Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Belgrad: Turczynki rozpoczęły od wygranej, Serbia pokonała Holandię

LN K Belgrad: Turczynki rozpoczęły od wygranej, Serbia pokonała Holandię

fot. fivb-org

Od wygranej rozpoczęły swój udział w Lidze Narodów siatkarki Turcji. Podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego pokonały w Belgradzie w trzech setach reprezentację Korei Południowej. Azjatki jedynie w drugim secie postawiły się swoim rywalkom. W drugim meczu pierwszego dnia turnieju w Belgradzie gospodynie – Serbki rozprawiły się z Holenderkami.

Turniej w Belgradzie rozpoczął się od meczu reprezentacji Turcji z Koreą Południową. Mecz świetnie rozpoczęły podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego, które po ataku Fatmy Yildirim prowadziły już 4:0. Gdyby nie błędy w polu serwisowym Turczynki mogłyby powiększyć swoją przewagę, ale Koreanki też nieźle zaczęły spisywać się w obronie i w ataku. Po zbiciu Hande Baladin było 12:8 dla Turcji, a kolejne trzy wymiany zakończone błędami Azjatek pozwoliły Turczynkom na powiększenie przewagi do siedmiu punktów. Tej straty Koreanki nie były w stanie już odrobić. W końcówce w ataku szalała Hande Baladin, a Turcja wygrała pierwszą partię wysoko do 15 po ataku Kubry Akman-Caliskan.



Siatkarki z Azji wyraźnie podrażnione tak gładką porażką wzięły się do pracy od początku drugiego seta. Po skutecznym bloku w wykonaniu Seung-Ju Pyo prowadziły 4:1, a gdy Meryem Boz popełniła prosty błąd przekroczenia linii po zagrywce Koreanki prowadziły 9:5. Turczynki popełniały sporo niewymuszonych błędów i cały czas miały kilka punktów straty do rywalek. Do odrabiania zespół trenera Guidettiego rzucił się od stanu 17:13 dla Korei Południowej. W rolach głównych wystąpiły Hande Baladin i Ebrar Karakurt i po chwili na tablicy wynik widniał remis 19:19. W końcówce Turczynki już nie wypuściły swojej szansy z rąk. Wprawdzie pierwszą piłkę setową miały przy stanie 24:23, ale Koreanki ją wybroniły, podobnie jak dwie kolejne. Wobec ataków w ostatnich akcjach Ebrar Karakurt były jednak już bezradne i po wygranej 28:26 w drugiej partii Turcja prowadziła już 2:0 w całym meczu.

Początek trzeciego seta do stanu 8:8 był wyrównany, a żaden z zespołów nie mógł wypracować sobie większej przewagi. Potem niewielką przewagę wypracowały sobie Turczynki, a po ataku Kubry Akman-Caliskan prowadziły już 17:13. Koreanki mimo wysiłków nie były w stanie odpowiedzieć na coraz lepszą grę rywalek. W końcówce świetnie w ataku spisywała się Hande Baladin, która była nie do zatrzymania. To jej atak zakończył seta wynikiem 25:19 dla Turcji i cały mecz padł łupem podopiecznych trenera Giovanniego Guidettiego.

Korea Płd. – Turcja 0:3
(15:25, 26:28, 19:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Heejin Kim (10), Seungju Pyo (8), Sohwi Kang (6), Juah Lee (5), Dae-Young Jung (3), Dayeong Lee, Jiyoung Oh (libero) oraz Su Ji Kim (6), Eun-Ji Choi (1), Hyo Hee Lee i Jiyun Jeong
Turcja: Baladin (15), Caliskan (10), Kalac (8), Yildirim (8), Boz (4), Ozbay, Sarioğlu (libero) oraz Karakurt (19), Dilik (1), Ercan i Ismailoglu


Pierwszy set meczu Serbii z Holandią zaczął się od mocnego uderzenia gospodyń. Ataki Tijany Bosković, Miny Popović i Bianki Busy dały reprezentacji z Bałkanów prowadzenie 8:2. Potem Serbki zaczęły też popełniać błędy i Pomarańczowe zmniejszyły straty do dwóch punktów (11:9). Gdy jednak do Bosković dołączyła Brankica Mihajlović Serbki znów były nie do zatrzymania na siatce i znów miały sporą przewagę (17:10). Po dwóch asach serwisowych Tijany Bosković było już 21:12, a seta zakończył wynikiem 25:15 atak w siatkę Niki Daalderop.

Początek drugiej partii pokazał, że Holenderki nie zamierzają jednak łatwo oddawać tego spotkania gospodyniom. Dzięki skutecznym akcjom Marrit Jasper Pomarańczowe wyszły na prowadzenie 4:2, a po błędach rywalek prowadziły już 7:3. Serbki błyskawicznie odrobiły tę stratę, a w bloku przypomniała o sobie Maja Savić, która stanowiła przeszkodę nie do przejścia dla skrzydłowych z Holandii (12:11). Na boisku rozgorzała walka punkt za punkt, w zespole gospodyń znów brylowała w ataku Tijana Bosković, po stronie Pomarańczowych nieźle w bloku prezentowała się Juliet Lohuis. W końcówce Serbki prowadziły 22:20, ale dwa skutecznie zbicia Nicole Luttikhuis dały znów Holenderkom wyrównanie. Potem punktowały już tylko Bosković i Brankica Mihajlović – atak tej ostatniej dał Serbkom wygraną 25:22 i prowadzenie 2:0 w meczu.

Początek trzeciej partii to festiwal błędów z obu stron siatki. Przy stanie 4:3 dla Pomarańczowych Serbki popisały się serią sześciu punktów z rzędu, z czego dwa ostatnie zdobyła atakiem Bianka Busa. Po asie serwisowym znanej z występów Chemika Police przyjmującej było już 13:6 dla gospodyń, które pewnie zmierzały do zwycięstwa w tym meczu. Wówczas sześć punktów z rzędu zdobyły Holenderki i wynik znów oscylował wokół remisu. Serbki znów zdołały odskoczyć i gdy w polu zagrywki punktowała Sladjana Mirković prowadziły już 18:13. Tej przewagi gospodynie belgradzkiego turnieju nie oddały już do końca. Piłkę meczową miały po ataku Bianki Busy już przy stanie 24:19, a po chwili mecz zakończył atak Jeleny Blagojević.

Serbia – Holandia 3:0
(25:15, 25:22, 25:19)

Składy zespołów:
Serbia: Boškovic (25), Mihajlović (11), Busa (9), Popović (4), Mirković (3), Veljković (2), Pusić (libero) oraz Savić (5), Blagoojević (1) i Lozo
Holandia: Lohuis (7), Timmerman (6), Baijens (5), Jasper M. (5), Daalderop (3), Dijkema (1), Schoot (libero) oraz Luttikhuis (8) i Jasper H. (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved