Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Brasilia: Francuzi ze zwycięstwem na koniec, Brazylijczycy pokonali Włochów

LN M Brasilia: Francuzi ze zwycięstwem na koniec, Brazylijczycy pokonali Włochów

fot. fivb-org

Francuzi zwycięstwem 3:0 nad Kanadyjczykami zakończyli rywalizację w fazie grupowej Siatkarskiej Ligi Narodów. Chociaż reprezentantom Kanady nie udało się urwać nawet seta rywalom, mecz nie był jednostronnym widowiskiem, bo podopieczni trenera Hoaga wysoko zawiesili poprzeczkę. Dzięki temu triumfowi Francuzi zakończyli fazę grupową na 4. miejscu. Kanadyjczycy natomiast uplasowali się na 9. lokacie. W ostatnim meczu turnieju w Brasilii gospodarze pokonali 3:1 reprezentację Włoch, czym potwierdzili swoje pierwsze miejsce w klasyfikacji rundy interkontynentalnej.

Spotkanie Kanady z Francją miało wyrównany początek. Tak było do momentu, kiedy błędy w ataku Kanadyjczyków i as serwisowy Chinenyeze dały Francji wynik 6:2. Podopieczni Glenna Hoaga zaczęli odrabiać straty, udany blok pozwolił im zbliżyć się na 6:7. Kilka chwil później atak Bultora pozwolił Les Bleus przeważać jednak już trzema oczkami. Po stronie francuskiej świetnie spisywał się Thibault Rossard, co pozwoliło utrzymywać przewagę. Po zbiciu Daryla Bultora zespoły przy stanie 16:12 zeszły na przerwę techniczną. Po niej gra toczyła się  punkt, a przy stanie 16:20 po ataku Patry’ego o czas poprosił trener Hoag. Kiedy udanie atakował Nicholas Hoag różnica stopniała do dwóch punktów (19:21). Patry dobrym zbiciem dał swojej ekipie setbole (24:21). Takiej przewagi Les Bleus już nie roztrwonili.



Po akcji ofensywnej Jasona DeRocco w drugiej odsłonie było 2:0 dla Kanady, a kiedy Sclater popisał się blokiem tablica pokazała już wynik 5:2. Kanada utrzymywała przewagę, as serwisowy Sclatera dał jej prowadzenie 8:4 na przerwie technicznej. Francuzi zerwali się dość szybko do walki, zagrywką punktował Lyneel (7:8), a skuteczny atak pozwolił im wyrównać na 10:10. Punkty zdobyte przez Vandoorna i Van Berkela spowodowały jednak, że Kanadyjczycy znów odskoczyli, tym razem na 14:11. Francuzi w ustawieniu z Thibault Rossardem na zagrywce po chwili wyrównali, a po bloku na Sclaterze przeważali 15:14. Dobra gra Nicolasa Hoaga umożliwiła siatkarzom z Kraju Klonowego Liścia wypracowanie sobie dwupunktowej przewagi, a po ataku Van Berkela prowadzili oni już 22:19. Francuzi się nie poddawali i blokiem wyrównali na 23:23. Doszło do gry na przewagi, gdzie dobra gra atakiem i zagrywką Juliena Lyneela oraz błąd w ataku Hoaga pozwoliły wygrać Trójkolorowym.

Dobra gra blokiem Kanady i błąd w ataku Le Bleus dały  siatkarzom z Ameryki Północnej prowadzenie 3:0 na początku trzeciej partii. Po autowym ataku Hoaga Francuzi zbliżyli się na jedno oczko, a na 4:4 wyrównał atakiem Lyneel. Za sprawą dobrej gry w ataku Kanadyjczycy szybko jednak odbudowali swoje prowadzenie (7:4). Blok pozwolił Francuzom odrobić nieco strat, ale jak się okazało tylko na chwilę. Wciąż dobrze spisywał się Nicolas Hoag (12:8), a atak ze środka Daniela Vandoorna dał drużynie Glenna Hoaga prowadzenie 16:13 na przerwie technicznej. Francuzi po raz kolejny poderwali się do walki, na 19:19 wyrównał Lyneel udanym atakiem. Dobrze działał blok, dodatkowo zagrywką punktował Rossard i zrobiło się 23:20 dla Francji. Nicolas Hoag dobrą grą ofensywną spowodował, że różnica stopniała do jednego punktu. Wkrótce jednak to Francja miała piłki meczowe (24:22). Znów skuteczny okazał się Hoag, ale po chwili udana akcja w ataku Rossarda zakończyła spotkanie.

Kanada – Francja 0:3
(22:25, 26:28, 23:25)

Składy zespołów:
Kanada: Hoag (16), Van Berkel (8), DeRocco (6), Sclater (6), Vandoorn (4), Walsh (3), Marshall (libero) oraz Loeppky (2) i Maar (1)
Francja: Patry (14), Rossard T. (12), Lyneel (10), Chinenyeze (10), Brizard (4), Bultor (3), Grbennikov (libero) oraz Louati (1), Rossard N. (libero) i Tillie


W mecz lepiej weszli Włosi, po bloku Cavuto prowadzili oni 7:4. Brazylia starała się odrabiać straty, atakował Lucarelli, dodatkowo Azzurri uderzali po autach i zrobiło się 7:7. Po przerwie technicznej Włosi co prawda znów odskoczyli na dwa oczka, ale Brazylia za sprawą gry ofensywnej wyrównała na 9:9. Dobrze działał jednak włoski blok, a dodatkowo Leal zaatakował w aut i zrobiło się 13:10. Skuteczna gra w ataku Daniele Lavii pozwoliła Italii utrzymać trzypunktowy zapas na przerwie technicznej. Tuż po niej błędy Włochów umożliwiły Canarinhos zbliżenie się na jedno oczko, a dobre ataki Alana dały remis 17:17.W obu ekipach dobrze funkcjonowała pierwsza akcja i wynik oscylował wokół remisu. W końcówce po autowym ataku Alana to Italia miała piłki setowe. O czas poprosił wtedy Renan dal Zotto. Po nim Alan uderzył już skutecznie, a siatki dotknął Lavia i zrobiło się 24:24. Doszło do gry na przewagi, w której bezbłędne zbicia Pinaliego i Cavuto dały wygraną Italii.

Ataki Lavii dały w drugiej odsłonie wynik 2:0 dla Włochów. Szybko jednak odpowiedział Lucarelli, a po atakach Alana i Isaca było 5:3. Na 6:6 asem serwisowym wyrównał Fabio Ricci, a po autowym ataku Alana to Azzurri mieli punkt przewagi. Warto wspomnieć, że w tej fazie meczu kontuzji doznał Mauricio Souza. Walka jednak trwała w najlepsze, blok pozwolił Canarinhos przeważać na przerwie technicznej. Kiedy w polu zagrywki pojawił się Riccardo Sbertoli podopieczni Gianlorenzo Blenginiego nie tylko wyrównali, ale i odskoczyli na dwa oczka. Szybko stracili jednak wypracowaną przewagę poprzez własne błędy. Odbudowali ją po bloku Daniele Mazzone (12:10). Ataki Lucarelliego spowodowały, że na tablicy ponownie pojawił się remis (15:15). Przez pewien czas trwała walka punkt za punkt, ale kiedy w ofensywie sprawy w swoje ręce wziął Daniele Lavia zrobiło się 20:18 dla Italii. Wkrótce jednak to Canarinhos prowadzili 24:21 po atakach Isaca i Lucarelliego oraz pomyłce Lavii. Seta zakończył błąd serwisowy Azzurrich.

W trzecim secie po ataku Flavio Brazylia odskoczyła szybko na 3:1, a na przerwie technicznej miała już czteropunktowe prowadzenie. Brazylijczycy przeważali w każdym elemencie i kontrolowali boiskowe wydarzenia (11:6). Na środku siatki aktywny był Flavio (13:8). Na drugiej przerwie technicznej po ataku Douglasa było 16:9. Po niej obraz gry nie uległ zmianie. Z pipe’a atakował Douglas, pod siatką czujny był Flavio (22:14). Włosi co prawda odrobili kilka punktów (17:22), ale po skutecznym zbiciu Douglasa Souzy w meczu było 2:1.

Początek czwartej części meczu był wyrównany. Po przerwie technicznej Brazylijczycy odskoczyli na 11:8. Po ataku Lucarelliego było 16:14 na drugiej przerwie technicznej dla Brazylii. Po niej ten sam zawodnik dołożył kolejne oczko, co zmusiło Gianlorenzo Blenginiego do poproszenia o przerwę. Nic to jednak nie dało, błędy Włochów i kolejne udane ataki ekipy z Ameryki Południowej dały już wynik 20:14. Brazylijczycy spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia i po udanym bloku mogli się cieszyć z wybranego meczu.

Brazylia – Włochy 3:1
(26:28, 25:22, 25:18, 25:18)

Składy zespołów:
Brazylia: Lucarelli (19), Alan (18), Flavio (11), Mauricio Souza (4), Bruno (2), Leal (2), Thales (libero) oraz Douglas (12), Isac (2), Fernando (1), Maique (libero), Mauricio Borges i Rafael
Włochy: Cavutoo (17), Pinali (13), Lavia (10), Ricci (6), Sbertoli (4), Mazzone (2), Fabio (libero) oraz Polo (2), Spirito (1), Raffaelli (1) i Argenta (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved