Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Belgrad: Zwycięstwo Holenderek z Koreą Płd., Turcja pokonała Serbię

LN K Belgrad: Zwycięstwo Holenderek z Koreą Płd., Turcja pokonała Serbię

fot. fivb-org

Reprezentantki Holandii pokonały 3:0 Koreę Południową w meczu Siatkarskiej Ligi Narodów. Było to pierwsze zwycięstwo pomarańczowych po wcześniejszych dwóch porażkach. Z kolei dla Azjatek była to trzecia porażka z rzędu i z zerowym dorobkiem punktowym zamykają one tabelę.  W ostatnim meczu w Belgradzie Serbia niespodziewanie uległa Turcji 0:3.

Starcie Holenderek z Koreankami lepiej zaczęło się dla tych pierwszych. Dobra postawa na siatce Niki Daalderop spowodowała, że Europejki błyskawicznie odskoczyły na trzy oczka, ale skuteczna gra Azjatek w bloku szybko pozwoliła im wrócić do gry. Nie przejęły jednak inicjatywy na boisku, a w środkowej fazie as serwisowy Holenderek i zbicie Juliet Lohuis dało im ponownie prowadzenie. Za to gra rywalek zaczęła sypać się jak domek z kart. Coraz liczniejsze błędy Koreanek prowadziły pomarańczowe do sukcesu. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Indy Baijens, a Holenderki pewnie wygrały 25:18 premierową odsłonę.



W drugiej partii nie zamierzały zwalniać tempa. Wciąż mogły liczyć na dużą liczbę błędów rywalek, a na dodatek zaczęła uwidaczniać się ich przewaga w ataku. Coraz lepiej prezentowała się Eline Timmerman, a Europejki szybko odskoczyły od przeciwniczek na pięć oczek. Azjatki do walki próbowała poderwać Heejin Kim, ale wciąż inicjatywa należała do pomarańczowych. Dopiero dobra gra w defensywie i udane kontry Seungju Pyo sprawiły, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W końcówce Holenderki utrudniły swoją zagrywkę, w ataku dobrze spisywała się Daalderop, a to wystarczyło, by pewnie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:21).

Na początku trzeciego seta obie drużyny szły łeb w łeb, a wyróżniały się Lohuis i Pyo. Tym razem jednak na przerwie technicznej minimalne prowadzenie miały Koreanki (8:7). W kolejnych minutach Europejki dobrze grały blokiem, ale popełniały też błędy, przez co wynik oscylował wokół remisu. Dopiero udane zagrania Kim dały Azjatkom niewielką przewagę. Wygrywały jeszcze 17:15, ale ich rywalki zademonstrowały piorunujący finisz. Trudna zagrywka i szczelny blok pozwoliły im przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W głównych rolach wystąpiły Baijens i Lohuis, a Holandia wygrała 25:18.

Holandia – Korea Południowa 3:0
(25:18, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Holandia: Baijens (12), Lohuis (11), Daalderop (10), Timmerman (10), Luttikhuis (8), Dijkema (2), Schoot (libero) oraz M. Jasper (1),  H. Jasper i Siebring
Korea Płd: Kim (11), Pyo (10), Kang (8), Jung (6), J. Lee (4),  D. Lee (3),  Kim (libero) oraz Jeong (11), H. Lee, Moon, Choi i Oh (libero)


Mecz dwóch niepokonanych drużyn w Siatkarskiej Lidze Narodów lepiej rozpoczęły Serbki. Na samym początku spotkania prowadziły one 4:1. Turczynki nie zamierzały odpuszczać i szybko doprowadziły do remisu 4:4. Wynik oscylował wokół remisu, a na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsze były Serbki i miały jeden punkt przewagi (8:7). Gra obu drużyn falowała, w ataku w tym okresie gry lepiej spisały się Serbki, ale miały one problemy z przyjęciem. Z dobrej strony zaprezentowała się Erba Karakurt, wzięła na siebie ciężar gry i na drugiej przerwie technicznej ekipa znad Bosforu miała dwupunktową przewagę (16:14). Ta dwupunktowa przewaga Turczynek została powiększona, dobrze znana z występów na polskich boiskach Stefana Veljković próbowała poderwać swoje koleżanki do skutecznej gry, ale nie znalazła wsparcia. Turczynki do końca seta dominowały i wygrały tą część meczu 25:19.

W drugiej partii spotkania wynik oscylował wokół remisu do stanu 6:6. Po czym do głosu ponownie doszły Turczynki, Karakurt była nie do zatrzymania w ataku, napędziła grę swojej reprezentacji. Serbki popełniły błędy własne i były w odwrocie, lepsze przyjęcie oraz skuteczna gra w ataku sprawiły, że na drugiej przerwie technicznej Turcja prowadziła 16:14. Sytuacja na boisku zmieniła się niczym w kalejdoskopie, Tijana Boskovic razem z Brankica Mihajlovic punktowały w ataku i tym razem to Serbia prowadziła 21:19. Gra obu drużyn falowała, więcej szczęścia w końcówce miały podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego, atakowała Hande Baladin. Turczynki nie popełniły błędów własnych i wygrały tego seta 25:23.

Turcja w dalszym ciągu kontynuowała swoją dobrą grę. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:5, Serbki zerwały się do ataków i zniwelowały straty do jednego punktu (12:11), kolejne punkty w tym spotkaniu zdobyły Turczynki i miały czteropunktowy zapas (15:11), nie potrafiły one utrzymać swojej przewagi i po zbiciach Boskovic ich przewaga zmalała do jednego punktu (15:14). Serbki przez cały czas musiały odrabiać straty po dobnie jak to miało miejsce w dwóch pierwszych partiach. Rozpędzone siatkarki znad Bosforu miały trzypunktową przewagę (21:18). Tym razem nie roztrwoniły jej wygrały tego eta

Składy zespołów:
Turcja: Ozbay (4), Caliskan (8), Baladin (11), Ismailoglu (8), Gunes (6), Karakurt (20), Akoz (libero) oraz  Ercan, Dilik i Boz
Serbia: Vejljković (5), Mihajlovic (9) , Popovic (5), Boskovic (15), Busa (1), Mirkovic (1), Pusic (libero) oraz Blagojevic (3), Atanasijevic, Aleksic (2), Bjelica

Turcja – Serbia 3:0
(25:19. 25:23, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki Siatkarskiej Ligi Narodów Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved