Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Ningbo: Niemki według planu, Serbki bez szans z Chinkami

LN K Ningbo: Niemki według planu, Serbki bez szans z Chinkami

fot. fivb-org

Reprezentacja Niemiec bez większych problemów pokonała Bułgarię w swoim ostatnim spotkaniu pierwszej fazy Siatkarskiej Ligi Narodów. Spotkanie zakończyło się w trzech setach. W ostatnim meczu turnieju w Ningbo Chinki zmierzyły się z reprezentacją Serbii. Gospodynie nie dały rywalkom żadnych szans, pewnie wygrywając w trzech setach.

Niemki dość szybko przejęły inicjatywę na boisku, m.in. dzięki dobrym zagraniom w ataku i bloku Louisy Lippmann. Bułgarska drużyna popełniała bardzo dużo błędów, a pojedyncza udana zagrywka Mirosławy Paskowej za wiele nie wniosła do gry zespołu. Gdy za linią końcową stanęła Petja Barakowa, ich gra wyglądała trochę lepiej. To ona punktowała tym elementem, a wcześniej Silwana Czauszewa zagrała udanie blokiem. Wtedy jednak do głosu po drugiej stronie siatki doszła Jennifer Geerties, jej blok i zagrywka, a następnie kolejny blok, tym razem w wykonaniu Lisy Grunding. To blok był bardzo ważny w budowaniu przewagi Niemek Bułgarski zespół skuteczne ataki przeplatał błędami w polu zagrywki, nie ustrzegł się też pomyłek w ataku, dlatego nawet udana zagrywka Barakowej na niewiele się zdała w ostatniej fazie seta, a Niemki wygrały go dość pewnie.



W pierwszych chwilach drugiej odsłony obie drużyny nie potrafiły zachować stabilności w grze, co chwila popełniając błędy, zarazem grając ciekawe i skuteczne akcje. Po kilku minutach we znaki swoimi zagrywkami dała się rywalkom też Pia Kastner, bułgarski team nie potrafił natomiast wstrzelić się z serwisem i przewaga niemieckiego zespołu urosła. Seria błędów reprezentantek Bułgarii sprawiła, że dystans urósł jeszcze bardziej. Tak naprawdę Niemki nie musiały za bardzo się wysilać, gdyż punkty same wskakiwały im na konto. Gergana Dimitrowa jeszcze chciała swoją zagrywką poderwać zespół do walki, ale jego straty na tym etapie seta były za duże i rywalki szybko zamknęły rywalizację.

Niemieckie siatkarki zupełnie zdominowały boisko w kolejnym secie, a ich seria sześciu punktów z rzędu podłamała trochę przeciwniczki. Niemki bezsprzecznie rządziły na siatce, a w polu zagrywki szalała Nele Barber. Swój punkt serwisem dołożyła też Marie Scholzel. To jednak do Barber należały kolejne akcje. Zawodniczka punktowała atakiem i blokiem, a Bułgarki nie były w stanie jej zatrzymać. W samej końcówce do walki zerwały się Gergana Dimitrowa i Silwana Czauszewa, ale ich akcje to była kropla w morzu potrzeb bułgarskiego zespołu. Kilka chwil później Barber blokiem dała swojej ekipie piłkę meczową, którą w polu zagrywki wykorzystała od razu Linda Bock.

Niemcy – Bułgaria 3:0
(25:21, 25:20, 25:13)

Składy zespołów:
Niemcy: Lippmann (12), Kastner (8), Geerties (8), Stigrot (6), Scholzel (4), Grunding (4), Durr (libero) oraz Barber (12), Drewniok (2) i Bock
Bulgaria: Dimitrowa G. (11), Czauszewa (10), Paskowa (9), Dimitrowa N. (7), Todorowa M. (2), Todorowa Z. (libero) oraz Dimitrowa S. (1), Szapazowa i Beczewa


W pierwszych akcjach spotkania trwała w miarę wyrównana gra, a zespoły wymieniały się atakami, błędami, a także udanymi zagrywkami (Ding Xia i Mili Djordiević). Kiedy jednak w polu serwisowym stanęła Liu Xiaotong, azjatycka drużyna zaczęła wyraźnie wysuwać się na prowadzenie. Uwijające się w obronie Chinki kończyły kontrę za kontrą, a serbska drużyna nie wiele mogła zdziałać. Yang Hanyu po okresie świetnej gry w ataku, zaczęła też rozdawać karty z pola zagrywki, a reprezentacja Chin prowadziła już wtedy bardzo wysoko, wygrywając seta po uderzeniu Yuan Xinyue.

Zhang Changning nie zwalniała ręki w ataku i zagrywce także w secie numer dwa, choć Serbki po akcjach Milicy Kubura cały czas trzymały się blisko. Team z Europy próbował błędy nadrobić udanym blokiem, w którym dobrze grała Maja Aleksić, ale po drugiej stronie siatki zagrywką wstrzeliła się Ding Xia, punktując bezpośrednio, stwarzając koleżankom dużo okazji do zdobycia punktu, a także zmuszając przeciwniczki do błędów. Azjatki zanotowały przy jej uderzeniach udaną serię i choć Maja Aleksić nadal starała się swoją grą (m.in. w zagrywce) utrzymać jakikolwiek kontakt z rywalkami, to te jednak prowadziły bardzo pewnie, a ich przewaga była niezagrożona. Tym bardziej, że kolejne ataki Yuan Xinyue jeszcze zwiększyły dystans między zespołami.

Gra serbskiej drużyny zupełnie się posypała, a jej liczne błędy w trzecim secie szybko pozwoliły odskoczyć przeciwniczkom. Mimo że w kolejnych akcjach Milica Kubura trochę podciągnęła grę swojego zespołu, to jednak nadal wyraźnie przeważały reprezentantki Chin. Ich prowadzenie zwiększyły jeszcze bloki Zhang Changning i Yuan Xinyue. Serbki pojedynczym serwisem Kubury i kontrą Sary Lozo nie były w stanie podjąć walki, tym bardziej, że w ataku świetnie ostatnie chwile meczu rozegrała Liu Xiaotong.

Chiny – Serbia 3:0
(25:16, 25:17, 25:17)

Składy zespołów:
Chiny: Xinyue Yuan (12), Changning Zhang (12), Xiangyu Gong (10), Hanyu Yang (9), Xiaotong Liu (7), Xia Ding (5), Mengjie Wang (libero) oraz Mingyuan Hu (3), Di Yao i Feifan Ni (libero)
Serbia: Aleksić (10), Kubura (9), Lozo (8), Lazović (6), Savić (5), Djordjević (3), Popović (libero) oraz Tadić (libero), Jović, Kocić, Cirović i Pejicić

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved