Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > LN K: Kortrijk: Biało-czerwone ze zwycięstwem nad Belgią

LN K: Kortrijk: Biało-czerwone ze zwycięstwem nad Belgią

fot. FIVB

Po falstarcie w pierwszym meczu w Kortrijk w starciu z Serbią, w drugim spotkaniu podopieczne Jacka Nawrockiego mogły już cieszyć się ze zwycięstwa. Polki pokonały gospodynie turnieju, Belgii, oddając im jedynie drugą odsłonę. W ostatnim dniu zmagań biało-czerwone zmierzą się z Rosją.

Błędy własne gospodyń sprawiły, że Polki szybko objęły prowadzenie 6:4. Dodatkowo kiedy Malwina Smarzek posłała asa serwisowego, przewaga jeszcze wzrosła. Po przerwie technicznej biało-czerwone nadal ją powiększały, gdyż najpierw Magdalena Stysiak skończyła kontratak, a chwilę później Klaudia Alagierska zatrzymała pojedynczym blokiem Kaję Grobelną (10:5). Belgijki wzięły się szybko za odrabianie strat i po zagraniu Celine Van Gestel zmniejszyły różnicę do dwóch ,,oczek”. Dwie pomyłki w ataku Stysiak pozwoliły im nawiązać kontakt punktowy, ale na drugiej przerwie technicznej po uderzeniu Martyny Grajber to biało-czerwone prowadziły 16:14. As serwisowy Alagierskiej zmusił trenera Gerta Vande Broeka do wzięcia czasu, po którym od razu nie trafiła w pomarańczowe Van Gestel (16:20). Wprawdzie po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Silke Van Avermaet przewaga nieznacznie zmalała, ale do końca premierowej odsłony spotkania podopieczne Jacka Nawrockiego nie dały się dogonić i po autowej zagrywce Ilki Van de Vyver wygrały ją do 22.



Nasze reprezentantki poszły za ciosem i po pojedynczej ,,czapie” Magdaleny Stysiak na Britt Herbots oraz asie serwisowym Marleny Pleśnierowicz na tablicy wyników było 5:1. Nawet drobne błędy, które im się zdarzały, nie przesłaniały dobrego wrażenia jakie pozostawiały na boisku. Wypracowanej przewagi nie potrafiły jednak utrzymać i po zatrzymaniu Stysiak przez Herbots oraz dobrej zagrywce Marlies Janssens gospodynie doprowadziły do remisu po 9. Wtedy po raz kolejny przypomniała o sobie w polu serwisowym Klaudia Alagierska, co pozwoliło w jednym ustawieniu zapunktować trzykrotnie. Różnica ta utrzymała się do drugiej przerwy technicznej i dopiero as serwisowy Celine Van Gestel nieco ją zniwelował. Jak się później okazało, błędy własne Polek sprawiły, że roztrwoniły ją całkowicie. Ciężar gry w ataku wzięła na siebie Britt Herbots, która była wyraźną liderką swojej ekipy, ale to akcje Van Gestel zadecydowały o zwycięzcy tej partii. Najpierw blok tej zawodniczki, a potem mocny cios z lewej flanki i zrobiło się 21:19. Po drobnym zamieszaniu wywołanym przez arbitrów tego spotkania biało-czerwone całkowicie się rozkojarzyły i przegrały tego seta 21:25.

Dobra zagrywka Kamili Witkowskiej oraz zerwany atak przez Marlies Janssens dawały Polkom prowadzenie 7:4. O wyraźnym rozkojarzeniu i wybiciu z rytmu jakie przydarzyło się w końcówce drugiego seta, drużyna Nawrockiego zdawała się już zapomnieć. Nie najlepsze zawody rozgrywała Kaja Grobelna i to jej kolejna pomyłka w ataku zwiększała różnicę dzielącą oba zespoły do czterech ,,oczek”. As serwisowy Magdaleny Stysiak oraz skończona długa akcja przez Malwinę Smarzek sprawiły, że nasze reprezentantki na drugą przerwę techniczną schodziły z sześciopunktową przewagą. Wyraźnie poprawiły się w elemencie zagrywki, co przynosiło im sporą zdobycz punktową w tej części meczu. Od stanu 18:12 gra się mocno wyrównała, co było z korzyścią dla biało-czerwonych, gdyż kontrolowały one całkowicie przebieg tego seta. Po zablokowaniu Van Gestel przez Witkowską miały aż sześć piłek setowych, a wykorzystały już pierwszą, kiedy wprowadzona na zagrywkę Julia Nowicka, wywiązała się znakomicie z powierzonego jej zadania, posyłając asa serwisowego.

Po raz kolejny Polki zaczęły wypracowywać sobie przewagę za pomocą dobrych zagrywek, tym razem za sprawą Magdaleny Stysiak. Młoda przyjmująca dobrze spisywała się w całym spotkaniu będąc najlepiej punktującą w swojej ekipie. Na pierwszej przerwie technicznej nasze reprezentantki prowadziły 8:4, ale nie potrafiły utrzymać czterech punktów różnicy do drugiej. Najpierw piłka rzucona została odgwizdana Marlenie Pleśnierowicz, a kilka akcji później Martyna Grajber nie trafiła w boisko. Po raz kolejny do nerwowej atmosfery doprowadził sędzia, kiedy odgwizdał błąd odbicia Stysiak, ale tym razem biało-czerwone nie dały się sprowokować (16:17). Dobry serwis Stysiak pozwolił wrócić jej drużynie do trzypunktowego prowadzenia, ale kolejne nieporozumienie po naszej stronie zapowiadało nerwową końcówkę tego seta. Podopieczne trenera Nawrockiego zafundowały sobie emocje do samego końca, jednak to one zdobyły dwa ostatnie punkty, dzięki czemu mogły się cieszyć z szóstego zwycięstwa w Lidze Narodów i zacząć przygotowywać do starcia z Rosjankami.

Belgia – Polska 1:3
(22:25, 25:21, 18:25, 23:25)

Składy zespołów: 
Belgia: Herbots (14), Van Gestel (14), Grobelna (14), Sobolska (8), Janssens (8), Van De Vyer (2), Valkenborg (libero) oraz Guilliams (libero), Van Avermaet (1), Stragier (1), Van Sas i Rampelberg
Polska: Stysiak (24), Smarzek (21), Witkowska (11), Alagierska (7), Grajber (6), Pleśnierowicz (1), Stenzel (libero) oraz Nowicka (1), Różański i Kąkolewska

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved