Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Macao: Belgia bez szans w starciu z Koreankami, Chiny pewnie pokonały Tajki

LN K Macao: Belgia bez szans w starciu z Koreankami, Chiny pewnie pokonały Tajki

fot. fivb-org

Rozpoczął się kolejny turniej Siatkarskiej Ligi Narodów. W Macao rywalizują reprezentacje Belgii, Korei, Chin i Tajlandii. Te dwa pierwsze zespoły zmierzyły się ze sobą w otwierającym wtorek spotkaniu. W nim wyraźnie lepsze okazały się Azjatki, które wygrały w trzech setach. W drugim spotkaniu reprezentacja Chin nie dała szans Tajlandii, rozbijając rywalki w trzech setach. 

Początek spotkania stał pod znakiem niewykorzystanych kontr po obu stronach siatki, jako pierwsze skuteczność odnalazły Belgijki (7:5). Po asie serwisowym Juah Lee na tablicy wyników ponownie zagościł remis (7:7). Siatkarki z Europy miały problem z przyjęciem, z pola zagrywki nie schodziła Kang Sohwi (13:9), a podopieczne Gerta Vande popełniały proste błędy własne (10:16) i cały czas nie były w stanie skończyć swojej akcji. Koreanki to wykorzystywały (24:15), kończąc premierową odsłonę udaną kontrą z VI strefy.



Zespół Korei Południowej swoją dobrą grę kontynuował również na początku drugiej partii i już na początku odskoczył (7:3). Dopiero kontra Kai Grobelnej pozwoliła jej drużynie się zbliżyć (9:11), ale już dwie kolejne akcje padły łupem Koreanek, które ponownie miały na swoim koncie cztery oczka więcej (13:9). W szeregach belgijskiej kadry brakowało dokładności (12:17), natomiast siatkarki z Korei Południowej utrzymywały swój solidny poziom gry (22:16) i po prostym przebiciu oburącz na druga stronę siatki prowadziły już 2:0.

W trzecim secie obraz gry się nie zmienił, cały czas lepiej dysponowane były Koreanki, w których szeregach pierwsze skrzypce grała Heejin Kim, a zagrywki Kang nieprzerwanie sprawiały problem Belgijkom (2:8). Zespół z Beneluksu nie potrafił poradzić sobie przede wszystkim z własną grą, raz po raz źle przyjmował kolejne serwisy Azjatek (3:14). W połowie seta Belgijki wreszcie się obudziły, mocniej i skuteczniej atakowały i dzięki trudnym serwisom Silke Van Avermaet odrobiły lwią część strat (14:16). Ponownie jednak odezwały się błędy, spadła skuteczność w ofensywie (16:21). Chociaż w końcówce Belgia ponownie traciła jedynie dwa punkty (21:23), to świetny serwis Kim zakończył zmagania w całym spotkaniu (25:21).

Belgia – Korea Płd. 0:3
(15:25, 17:25, 21:25)

Składy zespołów:
Belgia: Herbots (13), Grobelna (7), Janssens (7), van Gestel (4), van de Vyver I. (2), Sobolska (1), Guilliams (libero) oraz Valkenborg (libero), Stragier, Goliat, Lemmens i van Avermaet (4)
Korea: Heejin Kim (16), Sohwi Kang (12), Seugju Pyo (11), Eunjin Park (7), Juah Lee (2), Jiyoung Oh (libero) oraz Yeongyeon Kim (libero), Eun-Ji Choi, Jiyun Jeong i Hyo Hee Lee


Już na początku spotkania dał o sobie znać mocny środek siatki Chinek (5:3), ale już w akcjach ze skrzydeł zdarzały im się błędy (9:9). Przewaga fizyczna siatkarek z Państwa Środka dała o sobie znać i dzięki mocniejszym zagraniom były one w stanie wypracować sobie trzypunktową zaliczkę. Tajki nie zamierzały się poddawać, dobre zagrywki pozwoliły im złapać kontakt punktowy (19:20), w końcówce Xinyue Yuan pozwoliła złapać oddech Chinkom (23:20), które po dwóch mocnych atakach z prawego skrzydła zakończyły premierową odsłonę.

Tajki wygrały trzy pierwsze akcje kolejnej odsłony, ale błyskawicznie siatkarki chińskiej kadry wyrównały stan rywalizacji (5:5). Znów jednak dał o sobie znać sprytny serwis rywalek (8:6), ponownie jednak Chinki zaczęły dominować przede wszystkim w ofensywie oraz na siatce (15:11) i pewnie kończąc swoje kontry, sukcesywnie powiększały dystans (19:13). Nieprzerwanie to mistrzynie olimpijskie dominowały na parkiecie, po udanej akcji ze środka miały piłkę setową (24:17), kończąc ją pojedynczym blokiem Changning Zhang.

Świetne zagrywki Yingying Li sprawiły, że jej zespół prowadził już 4:0 i dopiero atak ze skrzydła Mailki Kanthong dał pierwszy punkt Tajkom (1:5). Zespół Danai Sriwacharamaytakula nadal miał problemy z przyjęciem (3:8), a nawet jeśli udało im się przyjąć, nie były w stanie skończyć ataku (5:15). Ekipa z Państwa Środka całkowicie dyktowała warunki w tym secie (19:6), w parkiet rywalek wpadały nawet najprostsze zagrania (23:7). Ostatnia akcja w tym meczu należała do Xiangyou Gong, która nie wstrzymała ręki atakując z prawej flanki.

Chiny – Tajlandia 3:0 
(25:21, 25:17, 25:9)

Składy zespołów:
Chiny: Gong (14), Yuan (13), Zhang (12), Li (11), Yan (6), Ding (2), Wang (libero) oraz Yao i Zhu (2)
Tajlandia: Moksri (9), Thinkaow (8), Luangtonglang (8), Kongyot (6), Boonlert (3), Tomkom, Pairoj (libero) oraz Pannoy (libero), Piampongsan, Kanthong (1), Sittirak (2) i Kamlangmak

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved