Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Cztery zespoły z kompletem zwycięstw po czterech kolejkach

LM: Cztery zespoły z kompletem zwycięstw po czterech kolejkach

fot. Łukasz Krzywański

Sir Colussi Sicoma Perugia, VfB Friedrichshafen, Lokomotiw Nowosybirsk oraz Zenit Kazań to jedynie niepokonane zespoły po czterech kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Pierwszą porażkę dość niespodziewanie zanotowała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, przegrywając w Maaseik z tamtejszym Noliko 2:3. Ważne zwycięstwo odniosła za to PGE Skra Bełchatów, która 3:1 pokonała Dinamo Moskwa i nadal liczy się w walce o awans. Do rozegrania pozostały jeszcze dwie kolejki spotkań, które być może namieszają w klasyfikacji.

Grupa A:



Siatkarze Sir Colussi Sicoma Perugia wywiązali się z roli faworytów i w 4. kolejce Ligi Mistrzów bez straty seta pokonali ekipę Knack Roeselare. 68 proc. skutecznych ataków i 12 bloków z pewnością pomogło im w odniesieniu zwycięstwa, a liderem swojego zespołu był Aaron Russell, który zapisał na swoim koncie 18 punktów. Po 14 dołożył Alexander Berger oraz Aleksandar Atanasijević. Po stronie mistrzów Belgii jedynie Hendrik Tuerlinckx przekroczył granicę 10 oczek, kończąc spotkanie z dorobkiem 17 punktów.

Również drugi zespół z Italii nie miał większych problemów, aby wygrać swoje spotkanie. Cucine Lube Civitanova udało się do Stambułu i tam w trzech partiach pokonało miejscowe Fenerbahce. Całe spotkanie trwało zaledwie 73 minuty, a praktycznie nie do zatrzymania był Osmany Juantorena, który zanotował wysoką, 68 proc. skuteczność ataku i do 15 oczek w ofensywie dołożył 2 asy serwisowe. Zarówno Lube, jak i ekipa z Perugii mają na swoim koncie w tabeli grupy A po 10 punktów, jednak liderem są siatkarze Lorenzo Bernardiego, którzy mogą pochwalić się kompletem zwycięstw.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzów


Grupa B:

Tempa nie zwalnia ani trochę VfB Friedrichshafen, które ponownie mogło cieszyć się ze zwycięstwa. Tym razem podopieczni jednego z kandydatów na selekcjonera reprezentacji Polski – Vitala Heynena, pokonali 3:0 PAOK Saloniki, tylko w pierwszym secie pozwalając gościom przekroczyć granicę 20 oczek. Jednym z liderów VfB był Bartłomiej Bołądź, który zakończył pojedynek z 12 oczkami i 58-procentową skutecznością swoich ataków. Lepiej od niego poradził sobie tylko Atanasios Protopsaltis, który wywalczył 13 punktów. Na przestrzeni zaledwie trzech setów gospodarze postawili aż 13 bloków i są liderami tabeli grupy B.

Również drugi mecz tej grupy zakończył się w trzech partiach. Halkbank Ankara pokonał na wyjeździe Levorantę Sastemala, choć w pierwszym i trzecim secie gospodarze postawili wyżej notowanym rywalom trochę trudniejsze warunki. Swój zespół do zwycięstwa poprowadził Nemanja Petrić, zdobywca 18 punktów, a cała drużyna imponowała w ofensywie. Ekipa prowadzona przez Slobodana Kovaca tym samym jest wiceliderem klasyfikacji grupy B.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów


Grupa C:

LM: Zwycięstwo PGE Skry

Ważne zwycięstwo odnotowali siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy pokonali Dinamo Moskwa 3:1. Pojedynek w Atlas Arenie trwał prawie dwie godziny, a jedynie czwarta partia od początku do końca przebiegała pod dyktando ekipy Roberto Piazzy. Gospodarze lepiej zaprezentowali się w ataku, a świetne zawody rozegrał Mariusz Wlazły, zdobywając 24 oczka. Bronią bełchatowian była także zagrywka, którą punktowali 9 razy. Tym samym wicemistrzowie Polski nadal mają szansę na awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Także drugi pojedynek grupy C rozstrzygnął się w czterech setach. Chaumont VB 52 w premierowej odsłonie triumfowało nad Lokomotiwem Nowosybirsk, jednak kolejne partie padły już łupem zespołu prowadzonego przez Plamena Konstantinowa. Tym samym Lokomotiw nadal jest liderem tabeli, a w starciu przed własną publicznością nie zawiodła największa gwiazda zespołu, Gyorgy Grozer. Niemiecki bombardier wywalczył 29 oczek, z 37 ataków skończył 25, do swojego dorobku dokładając blok i 3 asy serwisowe.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzów


Grupa D:

Komplet punktów w pojedynku Spacer’s Toulouse VB z Berlin Recycling Volleys powędrował na konto ekipy ze stolicy Niemiec. To oni jedynie w drugim secie musieli uznać wyższość rywali, a liderem ekipy z Berlina był Robert Kromm. Przyjmujący wywalczył 16 oczek, a wspierał go Graham Vigrass, kończąc mecz z dorobkiem 14 punktów, z czego aż 5 zapisał na swoim koncie dzięki udanym blokom. Wygrana pozwoliła berlińczykom wyprzedzić w tabeli Jastrzębski Węgiel.

Jastrzębianie musieli po raz drugi uznać wyższość faworytów. Na własnym terenie siatkarze prowadzeni przez Ferdinando de Giorgiego nie byli w stanie ugrać z Zenitem Kazań ani jednego seta, choć niewiele brakowało im do zwycięstwa w premierowej odsłonie. Ostatecznie jednak siła ofensywna Zenitu Kazań okazała się zbyt duża, a podopieczni Władimira Alekny dodatkowo świetnie radzili sobie w bloku, a także w polu zagrywki. Wilfredo Leon nie miał najmniejszych problemów z punktowaniem, kończąc mecz z dorobkiem 14 oczek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D


Grupa E:

Arkas Izmir jedynie w pierwszym secie mógł się cieszyć się ze zwycięstwa nad Trentino Volley. W kolejnej odsłonie gospodarze ulegli włoskiej ekipie 9:25 i choć w kolejnych dwóch zdobyli więcej punktów, to nie byli w stanie nawiązać już wyrównanej walki. Główna przyczyna w tym słabej skuteczności ataku, a także imponującej liczby bloków podopiecznych Angelo Lorenzettiego, którzy 14 razy zatrzymywali ataki rywali. Parkiet należał do Urosa Kovacevicia i Nicholasa Hoaga, którzy wspólnymi siłami wywalczyli 35 punktów. Włoska ekipa wykorzystała potknięcie ZAKSY i awansowała na fotel lidera tabeli.

Kędzierzynianie po raz pierwszy w tym sezonie Ligi Mistrzów zeszli z europejskich parkietów pokonani. Pogromcą mistrzów Polski okazało się Noliko Maaseik, które na swoim terenie triumfowało w tie-breaku. Bohaterem belgijskiego zespołu był Jolan Cox, który z 49 ataków skończył 25, a dodatkowo 3 razy zatrzymywał ataki ZAKSY i 4 razy punktował bezpośrednio z pola zagrywki. W szeregach zespołu Andrei Gardiniego liderem był Sam Deroo, który wywalczył 24 oczka. Porażka sprawiła, że kędzierzynianie nadal są bardzo bliscy awansu do kolejnej rundy zmagań, ale stracili pozycję lidera tabeli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzów

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved