Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Macao: Tajlandia pokonała Koreę Płd., Chinki nie dały szans Belgii

LN K Macao: Tajlandia pokonała Koreę Płd., Chinki nie dały szans Belgii

fot. fivb-org

W drugim dniu turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów w chińskim Makao reprezentacja Tajlandii po porażce z gospodyniami tym razem lepsza okazała się od rywalek z Korei Południowej. Tajki tym samym zanotowały swoje drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach. W drugim środowym meczu Chinki zmierzyły się z reprezentacją Belgii i pewnie ją pokonały w trzech szybkich setach.

Początek derbów Azji należał do reprezentacji Tajlandii, która w dużej mierze dzięki Chatchu-on Moksri i Malice Kanthong zyskała czteropunktowe prowadzenie. Koreanki próbowały ratować się blokiem, a do walki chciała poderwać je Seungju Pyo, ale Pleumjit Thinkaow powiększyła dystans dzielący oba zespoły do sześciu oczek. Rywalki próbowały jeszcze walczyć. W pewnym momencie zbliżyły się nawet do reprezentacji Tajlandii na trzy punkty, ale ich własne błędy i dobra postawa Moksri spowodowały, że pierwsza partia padła łupem Tajek (25:21).



W pierwszej fazie drugiego seta walka toczyła się cios za cios. Ale reprezentantki Tajlandii zaczęły popełniać więcej błędów, a skuteczna postawa na siatce Eunjin Park dała dwa oczka przewagi przeciwniczkom. W kolejnych minutach Koreanki nie zwalniały tempa. Nadal punktowała Park, a wspierała ją Heejin Kim, dzięki czemu ich nadwyżka wzrosła do czterech punktów. Im bliżej końca seta, tym siatkarki z Tajlandii bardziej się gubiły, a pojedyncze zbicia Ajcharaporn Kongyot nie były W stanie odmienić obrazu gry. W końcówce Koreanki rozstrzelały rywalki zagrywką, pewnie triumfując 25:19.

Od początku trzeciej partii oba zespoły szły łeb w łeb. W śród Koreanek rozkręcała się Sokwi Kang, a po drugiej stronie siatki punktowała Kanthong. Koreanki lepiej grały blokiem, ale popełniały też więcej błędów, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero udane kontry Moksri i Kongyot dały siatkarkom z Tajlandii dwupunktowe prowadzenie na drugim czasie technicznym. Koreanki walczyły, ale w decydującą fazę seta weszły z trzema oczkami straty. W końcówce głównie Kanthong poprowadziła koleżanki do sukcesu (25:19).

Koreanki nie zamierzały jednak się poddawać, a od początku czwartej odsłony walczyły jak równy z równym z przeciwniczkami. Ich liderką była Pyo, ale odpowiadały jej Kanthong i Moksri. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej do głosu zaczęły dochodzić siatkarki z Tajlandii, które wypracowały sobie dwupunktową przewagę. Ich rywalki jednak nie odpuszczały, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero as serwisowy oraz dobra gra na siatce Kongyot zaczęły przybliżać Tajlandię do wygranej. W końcówce Koreanki nie odmieniły już obrazu gry, a porażka 20:25 zakończyła całe spotkanie.

Korea Płd. – Tajlandia 1:3
(21:25, 25:19, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Seungju Pyo (17), Sohwi Kang (13), Eunjin Park (7), Heejin Kim (6), Juah Lee (6), Dayeong Lee (2), Yeongyeon Kim (libero) oraz Jiyoung Oh (libero), Jiyun Jeong (11), Dae-Young Jung (2) i Hyo Hee Lee
Tajlandia: Kanthong (19), Moksri (19), Kongyot (17), Thinkaow (7), Tomkom (3), Boonlert, Pannoy (libero) oraz Pairoj (libero), Hyapha (4), Sittirak i Piampongsan


Chinki starcie z Belgijkami zaczęły od mocnego uderzenia. Seria punktowych bloków oraz dobra gra w ataku Xinyue Yuan sprawiła, że błyskawicznie zbudowały sobie znaczącą przewagę. Kaja Grobelna próbowała poderwać Europejki do walki, ale brakowało jej wsparcia ze strony koleżanek. Wśród Azjatek do gry włączyła się Xiangyu Gong, a ich dominacja stawała się coraz wyraźniejsza. W końcówce rozmiary porażki próbowała zniwelować Dominika Strumiło, ale i tak premierowa odsłona pewnie padła łupem Chinek (25:16).

W drugiego seta lepiej weszły Belgijki, które za sprawą Britt Herbots zbudowały sobie trzy oczka nadwyżki. Nie cieszyły się jednak z niej zbyt długo, bowiem Azjatki szybko doprowadziły do wyrównania. W kolejnych minutach skuteczna postawa na siatce Gong i Changning Zhang sprawiła, że to faworytki zaczęły przejmować inicjatywę na boisku. Belgijkom brakowało siły ognia w ataku, a ich strata robiła się coraz większa. Dzięki zagrywce zerwały się jeszcze do walki, ale Zhang na spółkę z Yingyin Li poprowadziły Chinki do wygranej (25:20).

Od początku trzeciej odsłony Belgijki miały problem ze skutecznością na siatce, co bezlitośnie wykorzystywały rywalki, które świetnie grały blokiem, a dzięki Li i Zhang błyskawicznie odskoczyły od Europejek na pięć oczek. Z każdą koleją akcją dysproporcja pomiędzy oboma zespołami robiła się coraz wyraźniejsza, a pojedyncze udane ataki Grobelnej nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych faworytek. Im bliżej końca seta, tym Chinki grały coraz pewniej. W ataku brylowała Li, która mogła liczyć na wsparcie koleżanek. Belgijki nic już nie wskórały, przegrywając 14:25, a w całym meczu 0:3.

Chiny – Belgia  3:0
(25:16, 25:20, 25:14)

Składy zespołów:
Chiny: Yingying Li (17), Changning Zhang (13), Xiangyu Gong (12), Xinyue Yuan (11), Ni Yan (7), Xia Ding (2), Mengjie Wang (libero) oraz Xiaotong Liu (2), Mingyuan Hu, Chunlei Zeng, Di Yao i Li Lin (libero)
Belgia: Grobelna (14), Janssens (9), Herbots (4), Sobolska (3), Van de Vyver I. (1), Van Gestel, Guilliams (libero) oraz Valkenborg (libero), Strumiło (6), Van Avermaet (1), Van de Vyver J., Goliat i Stragier

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved