zagrań Canarinhos. Brazylijczycy mogli liczyć na dobrze dysponowanego tego dnia Alana. Kolejną serię punktową dał swojej drużynie Douglas. W kluczowej fazie seta siatkarze z Kanady nie zdołali znaleźć sposobu na znakomicie dotrzymywanych rywali. Imponującą serię Canarinhos przerwał Stephen Maar, na niewiele się to jednak nie zdało i po chwili atak Douglasa zakończył rywalizację (25:19).

Brazylia – Kanada 3:0
(25:20, 25:19, 25:19)

Składy zespołów:
Brazylia: Isac (14), Douglas (14), Alan (12), Lucarelli (11), Flavio (6), Fernando (2), Thales (libero) oraz Leal, Bruno i Maique (libero)
Kanada: Maar (8), Sclater (8), Hoag (7), Vigrass (6), Szwarc (5), Walsh (1), Bann (libero) oraz Derocco (4), Van Berkel i Loeppky

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved