Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Pierwsze zwycięstwo Dominikany, Brazylia górą w meczu z Turcją

LN K: Pierwsze zwycięstwo Dominikany, Brazylia górą w meczu z Turcją

fot. FIVB

W pierwszym meczu turnieju Ligi Narodów siatkarek w Ankarze Dominikana pokonała 3:0 reprezentację Argentyny. Dla siatkarek z Karaibów było to pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Albicelestes po czterech meczach zajmują ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. Gospodynie turnieju – Turczynki uległy Brazylijkom 1:3. Ekipa z Ameryki Południowej dosyć pewnie wygrała dwa pierwsze sety, następnie do głosu doszła Turcja i wygrała trzecią partię, ostatecznie to Brazylia zapisała na swoje konto trzy punkty.

W pierwszym meczu w Ankarze spotkały się zespoły, które przegrały wszystkie swoje mecze w pierwszym turnieju i wciąż czekały na pierwszą wygraną w Lidze Narodów. Początek spotkania Dominikany z Argentyną był niezwykle zacięty, na pierwszej przerwie technicznej siatkarki z Karaibów prowadziły jednym punktem. Obraz gry się nie zmieniał, na drugiej przerwie technicznej Dominikanki nadal miały zaledwie punkt przewagi, ale po chwili podopieczne trenera Marcosa Kwieka powiększyły różnicę punktową (20:17). Sześć z siedmiu kolejnych wymian wygrały jednak podopieczne trenera Guillermo Orguny i to one wyszły na prowadzenie 23:21. Dobre bloki Brayelin Martinez i Marte Fricy pozwoliły Dominikankom doprowadzić do gry na przewagi (24:24), a potem dwa ataki Martinez dały im wygraną w pierwszym secie.



W drugiej partii siatkarki z Argentyny rzuciły się do walki i to one pierwsze uzyskały przewagę. Dobrze w obronie spisywała się libero Tatiana Rizzo, a ciężar ataku wzięła na siebie Anahi Tosi. Zespół z Ameryki Południowej miał przewagę zarówno na pierwszej, jak i na drugiej przerwie technicznej, a pierwszą piłkę setową Albicelestes miały przy stanie 24:21. I tak jak w pierwszej partii zaprzepaściły swoją szansę – Dominikana zdobyła pięć kolejnych punktów i drugiego seta wygrała również 26:24. Argentynki jakby zaskoczone tym, że nie udało im się wygrać drugiej partii po pierwszej przerwie technicznej, w trzecim secie oddały inicjatywę rywalkom. Dominikana od stanu 8:7 wypracowała sobie cztery punkty przewagi (14:10) i już nie pozwoliła przeciwniczkom się dogonić. Siatkarki z Karaibów miały przewagę na siatce, świetnie grały blokiem i pewnie wygrały trzeciego seta 25:19 po ataku Yonkairy Peñy.

Argentyna – Dominikana 0:3
(24:26, 24:26, 19:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Tosi Anahi (15), Rodriguez (11), Fortuna (9), Lazcano (6), Tosi Agnes (3), Sagardia, Rizzo (libero) oraz Reyes (5), Vidal i Tapia
Dominikana: Peña (15), Martinez B. (15), Vargas (10), Eve Mejia (7), Martinez J. (5), Marte Frica (2), Fernandez (libero) oraz Rodriguez (1), Peralta (1), Dominguez, Binet (libero) i Gonzalez


Niezwykle ciekawie w Ankarze zapowiadał się mecz reprezentacji Brazylii z niepokonaną do tej pory drużyną turecką. Mecz bardzo dobrze rozpoczęły siatkarki z Ameryki Południowej, ale gospodynie szybko doprowadziły do remisu 6:6. Kolejnych sześć wymian wygrały jednak Brazylijki, świetnie w obronie spisywała się libero Suelen Pinto i na drugiej przerwie technicznej podopieczne trenera Ze Roberto prowadziły już siedmioma punktami. W ataku nie do zatrzymania z kolei była Tandara Caixeta i Brazylijki pewnie wygrały pierwszego seta 25:17. Na początku drugiej partii wyrównana walka trwała do stanu 4:4 i Turczynkom znów przytrafił się przestój. Rywalki ponownie zdobyły sześć punktów z rzędu i miały bezpieczną przewagę. Gospodynie jednak nie składały broni. Dzięki skutecznej grze Edy Edrem Dündar doprowadziły do remisu 17:17 i… znów stanęły. W końcówce w roli głównej wystąpiła Drussyla Costa i Brazylia po wygranej 25:19 prowadziła w całym meczu już 2:0.

Turczynki postawione pod ścianą dobrze rozpoczęły trzeciego seta. Po bloku Edy Erdem Dündar prowadziły 5:2, a po chwili trener Ze Roberto poprosił o przerwę. Trener Brazylijek wprowadził do gry drugą rozgrywającą Macris Carneiro i to pomogło. Siatkarki z Ameryki Południowej szybko doprowadziły do remisu 10:10, a po efektownym bloku Adenizii da Silvy prowadziły już 13:11. Trener Giovanni Guidetti wychodził z siebie przy linii bocznej boiska, próbując zmotywować swoje siatkarki do lepszej gry. W końcu mu się to udało – po efektownym bloku Zehry Gunes Turczynki odzyskały prowadzenie (18:17). W końcówce Brazylijki zaczęły popełniać błędy i gospodynie po nieudanym ataku Tandary wygrały 25:23, wracając do gry. Po wyrównanym początku czwartej partii zespół turecki miał punkt przewagi na pierwszej przerwie technicznej, po niej jednak Brazylijki dały popis koncertowej gry. Wygrały siedem z dziewięciu kolejnych wymian, a na drugiej przerwie technicznej to Canarinhes prowadziły już 16:11. Ratować sytuację próbowała jeszcze Eda Erdem Dündar, ale było już za późno. Siatkarki z Brazylii spokojnie kontrolowały wydarzenia na bosku i ostatecznie wygrały 25:21, zgarniając trzy punkty. Turczynki musiały po raz pierwszy w rozgrywkach Ligi Narodów przełknąć gorycz porażki, a dla zespołu Ze Roberto była to trzecia wygrana w czwartym meczu.

Turcja – Brazylia 1:3
(17:25, 19:25, 25:23, 21:25)

Składy zespołów:
Turcja: Dündar (14), Gunes (9), Ismailoglu (7), Boz (7),  Ercan (1), Alikaya (1), Orge (libero) oraz Baladin (10), Kestirengöz (6), Ural (3), Arici (2), Ozbay i Akos (libero)
Brazylia: Caixeta (25), Francisco (11), A. Da Silva (10), Correa (10), Guimaraes (3), Ratzke (1), Pinto (libero) oraz Costa (16), Pavano (2), Carneiro (1) i C. Da Silva (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved