Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Conegliano: Serbia pokonała Dominikanę, Amerykanki wciąż bez porażki

LN K Conegliano: Serbia pokonała Dominikanę, Amerykanki wciąż bez porażki

fot. fivb-org

Reprezentacja Serbii pokonała Dominikanę 3:1. Dominikanki wygrały tylko drugiego seta, w pozostałych setach były tłem dla swoich rywalek. W drugim meczu zagrały dwie niepokonane drużyny, Stany Zjednoczone zamierzyły się z Włoszkami. Mecz był niezwykle zacięty i do jego rozstrzygnięcia potrzebne było pięć setów. W tie-breaku triumfowały Amerykanki, które zachowały pozycję lidera tabeli, a Włoszki mają już na swoim koncie pierwszą porażkę.

Serbia udanie rozpoczęła mecz z Dominikaną. W pierwszej partii spotkania od samego początku ton wydarzeniom na boisku nadawały podopieczne trenera Branko Kovacevica odrzuciły od siatki Dominikanki lepiej zagrały w ataku i miały kilkupunktową przewagę. Liderką Serbek była Ana Bjelica, nie do zatrzymania była Mina Popovic. Serbki podbijały ataki swoich rywalek, kontrataki zamieniały w punkty i dzięki temu wygrały pierwszego seta w stosunku 25:17.



W drugiej odsłonie meczu role na boisku odwróciły się. Do głosu doszły siatkarki z Dominikany. Tym razem ciężar gry na siebie wzięła Ezalibeth Martinez, punkty zdobyła Bethania de la Cruz. Dominikanki narzuciły swój styl gry Europejkom, a te nie potrafiły przeciwstawić się im. Serbia miała problemy z przyjęciem, nadziewała się na blok swoich rywalek i przegrała tą część meczu 18:25. Trzeci set spotkania miał jednostronny przebieg i toczył się pod zupełne dyktando Serbii. Dominikana ani przez moment nie potrafiła przeciwstawić się Serbkom. Reprezentacja Serbii kontrolowała boiskowe wydarzenia i raz za razem powiększała swoją przewagę 16:6, 21:9. Żadna z siatkarek Dominikany poza Elizabeth Martinez nie była w stanie przeciwstawić swoim rywalkom. Ten jednostronny set zakończył się wysokim zwycięstwem Serbii.

W kolejnym secie spotkania Dominikana uzyskała dwupunktową przewagę (4:2, 9:7). Tą przewagę podopieczne trenera Marcosa Kwieka utrzymały do stanu 16:14. Niezawodna Ana Bjelica była nie do zatrzymania w ataku, cenne punkty zdobyła Jelena Blagojevic oraz Mina Popovic. Poza Elizabeth Martinez nie było zawodniczki, która przyszłaby jej z pomocą. Dominikanki straciły kilka punktów z rzędu i w efekcie tego straciła przewagę. Serbki postawiły szczelny blok, zdobyły punkty bezpośrednio z zagrywki i wygrały tego seta 25:19 i cały mecz 3:1. Było to trzecie zwycięstwo Serbek w Siatkarskiej Lidze Narodów, Dominikana przegrała trzecie spotkanie.

Serbia – Dominikana 3:1
(25:17, 18:25, 25:12, 25:19)

Składy zespołów:
Serbia: Bjelica (24), Lazovic (16), Popovic (13), Blagojevic (13), Aleksic (7), Mirkovic (2), Pusic (libero) oraz Antanasijevic i Kubura
Dominkana: E. Martinez (16), Cruz de la Pena (7), Brens (5), J. Martinez (5), Perez (4), Marte Frica (3), Caro (libero) oraz Lopez (7), Pena Isabel (6), Mejia (3) i Flores


Mecz dwóch niepokonanych drużyn w Siatkarskiej Lidze Narodów lepiej rozpoczęły siatkarki zza Oceanu. Na samym początku podopieczne trenera Karch Kiraly’ego prowadziły 7:3. Włoszki nie dawały za wygraną, zbliżyły się na jeden punkt do swoich przeciwniczek i przegrywały 8:9. Gra obu drużyn falowała, wśród Włoszek nie do zatrzymania była Miriam Sylla, punkty zdobyła Ofelia Malinov i tablica wyników wskazała rezultat 12:11. W kolejnych akcjach górą była Amerykanki, które ustrzegły się błędów własnych i na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:12. Chiaka Ogbogu napędziła grę Amerykanek, jej koleżanki nie popełniły błędów własnych i było 23:17 dla USA. Włoszki co prawda zbliżyły się na trzy punkty do Amerykanek, ale na niewiele się zdało (23:20). Ostatnie słowo należało do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, skuteczniejsza gra na siatce sprawiła że reprezentacja tego kraju wygrała seta 25:22.

W drugim secie meczu Włoszki na początku prowadziły 5:4, kilka chwil później było 7:4. Więcej siatkarskich argumentów było po stronie reprezentacji Włoch. Amerykanki nie zagrały tak dobrze i skutecznie jak miało to miejsce w premierowej odsłonie meczu, tym razem to one miały problemy z przyjęciem i przegrywały 7:11. Set ten był popisem siatkarek z Półwyspu Apenińskiego ich przewaga wzrosła do sześciu punktów (18:12). Do Miriam Sylli dołączyła Indre Srokaite, zawodniczki te napędziły grę Włoszek i dzięki nim było 21:14 dla nich. Set ten zakończył się dosyć pewnym zwycięstwem podopiecznych Davide Mazzantiego.

Na boisku nadal trwała zacięta rywalizacja, żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać. Z Dobrej strony pokazała się Elena Petrini, która pojawiała się na boisku od drugiego seta. Wynik oscylował wokół remisu (14:14). Włoszki po zbiciach Sorokaite prowadziły 18:15. Mniej błędów własnych popełniły Amerykanki, ale nie przełożyło się to na wynik spotkania. W końcówce po ataku Madison Rishel Stany Zjednoczone przegrywały 20:21. Wydawało się wówczas, że dojdzie do zaciętej końcówki, Włoszki nie zamierzały się poddawać i po raz drugi wygrały tą część meczu i prowadziły w spotkaniu 2:1.

Amerykanki wyciągnęły wnioski z przegranych dwóch setów i już na samym początku prowadziły 7:2. Znana z występów na polskich boiskach Micha Hancock gubiła blok Włoszek, jej koleżanki zdobyły punkty w ataku i tablica wyników wskazała rezultat 11:4. Włoszki całkowicie zatraciły skuteczność prezentowaną w dwóch poprzednich setach. Przewaga Amerykanek utrzymywała się przez dłuższy czas i była niezagrożona, Włoszki lepiej spisały się w zagrywce, ale na niewiele się to zdało. Błędy własne oraz słaba skuteczność w ataku sprawiły, że Amerykanki miały pięciopunktową przewagę (18:13). Niezawodne Rishel razem z Ogbogu napędziły grę Amerykanek i tym samym Stany Zjednoczone rozstrzygnęły tego seta na swoją korzyść, w meczu był remis 2:2.

O końcowym zwycięstwie musiał decydować tie-break. W nim Amerykanki prowadziły 3:0, Włoszki zniwelowały straty do jednego punktu i przegrywały 4:5. Stroną dominującą były zawodniczki zza Oceanu, wypracowały sobie ponownie trzypunktową przewagę (7:4), którą utrzymały niemal do końca seta (13:10). Zwycięstwo to sprawiło, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych jest jedyną niepokonaną ekipą w Siatkarskiej Lidze Narodów. Amerykanki maja na swoim koncie 14 punktów i o dwa wyprzedzają Turcję, Włochy i Polskę,

USA – Włochy 3:2
(25:22, 17:25, 23:25, 25:19, 15:11)

Składy zespołów:
USA: Rishel (19), Lee (13), Ogbogu (12), Thompson (8), Washington (5), Hancock (2), Courtney (libero) oraz Drews 910), Poulter (1) i Lake
Włochy: Sorokaite (22), Sylla (14), Danesi (9), Chirichella (8), Bosetti L. (5), Malinov (4), De Gennaro (libero) oraz Pietrini (14), Orro (3) i Bosetti C. (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved