Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: ZAKSA i Jastrzębski Węgiel z awansem, Verva Zostaje z niczym

LM: ZAKSA i Jastrzębski Węgiel z awansem, Verva Zostaje z niczym

fot. Klaudia Piwowarczyk

Nie tylko PlusLiga dostarcza ostatnio dużych emocji. Polskie drużyny nie zwalniają bowiem tempa i dokładają wielu starań, aby wygrywać także trudne mecze w Lidze Mistrzów. W ostatnim tygodniu świetnie poradziła sobie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel. Jedynie Vervie Warszawa nie poszczęściło się na wyjeździe, co coraz bardziej oddala ją od awansu do dalszego etapu nawet z 2. miejsca.

Ta kolejka Ligi Mistrzów miała dla polskich zespołów świetne otwarcie. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle odniosła bowiem swoje piąte zwycięstwo i tym samym pozostała bez straty punktu czy nawet seta w całych rozgrywkach. Cieszyć może także styl tego spotkania. Można powiedzieć, że kędzierzynianie wręcz znokautowali swoich przeciwników z Vojvodiny Nowy Sad.



W pierwszym secie serbska drużyna zdołała zdobyć zaledwie 11 punktów. Później jej sytuacja wyglądała już nieco lepiej, choć w trzecim secie ponownie nie udało jej się przekroczyć nawet granicy 20 punktów. Po tym meczu polscy siatkarze umocnili się zatem na pozycji lidera grupy, natomiast Vojvodina zamyka obecnie tabelę z dwoma punktami na koncie. – ZAKSA to lepszy zespół niż my. Pomimo tego myślę, że mogliśmy bardziej się postawić. Nie wykorzystaliśmy swoich szans w drugim secie – stwierdził po meczu szkoleniowiec Vojvodiny Nowy Sad, Sinisa Gavrancić. Kędzierzynian czeka więc jeszcze zaledwie jeden mecz u siebie z niemieckim VfB Friedrichshafen, który nie ma już jednak szans na awans do kolejnej rundy po porażce z Knack Roeselare (1:3).

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzów


Kolejnym powodem do zadowolenia dla polskich kibiców może być także kolejna już wygrana Jastrzębskiego Węgla z Zenitem Kazań. W tym meczu można było jednak zaobserwować znacznie większą walkę, gdyż jastrzębianie potrzebowali czterech setów do potwierdzenia swojej wyższości. Na wzór ZAKSY komplet punktów dał im już więc awans oraz pierwsze miejsce w grupie C. Jeśli zaś chodzi o samo spotkanie, to zdecydowanie najwięcej emocji przysporzył drugi set, w którym konieczna okazała się gra na przewagi. Zmęczenie po dwóch wygranych dało się wtedy jastrzębianom we znaki, ale zdecydowanie nie przekreśliło ich szans. Odbudowali się bowiem w czwartej partii, czym przypieczętowali swoje zwycięstwo. – To zwycięstwo daje nam okazję do tego, żeby ci bardziej eksploatowani zawodnicy w ostatnim meczu fazy grupowej mogli trochę odpocząć. Mam nadzieję, że w ćwierćfinale trafimy na jakiś fajny zespół – przyznał przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Tomasz Fornal. W ostatniej kolejce fazy grupowej jego drużyna zagra na wyjeździe z Greenyard Maaseik, który w tej rundzie zdołał pokonać Halkbank Ankarę 3:1.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzów


Z kłopotami natomiast musiała radzić sobie Verva Warszawa. Wicemistrzowie Polski odnieśli bowiem swoją kolejną porażkę na wyjeździe w Lidze Mistrzów. W 5. spotkaniu kolejki fazy grupowej musieli zatem uznać wyższość francuskiego Tours VB. Mimo poprzedniej wygranej z Francuzami u siebie, tym razem Verva nie zdołała ugrać nawet jednego seta. Tym samym szanse warszawian na awans do ćwierćfinału z klasyfikacji drużyn z 2. miejsc znacznie zmalały. Wpływ na taki rozwój wypadków mógł mieć także brak nadal kontuzjowanego Bartosza Kwolka. Warszawianie mają już więc przed sobą zaledwie jeden pojedynek z Sir Sicoma Monini Perugią, z którą wcześniej także nie udało im się wygrać. Będzie to jednak niezwykle trudne zadanie, gdyż podopieczni Vitala Heynena zdają się nigdy nie odpuszczać, co pokazali także w swoim ostatnim meczu z Benficą Lizboną. Wygrana z nimi to mimo wszystko jedyna szansa na przedłużenie nadziei na awans Vervy.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzów


W pozostałych meczach innych grup wygrało natomiast Cucine Lube Civitanova, które poradziło sobie z ekipą z Trentino w czterech setach i tym samym zapewniło sobie awans z pierwszego miejsca w grupie A. Polskim akcentem był w tym wypadku Mateusz Bieniek, który w swojej drużynie pełnił rolę zmiennika. W tej grupie piątą z rzędu porażkę poniosła także prowadzona przez Mariusza Sordyla drużyna Fenerbahce, która musiała uznać wyższość swojego sąsiada w tabeli, czyli Jihostrojem Czeskie Budziejowice. Ciężkie spotkanie miało natomiast miejsce w grupie B, w której dopiero tie-break zdecydował o przegranej ACH Volley Lublana z Berlin Recycling Volleys. Znacznie szybciej rozstrzygnęło się natomiast drugie spotkanie, w którym Novyi Urengoy triumfował po trzech setach w meczu z ekipą z Kemerova.

Zobacz również:
Wyniki i tabele Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved