Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Pierwszy triumf Tajlandii, Rosja przegrała z Holandią

LN K: Pierwszy triumf Tajlandii, Rosja przegrała z Holandią

fot. FIVB

W trzecim dniu rywalizacji w Jekaterynburgu pierwszą wygraną odniosła reprezentacja Tajlandii, która w trzech setach rozprawiła się z Argentynkami. W drugim meczu tej grupy doszło do konfrontacji Rosjanek z Holenderkami, czyli zespołów, które dotychczas nie zaznały jeszcze goryczy porażki. Lepsze okazały się Holenderki, wygrywając w trzech setach.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Oba zespoły udane akcje przeplatały błędami, ale jako pierwsze na prowadzenie zaczęły wysuwać się Azjatki, które po zbiciu Kokram odskoczyły od rywalek na dwa oczka. Na dodatek zaczęły punktować w bloku, a do gry w ofensywie włączyła się Chatchu-On Moksri, dzięki czemu reprezentantki Tajlandii mogły kontrolować boiskowe wydarzenia. Pojedyncze udane zagrania Antoneli Fortuny nie były w stanie poderwać Argentynek do walki. Za to Azjatki pewnie kroczyły do sukcesu. Po zbiciu Aicharaporn Kongyot triumfowały 25:17.



Druga partia lepiej zaczęła się dla Argentynek, które między innymi po zbiciu Juliety Lazcano wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Nie cieszyły się z niego jednak zbyt długo, bo kombinacyjna i skuteczna gra reprezentacji Tajlandii szybko pozwoliła jej wrócić do gry. Na dodatek w jej szeregach zaczął funkcjonować blok, nie myliła się w ataku Kongyot, dzięki czemu na drugim czasie technicznym to Tajlandia miała dwa oczka przewagi. Po nim nie zwalniała tempa w ataku, pocelowała też rywalki zagrywką, zmierzając do triumfu. Przy zagrywce Onumy Sittirak przypieczętowała wygraną w tym secie (25:17).

W trzeciej partii Azjatki nie zamierzały zwalniać tempa. Od początku wywarły presję na rywalkach zagrywką, a same świetnie prezentowały się w bloku, co dało im pięć oczek przewagi. Zawodniczki z Ameryki Południowej do walki poderwała jednak Sol Piccolo, co zmusiło szkoleniowca Azjatek do wzięcia czasu. Po nim przełamała się Kokram, a Tajlandia wciąż prowadziła czterema oczkami. Mogła liczyć na błędy rywalek, a sama pewnie prezentowała się w ataku. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Pimpichaya Bamrumsuk, a Azjatki pewnie wygrały 25:16, a w całym meczu 3:0.

Argentyna – Tajlandia 0:3
(17:25, 17:25, 16:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Lazcano (9), Rodriguez (8), Fortuna (8), Tosi Anahi (4), Tosi Agnes (1), Sagardia, Rizzo (libero) oraz Martinez (libero), Piccolo (6), Reyes (3) i Tapia (1)
Tajlandia: Kongyot (13), Kokram (11), Bamrungsuk (7), Thinkaow (6), Moksri (6), Guedpard (4), Pannoy (libero) oraz Pairoj (libero), Sittirak (7), Nuanjam (2) i Srithong (1)

Od początku meczu Rosjanek z Holenderkami walka toczyła się cios za cios. Dopiero udana kontra Celeste Plak w połączeniu ze szczelnym blokiem dały trzypunktowe prowadzenie Holenderkom. Wprawdzie Rosjanki na moment wróciły do gry, lecz po autowym ataku Iriny Woronkowej na drugim czasie technicznym ponownie miały trzy oczka straty do przeciwniczek. Przy zagrywce Laury Dijkemy wzrosła ona nawet do sześciu punktów, ale Sborna sukcesywnie zaczęła odrabiać straty. Po szczęśliwym asie serwisowym Woronkowej zniwelowała je do jednego oczka, ale w końcówce nie zatrzymała Anne Buijs, przez co Pomarańczowe wygrały pierwszego seta 25:22.

W pierwszej fazie drugiej partii oba zespoły szły łeb w łeb. Ponownie jako pierwsze na dwupunktowym prowadzeniu znalazły się podopieczne trenera Morrisona, ale Ksenia Parubiec pozwoliła gospodyniom doprowadzić do remisu. Nie były w stanie jednak przełamać rywalek, a zbicie Plak znowu wysforowało na prowadzenie Holenderki. Sborna zagrywką i blokiem próbowała wrócić do gry, ale nie mogła doprowadzić do remisu. Niestabilne przyjęcie utrudniało jej grę w ofensywie, a na kontrach po drugiej stronie siatki niezawodna była Nicole Koolhaas, a Pomarańczowe były blisko wygrania drugiej partii. W końcówce kontrolowały boiskowe wydarzenia, pewnie triumfując 25:20.

Trzeci set rozpoczął się od walki punkt za punkt, lecz tym razem jako pierwsze pękły Holenderki. Po błędzie w przyjęciu Buijs i kontrze Woronkowej gospodynie odskoczyły na trzy oczka. W kolejnych akcjach po obu stronach siatki punktowały Plak i Parubiec, ale nadal na prowadzeniu była Sborna. W pewnym momencie miała cztery oczka przewagi, ale jej błędy w przyjęciu i udane zbicia Buijs pozwoliły Pomarańczowym wrócić do gry. W końcówce to one prowadziły 23:21, ale pomyłka w ataku Plak spowodowała, że losy tej partii musiała rozstrzygnąć walka na przewagi. W niej lepsze okazały się Pomarańczowe, które po bloku Yvon Belien wygrały 27:25.

Rosja – Holandia 0:3
(22:25, 20:25, 25:27)

Składy zespołów:
Rosja: Parubiec (17), Małych (10), Efimowa (7), Fetisowa (3), Romanowa (2), Kutiukowa (1), Tałyszewa (libero) oraz Małygina (2), Rysewa, Biriukowa, Kotikowa i  Woronkowa (13)
Holandia: Plak (18), Buijs (13), Balkestein-Grothues (11), Koolhaas (9), Belien (4), Dijkema (3), Knip (libero) oraz Bongaerts i Luttikhuis

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved