Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: VakifBank Stambuł zameldował się w finale

LM: VakifBank Stambuł zameldował się w finale

fot. CEV

Bez straty seta siatkarki VakifBanku Stambuł pokonały swoje rodaczki, zawodniczki Fenerbahce Grundig Stambuł. Chociaż w zespole Katarzyny Skorupy efektownie punktowała Brankica Mihajlović, nie zdołała zatrzymać równo grających przeciwniczek. Podopieczne Giovanniego Guidettiego czekają teraz na finałowe rywalki, które wyłoni drugi półfinał pomiędzy Dinamo Kazań a gospodyniami turnieju – Pomi Casalmaggiore.

Pierwszy mecz półfinałowy od początku był bardzo zacięty. W ataku w szeregach Fenerbahce wyróżniała się Brankica Mihajlović, zaś po drugiej stronie siatki pierwsze skrzypce grała Robin de Kruijf. Jednak w dużej mierze dzięki asowi serwisowemu Kim Yeon-Koung to żółte anioły wypracowały sobie niewielką przewagę nad podopiecznymi trenera Guidettiego. Mimo że do walki próbowała poderwać je Lonneke Sloetjes, to wciąż w korzystniejszej sytuacji była drużyna Katarzyny Skorupy, która dyktowała warunki gry. W dodatku polska rozgrywająca popisała się punktową zagrywką, dzięki czemu różnica pomiędzy oboma zespołami wzrosła do trzech oczek. Kiedy udany blok dołożyła Mihajlović, wydawało się, że podopieczne trenera Abbondanzy kontrolują boiskowe wydarzenia. Ale wystarczyła chwila, w której kilka kapitalnych zagrań Kimberly Hill spowodowało, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Im bliżej końca premierowej odsłony, tym zdobywanie punktów Fenerbahce przychodziło z coraz większym trudem. Myliła się nawet jego liderka, za to niemal nie do zatrzymania była Hill, która prowadziła przeciwniczki do zwycięstwa. To ona też postawiła kropkę nad i w tej części spotkania, którą jej drużyna wygrała 25:23.



W drugiej partii VakifBank poszedł za ciosem. Wykorzystał słabość rywalek zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Na dodatek na środku zablokował Edę Erdem-Dundar, co pozwoliło mu objąć trzypunktowe prowadzenie. Mimo że żółte anioły do walki próbowała poderwać koreańska przyjmująca, to nadal w lepszej sytuacji były podopieczne trenera Guidettiego. Dopiero po pierwszym czasie technicznym Fenerbahce wróciło do gry, a skuteczna postawa na środku siatki Christy Dietzen sprawiła, że to ekipa Skorupy zaczęła przejmować inicjatywę na boisku. Chwilę później sporo problemów przeciwniczkom swoją zagrywką sprawiła Mihajlović, a systematycznie zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy obiema ekipami. W tym fragmencie spotkania VakifBankowi nieco brakowało pomysłu na rozmontowanie defensywy rywalek, w których ofensywie świetnie prezentowała się Mihajlović, prowadząc koleżanki do wyrównania stanu meczu. Jednak im bliżej końca seta, tym zaczął powtarzać się scenariusz z pierwszej odsłony, a z akcji na akcję żółte anioły traciły przewagę. Po skutecznym bloku rywalek w ogóle nic z niej nie pozostało. W decydujących momentach katem Fenerbahce ponownie okazała się Hill, która punktowała zarówno w ataku, jak i w polu serwisowym. Tym razem sukces podopiecznych trenera Guidettiego przypieczętowała Sloetjes (25:22).

Drużyna Skorupy stanęła więc pod ścianą, a kiedy w trzecim secie kolejną punktową zagrywkę dołożyła Hill, wydawało się, że podłamie to Fenerbahce. Tak się jednak nie stało, a sygnał do ataku dała mu Yeon-Koung. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jednak można było odnieść wrażenie, że rozegranie Skorupy było częściej rozczytywane przez przeciwniczki. Znalazło to odzwierciedlenie w wyniku, a po asie serwisowym Mileny Rasić sytuacja żółtych aniołów robiła się coraz trudniejsza. Ale nie dały one się złamać, a duet Yeon-Koung/Mihajlović pozwolił im odrobić straty. Wówczas wydawało się, że Fenerbahce ma jeszcze argumenty, by przedłużyć spotkanie, ale świetna gra Hill na spółkę z de Kruijf zaczęła przybliżać VakifBank do awansu do finału. Tym razem podopiecznym trenera Abbondanzy nie udało się już odwrócić losów tego spotkania, a oczko zdobyte przez Rasić wyeliminowało Fenerbahce z walki o złoto (25:22).

Fenerbahce Grundig Stambuł – VakifBank Stambuł 0:3
(23:25, 22:25, 22:25)

Składy zespołów:
Fenerbahce: Kim (14), Mihajlović (19), Fietzen (7), Erdem (3), Bosetti (7), Skorupa, Karaday (libero) oraz Avci, Uslupehlivan, Dilik i Ercan
VakifBank: Kirdar (9), de Kruijf (7), Sloetjes (13), Aydemir (3), Buijs (2), Rasi (10), Örge (libero) oraz Akin, Gurkaynak i Hill (14)

Zobacz również:
Wyniki Final Four Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved