Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Conegliano: Amerykanki lepsze od Serbek, Włoszki pokonały Dominikanę

LN K Conegliano: Amerykanki lepsze od Serbek, Włoszki pokonały Dominikanę

fot. fivb-org

W Conegliano w ramach Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet rywalizują Amerykanki, Serbki, Włoszki i Dominikana. W pierwszym starciu włoskiego turnieju reprezentantki USA jedynie w pierwszym secie musiały uznać wyższość mistrzyń świata. W kolejnych partiach to zawodniczki z Ameryki Północnej dyktowały warunki gry i w pełni zasłużenie zgarnęły trzy punkty. W drugim meczu Włoszki pokonały 3:1 Dominikanę, zapisując na swoim koncie czwarte zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.

W Conegliano niepokonane do tej pory w tegorocznej Lidze Narodów Amerykanki zmierzyły się z reprezentacją Serbii. Mecz dobrze rozpoczął się dla siatkarek USA, które prowadziły 4:1, ale na przerwie technicznej ich przewaga stopniała już do jednego punktu. Rozgorzała zacięta walka punkt za punkt, wynik cały czas oscylował wokół remisu, w zespole serbskim z dobrej strony prezentowała się Bianka Busa i to Serbki na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:15. Po powrocie na boisko podopieczne trenera Branko Kovacevicia wygrały dwie kolejne akcje. W końcówce Amerykanki jeszcze walczyły, ale po ataku Katariny Lazović to Serbia wygrała pierwszego seta 25:23.



W drugiej partii wyrównana gra trwała do stanu 6:6, potem po atakach Dany Rettke i Sarah Wilhite Amerykanki zeszły z dwupunktowym prowadzeniem na przerwę techniczną. Po powrocie na boisko zdobyły trzy kolejne punktu, odskakując rywalkom na bezpieczną odległość (11:6). Po asie serwisowym Haleigh Washington zespół USA prowadził już 16:9 i pewnie zmierzał do wygranej w tym secie. W końcówce jeszcze Bianka Busa i Ana Bjelica próbowały odrobić straty, ale były one zbyt duże. Błąd w polu serwisowym Serbek zakończył tę partię wynikiem 25:16 dla zespołu prowadzonego przez Karcha Kiralyego.

Serbki z animuszem weszły w trzeciego seta i po ataku Sary Lozo prowadziły już 4:1, ale po chwili zupełnie stanęły. Pięć punktów z rzędu Amerykanek, w tym trzy asy serwisowe Haleigh Washington dało prowadzenie zespołowi USA, który na przerwę techniczną schodził już trzypunktową przewagą. Po kolejnej serii sześciu punktów z rzędu było już 14:6 dla Amerykanek, świetnie spisywały się Dana Rettke i Madison Rishel. Po ataku Washington było 16:9 dla USA. Z drugiej strony siatki próbowała poderwać do ataku swoje koleżanki Bianka Busa, ale była w swoich staraniach osamotniona (21:14). W końcówce świetny atak Rettke i skuteczny blok Washington dały zespołowi z Ameryki Północnej zdecydowane zwycięstwo do 15 i prowadzenie w całym meczu 2:1.

W przeciwieństwie do dwóch poprzednich setów początek czwartej odsłony był dość wyrównany. Po błędzie serwisowym Jeleny Blagojević Amerykanki schodziły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:7. Potem dała o sobie znać Andrea Drews i przewaga podopiecznych Karcha Kiralyego wzrosła do czterech punktów (16:12). Po powrocie na boisko Serbki wygrały jednak cztery kolejne wymiany i doprowadziły do remisu. W końcówce Amerykanki znów odskoczyły rywalko. Atakowały skutecznie Dana Rettke i Madison Rishel i było 22:18. Mimo ambitnej postawy Serbii nie zdołały już tej straty odrobić. Atak Rishel zakończył seta wynikiem 25:21 dla USA i Amerykanki wciąż bez porażki obroniły pozycję lidera tabeli Siatkarskiej Ligi Narodów.

USA – Serbia 3:1
(23:25, 25:16, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:
USA: Drews (22), Rettke (15), Washington (15), Rishel (13), Wilhite (9), Hancock (4), Courtney (libero)
Serbia: Bjelica (12), Busa (10), Lazovic (7), Popovic (5), Aleksic (4), Mirkovic (1), Pusic (libero) oraz Savic (6), Blagojevic (4), Lozo (2), Kubura (2), Antanasijevic i Gocanin (libero)


Włoszki przystąpiły do meczu z Dominikaną mając na swoim koncie komplet zwycięstw z Opola. Rozpoczęły od prowadzenia 3:0, ale rywalki natychmiast zniwelowały tę przewagę. Kolejna seria punktów dała jednak gospodyniom czteropunktową przewagę na przerwie technicznej. Dominikanki nie miały żadnego pomysłu na zatrzymanie ataków Lucie Bosetti oraz jej koleżanek, a Azurre znów zdobywały punkty seriami schodząc na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu… 16:5. W końcówce Dominikanki zerwały się jeszcze do ataku, również zdobywając punkty seriami, ale od stanu 23:18 atakami popisały się Anna Danesi i Indre Sorokaite i Włoszki pewnie wygrały pierwszego seta.

Świetna postawa Brayelin Martinez na początku drugiej partii spowodowała, że to reprezentacja Dominikany prowadziły 5:1. Włoszki szybko wyrównały, a na pierwszej przerwie technicznej po ataku Prisilli Rivery miały punkt straty do rywalek. Potem prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, w końcu Azzurre odskoczyły rywalkom i po skutecznym zbiciu Sary Alberti prowadziły 16:13. Siatkarki z Ameryki Środkowej nie zamierzały jednak rezygnować – dogoniły gospodynie i w końcówce to one wyszły na prowadzenie. W końcówce podopieczne trenera Markosa Kwieka miały nawet piłkę setową, ale jej nie wykorzystały. Włoszki wygrały tę partię 27:25 po kiwce Ofelii Malinov i świetnym ataku Anny Danesi.

Dominikanki znakomicie rozpoczęły trzecią odsłonę spotkania i po ataku Yonkairy Paoli Peña schodziły na przerwę techniczną prowadząc 8:3. Włoszki zupełnie zgubiły swój rytm gry i nie potrafiły się odnaleźć na boisku. Gospodynie nie były w stanie odrobić strat, na drugiej przerwie technicznej przegrywały już 9:16. Świetnie spisywała się Brayelin Martinez, mająca spore wsparcie w postaci ataków Bethanii De La Cruz i Jineiry Martinez. Dominikana miała piłkę setową już przy stanie 24:16, ale przypomniały o sobie Paola Egonu i Elena Pietrini. Dopiero błąd w polu zagrywki Alessi Oro zakończył tego seta zwycięstwem zespołu prowadzonego przez Markosa Kwieka.

Również początek czwartego seta Azzurre nieco przespały i po ataku Bethanii De La Cruz zeszły na pierwszą przerwę techniczną mając trzy punkty straty do rywalek. De La Cruz wydawała się nie do zatrzymania przez włoski blok, punktowała raz za razem i Dominikanki prowadziły już 12:7, pewnie zmierzając do tie-breaka. Wówczas jednak przypomniała o sobie Paola Egonu i po chwili na tablicy wyników widniał… remis 12:12. Po kolejnym skutecznym ataku Egonu Włoszki wyszły na prowadzenie 16:15 i nie oddały go już do końca meczu. Seria czterech punktów z rzędu i świetna postawa Lucie Bosetti dały gospodyniom prowadzenie 20:16, a w końcówce duet Bosetti-Egonu dokończył dzieła. Włoszki wygrały tego seta 25:20 i całe spotkanie 3:1, inkasując kolejne trzy punkty w tabeli.

Włochy – Dominikana 3:1
(25:18, 27:25, 18:25, 25:20)

Składy zespołów:
Włochy: Sorokaite (17), Bosetti L. (16), Pietrini (15), Alberti (7), Danesi (6), Malinov (3), De Gennaro (libero) oraz Egonu (8), Chirichella (1), Orro i Bosetti C.
Dominikana: Martinez B. (19), De La Cruz (15), Martinez J. (10), Rivera (1), Marte Frica, Arias Perez, Martinez L. (libero) oraz Eve Mejia (8), Peña (7), Gonzalez (1), Rodriguez (libero) i Perez Flores

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved