Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Tajlandia urwała tylko seta Serbii

LN K: Tajlandia urwała tylko seta Serbii

fot. FIVB

We wtorek rozpoczął się turniej w chińskim Macau. W pierwszym meczu reprezentacja Serbii uporała się z rywalkami z Tajlandii, pokonując je 3:1. Jednak w drugim secie wyszła ze sporych opresji, bowiem przegrywała już 10:16. Górę wzięła jednak serbska siła nad azjatycką szybkością.

Początek meczu należał do Serbek, które szybko popisały się szczelnym blokiem. Sporo problemów sprawiały też przeciwniczkom w polu serwisowym, a po zbiciu przechodzącej piłki przez Milenę Rasić odskoczyły już od rywalek na cztery oczka. W kolejnych minutach Tajlandia zdobywała punkty po błędach rywalek, ale po udanej kontrze Tijany Bosković dystans dzielący oba zespoły zwiększył się już do pięciu oczek. Azjatki próbowały serbskiej sile przeciwstawić swoją dynamikę i technikę, ale nie przynosiło to spodziewanego efektu. Gdyby nie błędy Europejek, to dorobek punktowy Tajlandii wyglądałby bardzo słabo. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Jovana Stevanović, a blok przypieczętował sukces Serbek (25:18).



Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia Europejek 3:0, ale szybko roztrwoniły tę przewagę. W ich grze zaczęły pojawiać się błędy, a po udanej kontrze Aicharaporn Kongyot Tajlandia wypracowała sobie trzy oczka nadwyżki. Następnie Serbkom przytrafiła się seria błędów w przyjęciu. Po zbiciu Hattayi Bamrumsuk miały nawet sześć punktów przewagi. Podopieczne Zorana Terzicia przy zagrywce Stevanović zaczęły odrabiać straty, a piekielnie mocne zbicia Bosković pozwoliły im doprowadzić do remisu. W końcówce Azjatki nie prezentowały się już tak pewnie, miały kłopoty z wyprowadzaniem akcji, a między innymi skuteczna kontra Jeleny Blagojević przechyliła szalę zwycięstwa na stronę Serbii (25:23).

W pierwszych minutach trzeciej partii oba zespoły grały cios za cios. Co ciekawe, Serbki dorównywały swoim przeciwniczkom w obronie, ale nie mogły im odskoczyć. Po zbiciu Brankicy Mihajlović miały tylko oczko przewagi na pierwszym czasie technicznym. Po nim zaczęły popełniać błędy, Azjatki przypomniały sobie o grze blokiem, a dzięki wysokiej skuteczności na siatce Onumy Sittirak Tajlandia zbudowała sobie czteropunktową nadwyżkę. Zadanie ułatwiały im rywalki, które znowu zaczęły popełniać błędy. Udanie za to na siatce prezentowały się Sittirak i Kongyot. W końcówce do walki Serbki próbowała poderwać Bosković, ale było już za późno, a Tajlandia wygrała 25:19.

Ta porażka wyraźnie podrażniła Europejki, które od mocnego uderzenia zaczęły czwartego seta. Zagrały blokiem, a po dobrej zagrywce Rasić odskoczyły od przeciwniczek na trzy oczka. ale w ich grze było coraz więcej chaosu i niedokładności, co wykorzystała Tajlandia, wracając do gry. Dopiero w środku seta za sprawą Bosković Europejki znowu zyskały przewagę, która w pewnym momencie zmalała do jednego oczka, jednak ich blok w połączeniu z większą siłą w ataku pozwalał im przybliżać się do sukcesu. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a Bosković postawiła kropkę nad i (25:19).

Tajlandia – Serbia 1:3
(18:25, 23:25, 25:19, 19:25)

Składy zespołów:
Tajlandia: Thinkaow (11), Kongyot (10), Moksri (9), Nuanjam (2), Kokram (2), Guedpard, Pannoy (libero) oraz Pairoj (libero), Sittirak (15), Bamrungsuk (11), Tomkom (1), Srithong i Kanthong
Serbia: Boškovic (30), Rasić (13), Mihajlović (12), Blagojević (4), Antonijević (2), Popović M., Popović S. (libero) oraz Stevanović (9), Mirković (3) i Milenković (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved