Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: ZAKSA zagra z Azimutem o bardzo cenne punkty

LM: ZAKSA zagra z Azimutem o bardzo cenne punkty

fot. Łukasz Krzywański

Po zdobyciu Pucharu Polski siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle szybko musieli wrócić do treningowych realiów, gdyż w czwartek czeka ich niezwykle ważny mecz w europejskich pucharach. Do Gliwic zawita włoski Azimut Modena, a w obecnej sytuacji trzy punkty w tym starciu są dla kędzierzynian niemalże „powinnością”, jeśli ci myślą o dalszej grze w Lidze Mistrzów. Sytuacja ZAKSY nie należy bowiem do najłatwiejszych.

Od początku, gdy kędzierzynianie poznali swoich grupowych rywali, wiadomo było, że o awans ZAKSY do kolejnej fazy Ligi Mistrzów będzie niezwykle ciężko. Jak na razie te przewidywania się sprawdzają, choć nie wolno przekreślać szans mistrzów Polski. Po pierwszej rundzie trzech spotkań podopieczni trenera Gardiniego znajdują się na trzecim miejscu w tabeli grupy B. Na koncie mają pewne zwycięstwo z czeskim ČEZ Karlovarsko oraz dwie porażki z zespołami włoskimi. Obraz dotychczasowej postawy kędzierzynian zamazuje trochę ich ostatnie spotkanie z Cucine Lube Civitanova. To spotkanie zupełnie nie wyszło wicemistrzom Polski, którzy zagrali po prostu źle i bardzo mocno odstawali od rywali. Wcześniejszy mecz w Modenie ZAKSA również zakończyła bez zdobyczy punktowej, jednak w tym wypadku już trzeba pamiętać, że niewiele brakowało, by zespół z Kędzierzyna-Koźla doprowadził do tie-breaka, który jak wiadomo rządzi się swoimi prawami. Zabrakło opanowania i być może zaledwie dwóch akcji. Zatem kędzierzyńska drużyna potrafi walczyć z rywalami na tym poziomie i z pewnością będzie to chciała udowodnić w meczach rewanżowych.



Czwarte starcie w tegorocznych europejskich pucharach ZAKSA rozegra właśnie z Azimutem, w meczu z którym mogła zdobyć coś więcej. Siatkarze z Modeny to obecnie druga drużyna w grupie i z pewnością jest w zasięgu kędzierzyńskich zawodników, mimo że w swoich szeregach mają chociażby Ivana Zaytseva, który trzyma w ryzach całą grę zespołu. W pierwszym starciu obu ekip miał on wsparcie Tine Urnauta, Simone Anzaniego, a także… Bartosza Bednorza, który bardzo dobrze odnalazł się we włoskiej drużynie i jest jej ważnym punktem. W grudniowym meczu polski przyjmujący zdobył 10 punktów, dziewięć atakiem i jeden blokiem. W ekipie z Kędzierzyna-Koźla prym wiódł duet Kaczmarek/Deroo i wiadomo, że tego drugiego zabraknie w najbliższym spotkaniu. Jak pokazał jednak ostatni turniej finałowy Pucharu Polski, który zakończył się sukcesem ZAKSY, brak reprezentanta Belgii nie jest bardzo mocno odczuwany, a zespół potrafił odnaleźć się w tej sytuacji i nie stracił na swojej wartości. Na Azimut kędzierzynianie muszą wytoczyć swoje najcięższe dostępne działa. Siatkarze z Modeny to obecnie czwarta ekipa włoskiej Seria A, która triumfowała w dwóch ostatnich spotkaniach. Modeńczycy wcale jednak nie błyszczą, a w ostatniej kolejce męczyli się z siódmym w tabeli Kioene Padwa, a na początku roku przegrali z Revivre Axopower Milano, który w zestawieniu plasuje się o jedno miejsce niżej, ale spisuje się w tym  sezonie raczej słabiej niż Azimut.

Kędzierzynianie raczej już nie pamiętają o ostatnim starciu rozgrywanym w Gliwicach. Był to mecz, o którym powinni jak najszybciej zapomnieć. – Rywale pokazali nam miejsce w szeregu. Przeciwnicy zaprezentowali naprawdę dobrą siatkówkę, a my nie pokazaliśmy jeszcze swojej najlepszej gry. Mamy jeszcze sporo do poprawy w naszej grze, możemy grać dużo lepiej – powiedział po nim Aleksander Śliwka, który obecnie jest siłą napędową swojej ekipy. Nauka wyniesiona z tej potyczki dość szybko zaczęła przynosić skutek. Ostatnie mecze wicemistrzów Polski pokazują, że ZAKSA złapała swój poziom gry, co w połączeniu z bardzo dużą zespołowością w jej poczynaniach i świetną atmosferą i sprawia to, że jest ona bardzo groźna. Pewność siebie, jaką w drużynie zbudował ostatni sukces w Pucharze Polski, jeszcze mocniej wpływa na odbiór ekipy z Kędzierzyna-Koźla. Jeśli tylko podopieczni Andrei Gardiniego zaprezentują się tak, jak w meczu finałowym krajowego pucharu, mogą zacząć odwracać na swoją korzyść nie najlepszą obecnie sytuację w grupie.

Kędzierzynianom punkty są niezwykle potrzebne, bowiem ZAKSA nadal walczy o awans do kolejnego etapu. Czy ostatni sukces poniesie wicemistrzów także do udanej rywalizacji w europejskich pucharach, przekonamy się niebawem. Wygrany Puchar Polski przyciągnie z pewnością do hali w Kędzierzynie-Koźlu wielu kibiców, a jak wiadomo, przy własnej publiczności zawsze gra się lepiej. Czwartkowe starcie rozpocznie się o godz. 18:00.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved