Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: ZAKSA fazę grupową zakończy starciem z VfB

LM: ZAKSA fazę grupową zakończy starciem z VfB

fot. cev.eu

Przed nami ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się w niej we własnej hali z VfB Friedrichshafen, z którym na wyjeździe wygrała 3:0. Dla obu zespołów ten mecz nie ma już większego znaczenia, bo mistrz Polski jest pewny awansu do play-off, a rywale nie mają już na to szans.

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie mają czasu na odpoczynek. Rozgrywają mecz za meczem, rywalizację w PlusLidze łącząc z batalią w Lidze Mistrzów. Na krajowym podwórku wiedzie im się dobrze, bo w tabeli zajmują drugie miejsce, tracąc zaledwie punkt do prowadzącej Vervy Warszawa. Jednak w miniony weekend musieli uznać wyższość PGE Skry Bełchatów po tie-breaku. Była to ich czwarta porażka w PlusLidze w tym sezonie. Jeszcze lepiej wiedzie im się na europejskim froncie, bowiem w fazie grupowej w pięciu dotychczasowych meczach nie tylko nie zaznali goryczy porażki, ale również nie stracili żadnego seta, dzięki czemu są już pewni gry w play-off. Muszą jeszcze jednak dokończyć zmagania w tej części rozgrywek, a przed nimi jeszcze pojedynek we własnej hali z VfB Friedrichshafen.



W Niemczech ZAKSA nie straciła seta, ale nie było to jednostronne spotkanie. VfB próbowało dobrać jej się do skóry. Dysponowało na przestrzeni meczu nawet stabilniejszym przyjęciem, ale nie potrafiło tego przełożyć na przewagę na siatce. Na niej dominowali mistrzowie Polski, którzy częściej punktowali w bloku, a w ataku ich skuteczność przekroczyła 60%. Pierwszoplanowymi postaciami w ich szeregach byli Arpad Baroti oraz Simone Parodi, którzy wywalczyli po 16 oczek. Po drugiej stronie siatki wyróżnili się Nikola Gjorgiew oraz Martti Juhkami, którzy zapisali na swoim koncie odpowiednio 15 oraz 12 oczek.

Podopieczni Michaela Warma nie liczą się już w walce o awans do play-off Ligi Mistrzów. Spotkanie z ZAKSĄ będzie dla nich pożegnaniem z tymi rozgrywkami. Do tej pory odnieśli w fazie grupowej tylko dwa zwycięstwa z najsłabszą w grupie Vojvodiną Nowy Sad. W efekcie zajmują dopiero trzecie miejsce z zaledwie pięcioma oczkami na koncie. Zresztą w Bundeslidze też nie radzą sobie najlepiej. Mają na swoim koncie już sześć porażek. Obecnie plasują się dopiero na czwartej pozycji, a ich strata do prowadzącego zespołu z Berlina wynosi już 15 oczek, chociaż mają o jedno spotkanie rozegrane od niego mniej. Zabrakło ich także w turnieju finałowym Pucharu Niemiec, co było dla nich sporym rozczarowaniem. Mimo że do końca sezonu jeszcze daleko, to już widać, że VfB prezentuje się poniżej oczekiwań. Mogło pokazać się ze znacznie lepszej strony w Lidze Mistrzów, w której nie trafiło do zbyt wymagającej grupy, ale wszystko wskazuje na to, że zmagania zakończy dopiero na trzeciej pozycji.

Nie ma co ukrywać, że siatkarze z Friedrichshafen w meczu w Kędzierzynie-Koźlu również nie będą faworytami. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dużo będzie zależało od podopiecznych Nikoli Grbicia, od tego na ile oni w pełni skoncentrowani przystąpią do pojedynku, na ile pozwolą rywalom oraz w jakim stopniu szkoleniowiec ZAKSY da pograć rezerwowym. Dla mistrzów Polski wynik tego meczu nie będzie miał większego znaczenia, a może być okazją do przetarcia się zawodników, którzy dotychczas mniej grali. Z drugiej strony trener ekipy z Opolszczyzny może desygnować do boju podstawowy skład, aby jego podopieczni z przytupem zakończyli zmagania w fazie grupowej. ZAKSA jest faworytem meczu, a czy z tego zadania wywiąże się w 100%? Czy fazę grupową zakończy szóstą wygraną i bilansem setów 18:0? O tym przekonamy się już w środę. Początek meczu o godzinie 18.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved