Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Wyzwanie przed policzankami, zagrają z triumfatorem Ligi Mistrzyń

LM: Wyzwanie przed policzankami, zagrają z triumfatorem Ligi Mistrzyń

fot. orlenliga.pl

Przed siatkarkami Chemika Police kolejne wyzwanie, którym będzie konfrontacja z ostatnim triumfatorem Ligi Mistrzyń, Eczacibasi Stambuł. Turecki zespół jednak w tym sezonie spisuje się w kratkę, więc mistrzynie Polski mogą pokusić się o ogranie faworytek. A zwycięstwo nad nimi pozwoli im umocnić się na prowadzeniu w grupie C.

Jak na razie nie ma mocnych na policzanki. Serię zwycięstw rozpoczęły one od zdobycia Superpucharu Polski. Następnie zanotowały serię ośmiu wygranych w Orlen Lidze, dzięki której bezapelacyjnie prowadzą w krajowych rozgrywkach, mając sporą przewagę nad drugim PGE Atomem Treflem Sopot. Do tego dołożyły także dwa triumfy w Lidze Mistrzyń, z których szczególnie cenna jest wyjazdowa wygrana z Pomi Casalmaggiore. Mimo że podopieczne trenera Cuccariniego straciły we Włoszech punkt, to i tak zajmują pierwsze miejsce w grupie C i stoją przed szansą umocnienia się na prowadzeniu. Ale w trzeciej kolejce nie będą miały prostego zadania. Ich rywalem będzie bowiem triumfator ostatniej edycji Ligi Mistrzyń, Eczacibasi Stambuł, w dodatku zagrają na wyjeździe. – Według mnie czeka nas najtrudniejszy mecz w tym sezonie. Nie jesteśmy faworytem spotkania, ale czasami to lepiej. Z drugiej strony, nie stoimy na straconej pozycji, bo mamy silny zespół. Jeśli rywalki chcą z nami wygrać, będą musiały się natrudzić – na łamach strony klubowej powiedziała środkowa Chemika, Katarzyna Gajgał-Anioł.



W szeregach tureckiego zespołu nie brakuje zawodniczek światowego formatu. Wystarczy wspomnieć chociażby o wschodzącej gwieździe światowej siatkówki – młodej serbskiej atakującej, Tijanie Bosković, reprezentantkach Stanów Zjednoczonych (Jordan Larson-Burbach, Molly Kreklow), doświadczonych chorwackich i niemieckich środkowych – Mai Poljak i Christiane Fürst czy dobrze znanych Turczynkach – Neriman Ozsoy i Neslihan Demir. Nie ulega wątpliwości, że w drużynie prowadzonej przez trenera Caprarę tkwi olbrzymi potencjał, jednak dotychczas nie potrafiła go w pełni wykorzystać. Gra w tym sezonie w kratkę, co najdobitniej pokazują jej wyniki osiągane w tureckiej ekstraklasie. Zajmuje w niej dopiero czwarte miejsce ze sporą stratą do lidera. Wystarczy wspomnieć, że nie wygrała dotychczas z żadnym z mocnych zespołów (porażki z Vakifbankiem i Fenerbahce), ale również przegrała z Halkbankiem, a punkt straciła nawet w starciu ze znajdującym się w dolnych rejonach tabeli Imperialem Hastanesi Idman Ocagi. W Lidze Mistrzyń również poczuła już gorycz porażki, bowiem u siebie musiała uznać wyższość Pomi Casalmaggiore. Stosunkowo łatwo uporała się z Agelem Prostejov, ale z pewnością podopieczne trenera Caprary mają zdecydowanie większe ambicje. Bez wątpienia chciałyby w końcu pokonać silnego przeciwnika, co w tym sezonie jeszcze im się nie udało. A kolejna porażka w Lidze Mistrzyń może znacząco skomplikować im sprawę. A czy tym razem wykorzystają atut własnej hali i wyślą sygnał do przeciwniczek, że poważnie myślą o obronie mistrzowskiej korony? A może to policzanki zachowają miano niepokonanych i do domu wrócą z jakże wartościowym triumfem? O tym przekonamy się już w czwartkowe popołudnie.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved