Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Siatkarska Liga Narodów > LN K: Amerykanki wygrały rundę interkontynentalną, Serbki drugie

LN K: Amerykanki wygrały rundę interkontynentalną, Serbki drugie

fot. FIVB

W ostatnich meczach turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów w Santa Fe kibice obejrzeli dwa szybkie, trzysetowe spotkania. Siatkarki USA pewnie pokonały 3:0 Argentynę i zakończyły rozgrywki interkontynentalne na pierwszym miejscu w tabeli. Serbki również w trzech setach uporały się z reprezentacją Korei Południowej i ostatecznie zajęły drugie miejsce.

Ostatni mecz Serbii w Stuttgarcie był już meczem o nic, dlatego też Zoran Terzić zdecydował się na pewne zmiany w składzie. Od pierwszych piłek szansę dostały Sladjana Mirković, Maja Aleksić i Jelena Blagojević, ale nie zmieniło to rozkładu sił na boisku. Koreanki szybko przekonały się o sile rywalek, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:4. Serbki świetne zagrania na siatce przeplatały prostymi błędami i zepsutymi zagrywkami, jednak cały czas utrzymywały bezpieczną przewagę. Dobrze radziły sobie zwłaszcza Aleksić i Ana Bjelica. W końcówce przy stanie 23:15 dwoma skutecznymi atakami popisała się jeszcze Lee Jaeyeong, ale po chwili atak Blagojević i autowe zbicie Kim Heejin dały Serbkom wygraną w pierwszym secie 25:17.



Na początku drugiej partii Koreanki zupełnie nie mogły poradzić sobie z atakami Any Bjelicy, a asie serwisowym Jeleny Blagojević przegrywały na pierwszej przerwie technicznej już 2:8. Serbki nie zwalniały, raz po raz skutecznie atakowała Bjelica i przewaga podopiecznych trenera Terzicia rosła (16:8). W końcówce mistrzyniom Europy przytrafił się jednak przestój, co natychmiast wykorzystały Azjatki, odrabiając część strat. W ostatnich piłkach Serbki jednak się pozbierały i drugiego seta wygrały 25:20.

Początek trzeciej odsłony nie zapowiadał tego, co wydarzy się później. Koreanki próbowały dotrzymać rywalkom kroku i wprawdzie schodząc na pierwszą przerwę techniczną, przegrywały, ale miały tylko trzy punkty straty. Potem jednak na zagrywkę weszła Ana Bjelica i Serbki zdobyły pięć punktów z rzędu (13:5), a po ataku Mai Aleksić na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:7. Po powrocie na boisko grała już tylko jedna drużyna. Ataki Aleksić, wprowadzonej na boisko Sary Lozo oraz błędy Koreanek sprawiły, że set skończył się bardzo szybko wygraną Europejek do 11. Tym samym Serbki zakończyły fazę interkontynentalną Ligi Narodów zwycięstwem i drugim miejscem w tabeli.

Korea Płd. – Serbia 0:3
(17:25, 20:25, 11:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Jaeyeong Lee (10), Heejin Kim (9), Jeongah Park (7), Eunjin Park (4), Sunah Jeong (3), Dayeong Lee, Hyun Jung Na (libero) oraz Nayeon Lee i Myungok Yim
Serbia: Bjelica (13), Aleksić (10), Blagojević (10), Stevanović (7), Milenković (7), Mirković (2), Pusić (libero) oraz Zivković (1), Jovicić (1) i Lozo (1)


Ostatni mecz turnieju w Santa Fe przebiegał zdecydowanie pod dyktando liderek rozgrywek. Amerykanki w każdym elemencie górowały nad ostatnią w tabeli reprezentacją Argentyny, nie dając jej większych szans. Na początku pierwszej partii Albicelestes starały się dotrzymać kroku rywalkom, ale na pierwszej przerwie technicznej przegrywały już 5:8. Gospodynie były jednak bezradne wobec ataków świetnie dysponowanej Michelle Bartsch-Hackley i ich strata na drugiej przerwie technicznej była już dwukrotnie większa (10:16). W końcówce seta Amerykanki zdobywały punkty seriami, z dobrej strony pokazały się Annie Drews i Kimberly Hill, a seta wynikiem 25:15 zakończył skuteczny blok Drews.

W drugim secie wyrównana walka trwała do stanu 4:4, potem siatkarki z USA zdobyły cztery kolejne punkty, odskakując rywalkom na bezpieczną odległość. Asy serwisowe Michy Hancock oraz ataki Kimberly Hill i Michelle Bartsch-Hackley pozwoliły podopiecznym trenera Karcha Kiraly’ego na ośmiopunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej. Amerykanki grały swobodnie, nie popełniając błędów i wykorzystując swoją ogromną przewagę na siatce. W końcówce kibice oglądali popis gry Michelle Bartsch-Hackley, która skończyła trzy ostatnie ataki i USA wygrało tego seta 25:14.

Promyk nadziei wdarł się w serca argentyńskich kibiców, gdy ich drużyna po asie serwisowym Victorii Tosi prowadziła na początku trzeciej partii 3:1. Potem jeszcze był remis 6:6, ale po ataku Michelle Bartsch-Hackley Amerykanki miały na przerwie technicznej już punkt przewagi. Atak i dwa asy serwisowe Tore Dixon spowodowały, że przyjezdne odskoczyły na bezpieczną odległość, a Albicelestes powróciły do gry z poprzednich dwóch setów – pełnej błędów i nieskończonych ataków. W końcówce seta świetnie spisywały się Dixon i Annie Drews – Amerykanki znów wysoko wygrały 25:15, a całe spotkanie 3:0. Przypieczętowały tym swoje pierwsze miejsce po rundzie interkontynentalnej Ligi Narodów, którą zakończyły z 13 zwycięstwami i dwoma porażkami na koncie.

Argentyna – USA 0:3
(15:25, 14:25, 15:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Tosi F. (7), Fortuna (5), Nizetich (4), Lazcano (4), Tosi V. (4), Vidal (1), Rizzo (libero) oraz Rodriguez (3) i Bosio (1)
USA: Drews (13), Bartsch-Hackley (13), Dixon (11), Adams (10), Hill (10), Lloyd (1), Robinson (libero) oraz Hancock (4) i Murphy (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved