Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Rosja silniejsza od Niemiec, Koreanki przegrały z Włoszkami

LN K: Rosja silniejsza od Niemiec, Koreanki przegrały z Włoszkami

fot. FIVB

Choć reprezentacja Niemiec dobrze rozpoczęła spotkanie szóstej kolejki Ligi Narodów i po dobrej postawie w końcówce triumfowała w niej, to jednak ekipa Sbornej w kolejnych odsłonach zagrała już na swoim poziomie i zwyciężyła w całym spotkaniu. W ostatnim meczu w Suwon Koreanki zaskakująco łatwo przegrały w trzech setach z reprezentacją Włoch.

W mecz lepiej weszły Rosjanki, w których szeregach dobrze zaprezentowała się Ksenia Parubiec. Jednak Niemki nie zamierzały odpuszczać. Oczka w ataku zdobywała Louisa Lippmann, a nie do zatrzymania była Marie Schölzel, dzięki czemu to nasze zachodnie sąsiadki wysunęły się na prowadzenie. Wprawdzie Irina Woronkowa doprowadziła do remisu po 16, ale na nic więcej Sbornej w premierowej odsłonie nie było stać. W końcówce świetnie prezentowała się Schölzel, która na spółkę z Leną Stigrot poprowadziła Niemki do sukcesu (25:21).



W drugim secie lepiej zaczęły grać Rosjanki. Asem serwisowym popisała się Tatjana Romanowa, a w ataku coraz bardziej widoczna była siła Sbornej. W ofensywie szalała Woronkowa, a jej koleżanki zaskakująco dobrze prezentowały się w defensywie, co pozwoliło podopiecznym trenera Pankowa odskoczyć od rywalek na kilka oczek. Do walki Niemki próbowała poderwać Lippmann, ale brakowało jej wsparcia ze strony koleżanek. Zagrywka Niemek nie wyrządzała już rywalkom tyle krzywdy, co w pierwszym secie, przez co mogły one wyprowadzać piekielnie mocne ataki, co przełożyło się na wyrównanie stanu meczu.

W trzeciej odsłonie Sborna nie zamierzała zwalniać tempa. Świetnie prezentowała się w ofensywie Parubiec, do gry włączyły się środkowe, które coraz częściej blokowały ataki rywalek. Dzięki temu podopieczne trenera Pankowa szybko uzyskały znaczącą przewagę. Z akcji na akcję poczynały sobie coraz pewniej, kolejne czapy dokładała Irina Fetisowa, a jedynie Lippmann nie była w stanie przeciwstawić się rosyjskiej sile. W tej części spotkania Niemki były bezradne, dlatego po nieco ponad dwudziestu minutach walki przegrały 15:25.

Widmo porażki zmobilizowało do walki Niemki. Szczególnie Lippmann próbowała poderwać do walki koleżanki. W kolejnych minutach jednak jej udanym zagraniom odpowiadała Woronkowa. Liderka Sbornej popisała się też asem serwisowym, dzięki czemu Rosjanki wyszły na prowadzenie 13:11. Po drugim czasie technicznym nasze zachodnie sąsiadki próbowały jeszcze wrócić do walki, ale zaporą nie do przejścia okazał się dla nich blok rywalek. Swoje trzy grosze w ataku dorzuciła Daria Małygina, a w końcówce ponownie ciężar gry na swoje barki wzięła Woronkowa, dzięki czemu Sborna przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Niemcy – Rosja 1:3
(25:19, 21:25, 15:25, 23:25)

Składy zespołów:
Niemcy: Lippmann (26), Stigrot (10), Schölzel (10), Fromm (9), Hanke (5), Grunding (3), Dürr (libero) oraz Vanjak (5), Geerties (2), Poll (1), Wezorke i Imoudu
Rosja: Woronkowa (20), Parubiec (16), Fetisowa (11), Jefimowa (9), Małych (5), Romanowa (3), Tałyszewa (Libero) oraz Gorbaczewa (libero), Kotikowa, Nowik, Łazarenko, Biriukowa (1) i Maligna (10)


Początek meczu należał do Włoszek, które narzuciły swój rytm gry rywalkom. Dobrze w ataku prezentowała się Serena Ortolani, a Koreanki popełniały błędy, przez co traciły już cztery oczka do rywalek. Do walki poderwała je Kim Yeon-Koung, dzięki czemu na świetlnej tablicy pojawił się remis. Jednak po drugim czasie technicznym w szeregach Azjatek pojawiło się sporo niedokładności. Europejki naciskały je zagrywką, a kontry kończyły Ortolani i Miriam Sylla, przez co Italia zbliżała się do sukcesu w premierowej odsłonie. W końcówce Koreanki nie znalazły już sposobu, żeby wrócić do gry, a ich rywalki wygrały 25:17.

W drugiej partii podopieczne Davide Mazzantiego nie zamierzały zwalniać tempa. Ponownie zaczęły przejmować inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Odskoczyły nawet od rywalek na trzy oczka, ale Su Ji Kim na spółkę z Yeon-Koung pozwoliły Koreankom wrócić do gry. Następnie na niewielkim prowadzeniu były Włoszki, ale wciąż wynik seta był nierozstrzygnięty. Koreanki przegrywały tylko 20:21 i zanosiło się na zaciętą końcówkę. W niej jednak dominowały na boisku Europejki, które nacisnęły rywalki zagrywką. W ataku nadal dobrze prezentowała się Sylla, którą wspierała Lucia Bosetti, co zaowocowało wygraną Italii 25:21.

W trzeciej partii walka toczyła się cios za cios. Na prowadzeniu była raz jedna, raz druga drużyna. W szeregach Koreanek punktowała Yeon-Koung, a po drugiej stronie siatki przebudziła się Ortolani. Dopiero dwa bloki dały Azjatkom dwupunktowe prowadzenie, jednak nie cieszyły się z niego zbyt długo, bo na świetlnej tablicy szybko pojawił się remis. Kombinacyjna gra to było za mało, aby wyszły na prowadzenie. Im bliżej końca seta, tym siła na skrzydłach Italii była coraz większa, co dało im prowadzenie 20:18. W końcówce przypomniała o sobie Sylla, rywalki popełniły dwa błędy, a to wystarczyło, żeby Europejki triumfowały 25:21.

Korea Płd. – Włochy 0:3
(17:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Yeon Koung Kim (17), Su Ji Kim (8), Hyo Jin Yang (5), Jaeyeong Lee (4), Heejin Kim (2), Hyo Hee Lee, Myungok Yim (libero) oraz Jeongah Park (6), Sohwi Kang (1), Dayeong Lee i Hyun Jung Na (libero)
Włochy: Ortolani (18), Sylla (17), Bosetti (14), Lubian (9), Malinov (3), Olivotto (2), Parrocchiale (libero) oraz Cambi i Mingardi

Zobacz również:
Wyniki Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved