Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M: Argentyna pewnie pokonała Koreę, Francja bez straty seta wygrała z Serbią

LN M: Argentyna pewnie pokonała Koreę, Francja bez straty seta wygrała z Serbią

fot. FIVB

Argentyńczycy nie pozostawili żadnych złudzeń reprezentacji Korei. Podopieczni Julio Velasco pewnie wygrali swoje ostatnie spotkanie w ten weekend Siatkarskiej Ligi Narodów, pokonując zespół z Azji 3:0. W drugim meczu Francuzi mierzyli się z Serbami i poza pierwszym, granym na przewagi setem, nie dali swoim rywalom najmniejszych szans, pewnie wygrywając 3:0.

Siatkarze z Ameryki Południowej lepiej rozpoczęli spotkanie, dzięki dobrej postawie w bloku oraz w kontrze szybko zbudowali kilka punktów zaliczki (5:2). Argentyńczycy poszli za ciosem, świetnie czytali grę rywali, co pozwoliło im powiększyć przewagę (11:5). Koreańczycy nie zamierzali się poddawać, dwa asy serwisowe skutkowały zmniejszeniem dystansu dzielącego ich od rywali (10:14), lecz podopieczni Julio Velasco szybko opanowali sytuację. Zawodnicy z Ameryki Południowej utrzymali pokaźną zaliczkę do końca pierwszej odsłony spotkania, którą wygrali 25:20.



Argentyńczycy rewelacyjnie otworzyli drugą partię, świetnie w bloku prezentował się Augustin Loser, co pozwoliło im odjechać przeciwnikom (6:3). Podopieczni Julio Velasco nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, bowiem Koreańczycy przełamali impas w ofensywie i szybko wyrównali wynik (8:8). Zawodnicy z Azji zaczęli jednak popełniać coraz więcej błędów i Albicelestes odbudowali zaliczkę z początku seta (16:13). Dobre ataki Jiseok Junga pozwoliły siatkarzom prowadzonym przez Kim Hochula na złapanie kontaktu z rywalami (19:20). Nerwową końcówkę drugiej partii rozstrzygnęli na swoją korzyść Argentyńczycy (25:23).

Początek trzeciej odsłony spotkania należał do siatkarzy z Ameryki Południowej, za sprawą świetnej postawy w bloku oraz w ofensywie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (6:3). Koreańczycy przełamali impas w ataku, rewelacyjnie w tym elemencie prezentował się zwłaszcza Sung-Min Moon (9:10). Albicelestes powrócili do skutecznej gry z początku seta i ponownie prowadzili trzema oczkami (19:16). Zawodnicy z Azji nie zamierzali się poddawać, w końcówce wyrównali wynik (24:24). Podopieczni Julio Velasco zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrali trzecią partię 26:24 i całe spotkanie 3:0. To drugie zwycięstwo Argentyńczyków w Lidze Narodów, Koreańczycy dotychczas przegrali wszystkie swoje pojedynki.

Korea – Argentyna 0:3
(20:25, 23:25, 24:26)

Składy zespołów:
Korea: Moon (10), Jung (14), Song (8), Park (5), Kim J. (3), Lee, Jeong (libero) oraz Kwak D. (libero) oraz Hwang, Seo i Kwak S. (4)
Argentyna: Poglajen (13), Loser (12), Sole (11), Lopez (11), Ramos (4), Cavanna (2), Danani (libero) oraz Lima (5) Sanchez i Franchi


Gospodarze lepiej weszli w mecz, dobra postawa w ofensywie Stephena Boyera dała Francuzom prowadzenie (4:2), które jednak błyskawicznie stracili za sprawą świetnej gry Urosa Kovacevicia (4:6). Serbowie poszli za ciosem, po skutecznym ataku Drażena Luburicia było już 9:6 dla siatkarzy z Bałkanów. Trójkolorowi mieli kłopoty w przyjęciu, które skrzętnie wykorzystywali przeciwnicy (11:15). Triumfatorzy ubiegłorocznej Ligi Światowej poprawili się w bloku, kończyli swoje ataki i mozolnie odrabiali straty (21:21). Podopieczni Nikoli Grbicia zaczęli popełniać błędy i to Francuzi mieli piłkę setową (24:23), lecz jej nie wykorzystali i gra toczyła się na przewagi (24:24). Pierwszą partię zakończył skuteczny blok Thibaulta Rossarda (31:29).

Początek drugiej odsłony spotkania należał do Trójkolorowych, którzy prezentowali się w bloku oraz w polu serwisowym, co pozwoliło im zbudować trzypunktową zaliczkę (5:2). Gospodarze poszli za ciosem, dwa „oczka” zdobyte zagrywką przez Thibaulta Rossarda oraz kontra wykorzystana przez Earvina N’Gapetha pozwoliły Francuzom powiększyć przewagę (11:4). Zdeprymowani Serbowie zaczęli popełniać coraz więcej błędów, które skrzętnie wykorzystywali ich przeciwnicy (21:11). Trójkolorowi utrzymali pokaźną zaliczkę do końca drugiego seta, którego wygrali 25:16.

Francuzi lepiej rozpoczęli trzecią odsłonę spotkania, Serbowie oddali rywalom kilka „oczek” po błędach i na pierwszej przerwie technicznej to Trójkolorowi prowadzili 8:6. Gospodarze poszli za ciosem, Barthelemy Chinenyeze pokazał się z dobrej strony w polu serwisowym. Rywale mieli kłopoty z przyjęciem jego zagrywki, co pozwoliło zespołowi prowadzonemu przez Laurenta Tillie powiększyć przewagę (15:9). Francuzi dołożyli kilka punktów w bloku i dystans dzielący oba zespoły okazał się nie do odrobienia (20:11). Zwycięstwo Trójkolorowych w trzeciej partii, jak i w całym meczu przypieczętował skuteczną kiwką Earvin N’Gapeth (25:15).

Francja – Serbia 3:0
(31:29, 25:16, 25:15)

Składy zespołów:
Francja: Boyer (17), Ngapeth (15), Rossard (13), Le Goff (8), Chinenyeze (5), Toniutti, Grebennikov (libero) oraz Patry (1), Lyneel i Brizard
Serbia: Kovacević (11), Lisinac (8), Ivović (7), Luburić (7), Krsmanović (2), Jovović (1), Rosić (libero) oraz Atanasijević (4), Okolić, Mijalović (3), Katić (2) i Kostić

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved