Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Nierówny mecz dla Belgijek, blamaż reprezentacji Chin

LN K: Nierówny mecz dla Belgijek, blamaż reprezentacji Chin

fot. FIVB

W chińskim Ningbo trwa turniej Ligi Narodów. W pierwszym spotkaniu ostatniego dnia po dwóch stronach siatki stanęły Belgijki oraz zespół z Dominikany. Stoczyły one nierówny pojedynek zakończony tie-breakiem, a w nim lepsze były Europejki. W drugim spotkaniu doszło do niespodzianki, bowiem faworyzowane Chinki w derbach Azji zaskakująco gładko przegrały z Koreankami.

W pierwszej partii pojedynku pomiędzy Dominikaną i Belgią o wiele lepsze okazały się siatkarki z Europy. To one przede wszystkim lepiej spisały się w ofensywie, a dodatkowo bez większych problemów wykorzystywały potknięcia zespołu z Karaibów. Belgijki od początku do końca miały wszystko w swoich rękach, pewnie wygrywając premierową odsłonę.



Od mocnego uderzenia Dominikanki rozpoczęły jednak drugą odsłonę (3:0), ale jeszcze w pierwszej fazie seta na tablicy wyników zagościł remis. Proste błędy belgijskiej ekipy sprawiły jednak, że rywalki odzyskały przewagę, a nawet ją powiększyły (16:10). Podopieczne Gerta Vande Broeka odrobiły część swoich strat, na prawej stronie swoje ataki kończyła Britt Herbots (15:19), ale tym samym odpowiadała Jeoselyna Rodriguez Santos (22:16). Piłkę setową Dominikanie dała Brayelin Elizabeth Martinez i jej zespół pewnie wygrał tę partię.

Tym razem początek seta należał do Belgijek (3:0), rywalki szybko jednak zmniejszyły swój dystans. Jeszcze szybciej znów odskoczyły siatkarki z Europy (10:5), wykorzystując potknięcia zespołu z Karaibów, rozdawały karty na parkiecie (14:8). Ekipa z Beneluksu sukcesywnie powiększała swoją zaliczkę (18:10), pewnie punktując skrzydłami. Dystansu nie udało się już zmniejszyć drużynie trenera Kwieka i bez większych problemów to Belgia prowadziła w całym meczu 21.

Tradycji w tym pojedynku stało się za dość i początek czwartej odsłony tym razem należał do siatkarek Marcosa Kwieka (8:3). To one dominowały na boisku, nie pozwalając ekipie z Belgii na zbyt wiele (13:5). Pomimo tego szybko do odrabiania strat wzięły się „tygrysice”, które w połowie seta traciły zaledwie cztery oczka (12:16). Nie udało im się jednak całkowicie odrobić dzielącego je dystansu. Cały czas sporą zaliczkę miały Dominikanki i to one pewną wygraną w tej partii doprowadziły do tie-breaka.

Po chwili wyrównanej gry na początku decydującej partii blok dał Dominikankom dwa oczka zaliczki (5:3). Szybko na tablicy wyników zagościł remis, a dobry serwis Celine van Gestel pozwolił objąć prowadzenie ekipie z Beneluksu i to ona przy zmianie stron była lepsza (8:6). Zespół trenera Gerta Vande Broeka dominował w ofensywie (12:7). Rozpędzona reprezentacja Belgii szybko miała piłkę meczową (14:7), a całe spotkanie zakończyła kiwka Ilki van de Vijver.

Dominikana – Belgia 2:3
(16:25, 25:18, 18:25, 25:19, 7:15)

Składy zespołów:
Dominikana: Brayelin (15), Yonkaira (12), Annerys (11), Jineiry (7), Niverka (5), Gaila, Winifer (libero) oraz Joeselyna Santos (15), Candida (2), Lisvel, Vielka (4) i Camil Martinez
Belgia: Herbots (28), Van Gestel (15), Grobelna (14), Janssens (9), Lemmens (5), Van de Vijer (2), Guilliams (libero) oraz Goliat (5) i Vandewiele


Początek spotkania dwóch drużyn azjatyckich dość niespodziewanie należał do Koreanek, które dzięki trudnej zagrywce i skutecznemu blokowi zaczęły odskakiwać od Chinek. Mistrzynie olimpijskie popełniały też proste błędy, przez co w pewnym momencie ich strata urosła do trzech oczek. Koreanki świetnie grały w defensywie, a zbicia Jaeyeong Lee zwiększyły dystans dzielący oba zespoły do sześciu punktów. Gospodynie nie miały pomysłu, żeby przeciwstawić się rywalkom, a kolejne kontry Heejin Kim poprowadziły Koreanki do pewnej wygranej 25:15.

Na początku drugiej partii przebudziły się Chinki, które odskoczyły od rywalek na dwa oczka. Koreanki jednak nie zamierzały tanio sprzedawać skóry, a po zbiciach Kim Yeon-Koung doprowadziły do remisu. Ale gospodynie za sprawą asa serwisowego Xia Ding ponownie zaczęły budować sobie prowadzenie. W środkowej fazie jednak popełniały mnóstwo błędów, co spowodowało, że inicjatywę na boisku przejęły Koreanki. One wykorzystywały każdą okazję na zdobywanie punktów, a Chinki nie istniały na boisku. Zbicie Kim zakończyło nierówną walkę w tym secie (25:15).

W trzeciej odsłonie nie przebudziły się Chinki, a ich rywalki grały jak w transie. Zbicia Lee i Kim sprawiły, że Koreanki szybko odskoczyły na cztery oczka. Sygnał do ataku gospodyniom próbowała dać Xiaotong Liu, ale wciąż w natarciu były przeciwniczki. U Chinek było mnóstwo chaosu w grze, popełniały sporo prostych błędów, a Koreanki grały jak w transie, z akcji na akcję powiększając przewagę. Rywalki nie potrafiły zatrzymać ich blokiem ani też odrzucić od siatki zagrywką. W końcówce Chinkom brakowało wiary w zwycięstwo, a rozpędzone Koreanki rozbiły przeciwniczki do 13.

Chiny – Korea Południowa 0:3
(15:25, 15:25, 13:25)

Składy zespołów:
Chiny: Xinyue Yuan (12), Xiaotong Liu (7), Yingying Li (5), Fangxu Yang (4), Yuanyuan Wang (2), Di Yao, Li Lin (libero) oraz Yanhan Liu (3), Xia Ding (1), Mingyuan Hu (1), Xiangyu Gong i Yichan Zhang
Korea Płd: Yeon Koung Kim (16), Jaeyeong Lee (16), Heejin Kim (10), Hyo Jin Yang (5), Su Ji Kim (3), Hyo Hee Lee (2), Myungok Yim (libero) oraz Jeongah Park (2), Hyunsoo Na i Nayeon Lee

Zobacz również: 
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved