Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN M Ardabil: Francja pokonała Portugalię, Iran zmiażdżył Australię

LN M Ardabil: Francja pokonała Portugalię, Iran zmiażdżył Australię

fot. fivb-org

W irańskim Ardabil rozpoczął się drugi dzień rywalizacji kolejnej serii zmagań zaliczanych do siatkarskiej Ligi Narodów. Kolejną wygraną zaliczyła Francja, pokonując Portugalię 3:0. Tego samego dnia dziesiąte zwycięstwo w LN zdobyli gracze Iranu, którzy w bardzo przekonującym stylu rozprawili się z Australią.

Początek meczu Francuzów z Portugalczykami należał do tych pierwszych. Popełniali oni mniej błędów, a skuteczna gra w ataku Daryla Bultora dała im cztery oczka przewagi. Udana kontra Alexandre Ferreiry pozwoliła Portugalczykom zbliżyć się na jeden punkt, ale blok sprawił, że „Trójkolorowi” mieli dużą przewagę na przerwie technicznej (16:10). Przy zagrywce Filipa Cveticanina rywale zaczęli odrabiać straty, a po asie serwisowym Valdira Sequeiry mogli mieć nadzieję na doprowadzenie do remisu. W końcówce dołożyli jeszcze szczelny blok, ale popsuta zagrywka uniemożliwiła im doprowadzenie do walki na przewagi (23:25).



W pierwszej fazie drugiego seta obie drużyny szły łeb w łeb, ale Yacine Louati dał sygnał do ataku Francuzom. Zbudowali oni sobie trzypunktowe prowadzenie, ale czapy na Jeanie Patrym spowodowały, że przeciwnicy wrócili do gry. Przy zagrywce Bruno Cunhy to Portugalczycy zaczęli powoli przejmować inicjatywę na boisku (15:13). Dopiero pojawienie się na boisku Stephena Boyera uspokoiło grę w ataku trójkolorowych. Przez błędy rywali wyszli oni na prowadzenie 23:21, ale blok pozwolił Portugalczykom doprowadzić do walki na przewagi. W niej as serwisowy Bultora przechylił szalę zwycięstwa na stronę faworytów (26:24).

W trzeciej partii Francuzi poszli za ciosem, a po błędzie w ataku Marco Ferreiry odskoczyli od przeciwników już na trzy oczka. Dobra gra Timothee Carle pozwalała im kontrolować boiskowe wydarzenia. Na moment Portugalczycy się do nich zbliżyli, ale mocne zbicia Boyera powodowały, że wciąż w lepszej sytuacji byli trójkolorowi. Rywale nie rezygnowali jednak z walki. Kilka błędów Francuzów i kontry Ferreiry sprawiły, że obie drużyny dzieliło tylko jedno oczko. W końcówce jednak Portugalczycy popełniali za dużo błędów, a Jonas Aguenier przypieczętował zwycięstwo faworytów.

Francja – Portugalia 3:0
(25:23, 26:24, 25:23)

Składy drużyn:
Francja: Carle (12), Bultor (10), Aguenier (8), Louati (8), Party (7), Corre (1), N. Rossard (libero) oraz Boyer (7), Clevenot
Portugalia: A. Ferreira (8), Cunha (8), P. Martins (6), L. Martins (6), Cveticanin (5), Da Silva Violas (2), Pereira (libero) oraz M. Ferreira (6), Simoes (6), Teixeira (4), Sequeira (2), Tavares Rodrigues (1)


Starcie gospodarzy z Australijczykami lepiej zaczęło się dla tych drugich, bowiem szybko odskoczyli na trzy oczka. Z przewagi nie cieszyli się długo, bo jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Irańczycy odrobili straty. Z biegiem czasu zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Wykorzystywali błędy rywali, a zbicia Amira Ghafoura oraz Ali Shafiei powodowały, że byli coraz bliżej wygranej w premierowej odsłonie. Pojedyncze skuteczne odpowiedzi Samuela Walkera na niewiele zdały się podopiecznym Marka Lebedewa. W końcówce zostali zatrzymani blokiem, a siatkarze znad Zatoki Perskiej pewnie triumfowali w premierowej odsłonie (25:19).

W drugim secie podopieczni Igora Kolakovicia nie zamierzali zwalniać tempa. sporo krzywdy robili przeciwnikom zagrywką, a przez to zaczęła uwidaczniać się ich przewaga na siatce, która przełożyła się na czteropunktowe prowadzenie. Później Australijczycy próbowali dotrzymać im kroku, ale zaczęli się gubić. Ich proste błędy i niedokładna gra sprawiły, że Persowie mogli kontrolować wydarzenia. Swoje w ataku robił Farhat Ghaemi, a gospodarze wygrywali już 19:12. W końcówce trochę się rozprężyli, a Curtis Stockton zniwelował część strat przyjezdnych, ale i tak ta część meczu wyraźnie padła łupem Irańczyków (25:19).

W trzeciej odsłonie gospodarze poszli za ciosem. Szybko odrzucili rywali zagrywką od siatki, a kombinacyjna gra Mir Saeida Maroufalakraniego sprawiła, że faworyci szybko odskoczyli od przeciwników na pięć oczek. swoje w ataku robił Ghafour, a wspomagał go Mohammadjavad Manavinezhad. Po drugiej stronie siatki tylko Walker próbował odpowiadać skutecznymi zagraniami, ale to było za mało. W końcówce popełniali mnóstwo błędów, a Persowie dołożyli szczelny blok. Ostatecznie Irańczycy rozgromili przeciwników 25:14, zwyciężając w trzech krótkich setach.

Iran – Australia 3:0
(25:19, 25:19, 25:14)

Składy drużyn:
Iran: Ghafour (16), Manavinezhad (9), Ghaemi (7), Mojarad (6), Shafiei (6), Saeid Marouflakrani (3), Hazratpourtalatappeh (libero) oraz Yali (1), Karimisouchelmaei (1), Ebadipour, Gholami
Australia: Stockton (11), Walker (10), Graham (7), Weir (2), Viles (2), Dosanjh (1), Perry (libero) oraz Colotti

Zobacz także:
Wyniki i tabela Ligi Narodów mężczyzn 2019

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved