Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K Ankara: Brazylijki z trzema punktami, Belgijki lepsze od Turczynek

LN K Ankara: Brazylijki z trzema punktami, Belgijki lepsze od Turczynek

fot. fivb-org

Na inaugurację turnieju Ligi Narodów siatkarek rozgrywanego w Ankarze zmierzyły się ze sobą reprezentacje Brazylii oraz Włoch. Górą okazały się zawodniczki z Ameryki Południowej, które pokonały rywalki bez straty seta. W drugim meczu po przeciwnych stronach siatki stanęły Turczynki i Belgijki. Lepsza okazała się ekipa gości, która wciąż liczy się w walce o awans do turnieju finałowego. Gospodynie imprezy zdołały urywać przeciwniczkom tylko seta.

To zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego lepiej rozpoczęły spotkanie, po ataku Sary Alberti prowadziły już 3:1. Później do głosu doszły jednak Brazylijki, które wykorzystywały pomyłki rywalek, kończyły swoje kontry i dołożyły do tego skuteczny blok (7:3). Włoszki nie zamierzały jednak się poddawać, świetne ataki Anny Nicoletti pozwoliły im zniwelować straty. Przez długi czas wynik utrzymywał się na styku. Kapitalnie zagrywała Natalia Pereira, Canarinhes coraz lepiej czytały grę swoich przeciwniczek. Podopieczne Davide Mazzantiego nie potrafiły znaleźć sposobu na skuteczną grę siatkarek z Ameryki Południowej i w konsekwencji przegrały tego seta 21:25.



Początek kolejnej odsłony spotkania miał bardzo wyrównany przebieg, dopiero po chwili powtórzyła się sytuacja z poprzedniej partii. Prym w zespole Brazylijek w ataku oraz w bloku wiodły Natalia Pereira oraz Gabi, dzięki czemu Canarinhes wypracowały sobie kilkupunktową zaliczkę. Później gra się wyrównała i przez długi czas dystans pomiędzy drużynami pozostawał mniej więcej na tym samym poziomie. Zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego zaczęły popełniać coraz więcej błędów, co skutkowało powiększeniem się różnicy dzielącej oba zespoły (22:16). Siatkarki z Ameryki Południowej bez większych problemów utrzymały przewagę do końca tej partii, którą wygrały 25:20.

To jednak podopieczne Davide Mazzantiego lepiej rozpoczęły trzeciego seta, dzięki dobrej postawie w polu serwisowym oraz w bloku wygrywały 5:3. Brazylijki szybko wyrównały wynik. Ten fragment spotkania obfitował w błędy i obie drużyny wymieniały się prowadzeniem. Gra się wyrównała, jednak to zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego cały czas miały o ,,oczko” lub dwa więcej. W pewnym momencie siatkarki z Ameryki Południowej wyszły na prowadzenie, lecz po asie serwisowym Eleny Pietrini było 23:22 dla Włoszek. Błąd w ofensywie przeciwniczek oraz kontra wykorzystana przez Brazylijki zadecydowały o tym, że to Canarinhes wygrały seta 25:23 i całe spotkanie 3:0.

Brazylia – Włochy 3:0
(25:21, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Brazylia: Gabi (13), Natalia Pereia (10), Ana Beatriz (9), Mara (7), Guedes (6), Marcis (1), Leia (libero) oraz Teixeira (3), Amanda (1), Tainara (1), Roberta, Natalia Araujo (libero)
Włochy: Pietrini (14), Nicoletti (12), C. Bosetti (9), Fahr (7), Alberti (5), Orro, Parrocchiale (libero) oraz Sorokaite (2), Chirichella (2), Malinov, De Gennaro


Początek pierwszej partii był grą punkt za punkt. Sytuacja taka utrzymywała się do stanu 5:5. Na pierwszej przerwie technicznej górą były Belgijki, które wygrywały 8:6. Po czasie ich przewaga zaczęła wzrastać i wkrótce była czteropunktowa (18:14). Wtedy straty zaczęły jednak odrabiać Turczynki i chwilę potem przegrywały już tylko jednym punktem (18:19). Po kolejnej akcji zaś był remis 19:19. Belgijki zdołały jeszcze raz odskoczyć (21:19), ale znów nie utrzymały długo prowadzenia. W końcówce inicjatywę przejęły podopieczne Giovanniego Guidettiego, a partia zakończyła się grą na przewagi. Ostatecznie 27:25 wygrały ją gospodynie.

Drugą odsłonę od prowadzenia 2:0 rozpoczęły Turczynki. Po chwili jednak rywalizacja wyrównała się, a na pierwszej regulaminowej przerwie w secie 8:6 wygrywały już Belgijki. Ich dwupunktowa przewaga utrzymywała się do wynik 11:9. Wtedy turecki zespół doprowadził do remisu, a następnie wyszedł na prowadzenie (13:11). Belgijki szybko jednak zaczęły odrabiać starty i na drugą przerwę techniczną ekipy schodziły przy prowadzeniu gości 16:14. Po wznowieniu gry podopieczne Gerta Vande Broeka przez moment utrzymywały dwupunktową nadwyżkę, ale w końcówce rywalki przycisnęły. Najpierw wyrównały na po 18, a następnie wygrywały już 23:20. Nie zdołały jednak zakończyć partii, która ponownie rozstrzygała się na przewagi. Tym razem górą okazały się Belgijki (26:24).

Kolejna odsłona znów początkowo była wymianą ciosów. Szybko jednak inicjatywę, podobnie jak w poprzednich setach, przejmować zaczęły reprezentantki Belgii. Podczas pierwszej przerwy technicznej miały one trzy oczka nadwyżki. Po powrocie na boisko zaczęły dominować jeszcze wyraźniej. Wkrótce ich przewaga była aż sześciopunktowa (12:6). Grę przerwał wtedy trener Guidetti. Okazało się to bardzo dobrym posunięciem, bowiem po wznowieniu rywalizacji jego podopieczne zaczęły odrabiać straty. W pewnym momencie zbliżyły się do rywalek na punkt (12:13), ale w natarciu wciąż jednak były Belgijki (16:14). W ostatniej fazie seta zrobiło się jeszcze nerwowo, gdy gospodynie doprowadziły do wyniku po 18. Nie wybiły tym jednak z rytmu rywalek, które szybko odzyskały pewność siebie i wygrały partię 25:21.

Belgijki doskonale weszły też w czwartą odsłonę, w której szybko odskoczyły na trzy oczka (4:1, 8:5). Po powrocie z pierwszej przerwy technicznej podopieczne trenera Vande Broeka rozkręciły się jeszcze bardziej i niebawem wygrywały aż siedmioma punktami (17:10). Gdy wydawało się, że pewnie zaczną zmierzać po zwycięstwo w secie i całym spotkaniu, coś w ich grze się zacięło. Kilka kolejnych akcji padło łupem Turczynek i niespodziewanie był remis po 18. Zespoły znów zgotowały swoim kibicom nerwową końcówkę. Minimalnie lepiej spisały się w niej jednak reprezentantki Belgii, które ostatecznie wygrały 25:23 i dopisały do swojego konta trzy oczka.

Turcja – Belgia 1:3
(27:25, 24:26, 21:25, 23:25)

Składy zespołów:
Turcja: Ismailoglu (15), Karakurt (10), Yildirim (9), Gunes (7), Ozbay (2), Guveli (2), Akoz (libero) oraz Yilmaz (9), Boz (8), Ercan (5), Kalac (2), Dilik
Belgia: Herbots (22), Van Gestel (17), Grobelna (13), Sobolska (9), Janssens (9), Van De Vyver (2), Valkenborg (libero) oraz Goliat (1), Stragier (1), Guilliams (libero)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved