Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Tokio: Tajlandia powstrzymała Serbię, Brazylia pokonała 3:1 Japonię

LN K Tokio: Tajlandia powstrzymała Serbię, Brazylia pokonała 3:1 Japonię

fot. fivb-org

W pierwszym meczu turnieju Ligi Narodów siatkarek w Tokio Tajlandia w trzech setach wygrała z reprezentacją Serbii, która przyjechała w mocno rezerwowym składzie. Taki wynik z pewnością sprzyja biało-czerwonym, które wciąż mają szanse na udział w Final Six. W drugim wtorkowym meczu Japonki zmierzyły się z reprezentacją Brazylii. Gospodynie urwały rywalkom tylko seta i komplet punktów zapisały na swoim koncie Canarinhes.

Reprezentantki Tajlandii lepiej zaczęły mecz z Serbkami, bo zyskały nad nimi dwa oczka przewagi. Jednak zbicie Mai Savić sprawiło, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach obie drużyny dobrze grały blokiem, ale udana kontra Pleumijt Thinkaow dała Azjatkom niewielką przewagę na drugim czasie technicznym (16:14). Punktowa zagrywka Savić pozwoliła Europejkom wrócić do gry, ale im bliżej końca seta, tym częściej nadziewały się na tajski blok. Ostatecznie Azjatki po autowym ataku Milicy Kubury triumfowały 25:22 w premierowej odsłonie.



W drugiej partii reprezentantki Tajlandii poszły za ciosem, szybko odskakując od rywalek na trzy oczka. Kubura poderwała jednak Serbki do walki, a po udanej kontrze Sary Lozo próbowały one nawet przejąć inicjatywę na boisku. Ale zaczęły popełniać błędy, a po skutecznej kontrze Thinkaow to Azjatki ponownie zaczęły budować sobie przewagę (16:13). Po zbiciu Mai Aleksić Europejki doprowadziły do remisu, ale dobra gra na siatce Chatchu-On Moksri przybliżała Azjatki do sukcesu. W końcówce popełniły one kilka błędów, ale atak Maliki Kanthong przypieczętował ich wygraną w tej części meczu (25:23).

W trzecim secie nie zamierzały zwalniać tempa. szybko uzyskały niewielką przewagę, ale as serwisowy Mili Djordjević sprawił, że Serbki wróciły do gry. W kolejnych minutach odbywała się wymiana ciosów, lecz duet Lozo/Lazović dał Europejkom dwa oczka nadwyżki. Azjatki zniwelowały ją blokiem, a wynik zaczął ponownie oscylować wokół remisu. Dobra postawa na siatce Moksri w połączeniu z błędami Serbek na zagrywce przybliżały reprezentacji Tajlandii do zwycięstwa. W końcówce swoje w ataku robiła Thinkaow, a Azjatki pewnie wygrały 25:21, a w całym meczu 3:0.

Serbia – Tajlandia 0:3
(22:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Serbia: Lazović (11), Lozo (11), Aleksić (10), Kubura (10), Savić (8), Cirović (1), Popović (libero) oraz Djorjević (1) i Pejicić (1)
Tajlandia: Moksri (14), Thinkaow (11), Sittirak (10), Boonlert (4), Tomkom (2), Kongyot, Pannoy (libero) oraz Pairoj (libero), Kanthong (7), Srithong, Apinyapong, Hyapha i Piampongsan


Starcie Brazylijek z Japonkami lepiej zaczęło się dla tych pierwszych. Azjatki miały spore problemy z przyjęciem, a dwa zbicia Any Pauli Guedes pozwoliły podopiecznym Ze Roberto odskoczyć od rywalek na cztery oczka. Japonki do walki próbowała poderwać Yuki Ishii, ale brazylijski blok w połączeniu z udanymi akcjami Gabi Guimaraes powodowały, że wciąż inicjatywa należała do siatkarek z Ameryki Południowej. Gospodynie zbliżyły się jeszcze na 17:21, ale w końcówce na boisku dominowały faworytki. Udane wejście zaliczyła Julia Isabelle Bergmann, a Brazylijki triumfowały w premierowej odsłonie 25:17.

W pierwszej fazie drugiego seta obie drużyny szły łeb w łeb. Japonki ustabilizowały przyjęcie, a zbicia Sariny Kogi pozwalały im toczyć wyrównaną walkę z przeciwniczkami do pierwszej przerwy technicznej. Po niej jednak przy zagrywce Gabi przyjezdne zaczęły przejmować inicjatywę, a seria zbić Amandy Francisco pozwoliła powiększyć dystans dzielący oba zespoły do sześciu oczek. Blok Azjatek i as serwisowy Ishii pozwoliły gospodyniom zniwelować część strat (16:19), ale na więcej nie było ich stać. W końcówce faworytki oddały im pięknym za nadobne w bloku, a dwa ataki Any Pauli przypieczętowały sukces Brazylijek (25:19).

W trzeciego seta lepiej weszły Japonki, które dzięki Kodze odskoczyły od rywalek na dwa oczka. miały też więcej szczęścia, dzięki czemu utrzymały to prowadzenie do pierwszej przerwy technicznej. Po niej zaczęło się ono zwiększać. Do gry włączyły się Nana Iwasaka oraz Mai Okumura, a Brazylijki wyraźnie spuściły z tonu. Gra gospodyń się nakręcała, a rywalki nie znajdowały na to skutecznej odpowiedzi. Dzięki blokowi stać było je na krótki zryw (20:22), ale dobra postawa na siatce Ai Kurogo oraz błąd w ataku Gabi przechyliły szalę zwycięstwa na stronę siatkarek z Kraju Kwitnącej Wiśni (25:20).

Czwartą partię od mocnego uderzenia zaczęły Azjatki, które szybko uzyskały trzy oczka przewagi. W pewnym momencie wzrosła ona nawet do czterech punktów. Brazylijki do walki próbowała poderwać Macris Caineiro, ale przyjezdne nie mogły znaleźć skutecznej recepty na powstrzymanie w ataku Kogi oraz Risy Shinabe. Dopiero blok siatkarek z Ameryki Południowej dał im remis. Im bliżej końca seta, tym lepiej grała Ana Beatriz Corea. To dzięki niej Brazylijki zaczęły kroczyć do sukcesu. W końcówce punktowały blokiem, a zbicie Gabi przypieczętowało ich wygraną (25:22).

Japonia – Brazylia 1:3
(17:25, 19:25, 25:20, 22:25)

Składy zespołów:
Japonia: Koga (26), Ishii (18), Iwasaka (10), Shinnabe (5), Okumura (5), Sato (1), Kobata (libero) oraz Kurogo (1), Miyashita i Nabeya
Brazylia: Ana Paula (26), Gabi (13), Ana Beatriz (10), Mara (8), Macris (4), Natalia (4), Leia (libero) oraz Amanda (8), Julia (3), Mayany (3), Lorenne (2)i Roberta

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved