Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Ciężki mecz Holenderek z Turcją, Niemki postraszyły Chinki

LN K: Ciężki mecz Holenderek z Turcją, Niemki postraszyły Chinki

fot. FIVB

W Stuttgarcie trwa kolejny turniej Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. W pierwszym wtorkowym meczu reprezentacja Holandii grała z Turczynkami i wygrała to spotkanie w pięciu setach. Po dwóch wygranych partiach Oranje dały się rozegrać rywalkom i zamknęły spotkanie dopiero w piątym secie. W drugim meczu ekipa gospodarzy walczy z kadrą narodową Chin.

Całe spotkanie zdecydowanie gorzej rozpoczęły siatkarki z Turcji, które często się myliły i nie kończyły ataków. Mimo że podbijały sporo piłek, kończący atak nie stał na najwyższym poziomie. Rywalki okazały się też silne w bloku, punktując tym elementem wielokrotnie. Holenderki poczuły się bardzo pewnie i od początku partii premierowej budowały przewagę, którą następnie podwyższały raz po raz. „Pomarańczowe” próbowały kontynuować skuteczną grę w kolejnej odsłonie, prowadząc na przerwie technicznej 8:3, ale szkoleniowiec tureckiej ekipy sięgnął po zmienniczki. To z czasem zaczęło przynosić efekty. Na boisku dobrze odnalazła się Hande Baladin, nieźle radziła sobie Karakurt. To sprawiło, że im dłużej trwał set drugi, tym coraz mocniej skrzydła rozwijały siatkarki z Turcji. To zapewniło sporo emocji i długą końcówkę, zakończoną dopiero akcją Sloetjes przy stanie 31:29.



Przegrana druga odsłona wcale nie podłamała Turczynek, które kolejnego seta rozpoczęły od mocnego uderzenia i dość szybko wypracowały kilkupunktową nadwyżkę. Tym razem to Holenderki nie bardzo potrafiły zmienić bieg seta, nie radzą sobie z coraz skuteczniej grającymi przeciwniczkami. Gra tureckiego zespołu oparła się na trójce: Baladin/Erdem Dundar/Gunes. Przy tak prowadzonej grze Turczynki kontrolowały seta od początku do końca i nie dały przeciwniczkom szans. Udane zagrywki Balkestein-Grothues otworzyły czwartą część meczu korzystnym wynikiem dla Holenderek. Te jednak nie zdołały utrzymać wypracowanego prowadzenia. Rywalki zaczęły podbijać kolejne ich ataki, a na punkty zaczęły to zamieniać Erdem i Boz. As serwisowy Ismailoglu sprawił, że to Turcja była na prowadzeniu 20:17 i nie oddała już tej nadwyżki do samego końca, doprowadzając do tie-breaka. W nim zacięta walka trwała do zmiany stron boiska. Następnie niedokładne zagrania Turczynek i kontry siatkarek z Holandii zmieniły obraz seta, a Oranje rozstrzygnęły na swoją korzyść tie-breaka i mecz.

Turcja – Holandia 2:3
(11:25, 29:31, 25:16, 25:20, 10:15)

Składy zespołów:
Turcja: Ismailoglu (15), Erdem Dundar (13), Boz (10), Gunes (6), Ozbay (2), Ercan (1), Akoz (libero) oraz Sarioglu, Kestirengoz (1), Alikaya (3), Karakurt (4), Arci (6) i Baladin (17)
Holandia: Sloetjes (24), Buijs (15), Balkestein-Grothues (11), Koolhaas (9), Belien (5), Dijkema (1), Knip (libero) oraz Jasper, Lohuis, Stoltenborg (1), Daalderop (2) i Plak (2)


Chinki otworzyły spotkanie bardzo skuteczną grą na siatce, a ich kilkupunktowa nadwyżka utrzymywała się do połowy seta. Niemki przeczekały okres dobrej gry rywalek, a gdy te zaczęły wstrzymywać rękę w ataku, zaczęły odrabiać straty. Swoje „trzy grosze” z pola zagrywki dołożyła także Denise Hanke. Jej trzy punkty zdobyte bezpośrednio tym elementem dały miejscowym punkt nadwyżki (18:17). Chinki, po stracie punktów w serii, nie potrafiły złapać już swojego rytmu do końca seta. Natomiast niemiecka drużyna wykorzystała niemoc popełniających błędy rywalek, przyciskając je w końcówce i pewnie wygrywając partię premierową. W kolejnej azjatycki team ponownie zdołał wypracować kilkupunktową nadwyżkę, którą roztrwonił na własne życzenie. Niemki nie musiały wznosić się na wyżyny swoich umiejętności, gdyż przeciwniczki same, swoją nieskuteczną grą, zmieniały bieg seta na ich korzyść. Reprezentantki gospodarzy wygrały tę partię po grze na przewagi.

Początek kolejnego seta znowu należał do chińskiej drużyny, która otworzyła go czterema wygranymi akcjami (4:0). Tym razem jednak Azjatki utrzymały swój poziom gry i przestały oddawać punkty za darmo. Na boisku pojawiła się Yingying Li, która pociągnęła grę w ataku, ważne punkty zdobywała blokiem Xinyue Yuan. Chinki kontrolowały już grę do samego końca, podobnie jak było to przez większą część czwartej odsłony. W niej azjatycki team już w pierwszych akcjach uciekł rywalkom na kilka punktów, spokojnie prowadząc następnie w miarę wyrównaną grę w trakcie seta. Niemki dopiero w końcówce zerwały się do walki i zbliżyły z wynikiem, ale było już za późno i Chinki wyrównały stan meczu. W tie-breaku jeszcze na początku miejscowa reprezentacja starała się trzymać blisko faworytek tego meczu, ale Azjatki po pierwszych kilku akcjach ponownie uciekły na bezpieczną przewagę i niedługo później zakończyły spotkanie wygraną.

Niemcy – Chiny 2:3
(25:20, 27:25, 17:25, 23:25, 8:15)

Składy zespołów:
Niemcy: Drewniok (23), Geerties (19), Fromm (13), Schwertmann (8), Hanke (7), Schölzel (libero) oraz Poll (6), Orthmann (2), Stigrot (1), Gryka i Pogany
Chiny: Gong (12), Duan (12), Yuan (11), Liu (9), Diao (4), Gao (3), Wang (libero) oraz Zhang, Yao, Zeng (1), Hu (7) i Li (12)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved