Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Trudne zadanie Chemika w Kazaniu

LM: Trudne zadanie Chemika w Kazaniu

fot. Łukasz Krzywański

Przed siatkarkami Chemika Police pojedynek z Dinamem Kazań w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzyń. U siebie policzanki dość gładko przegrały, a na wyjeździe też nie będą faworytkami. Czy jednak w konfrontacji z trudnym przeciwnikiem zrehabilitują się za ostatnie słabsze mecze w europejskich pucharach i Pucharze Polski?

Ostatnie tygodnie były dość trudne dla siatkarek Chemika Police. Musiały one bowiem walczyć na trzech frontach. Natłok meczów, które rozgrywały, był spory. Na dodatek musiały grać w nich dość wąskim składem, nie miały zbyt wiele czasu na treningi, a sporo go spędzały w podróżach. Odbiło się to na ich formie. O ile w Lidze Siatkówki Kobiet bronią się dość przyzwoicie, bowiem są liderkami, o tyle już męczarnie w wyjazdowym starciu z przeciętną Maritzą Płowdiw były sygnałem ostrzegawczym. Chyba nikt jednak nie przewidział tego, co wydarzyło się w Radomiu, gdzie policzanki poległy z kretesem w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski z I-ligowcem, przez co nie awansowały do turnieju finałowego i straciły szansę na obronę pucharowego trofeum. Konsekwencją tej wpadki była roszada na ławce trenerskiej mistrza Polski. Zwolniony został Jakub Głuszak, a nowego ducha w zespół ma tchnąć Piotr Matela. Został on rzucony na głęboką wodę, bo przed zachodniopomorską drużyną trudny pojedynek w Lidze Mistrzyń z Dinamem Kazań.



Pierwszego spotkania z Dinamem policzanki nie będą wspominały zbyt miło. Niby grały u siebie, ale jakby na wyjeździe, bowiem mecz odbywał się w Koszalinie, a na dodatek nie zawiesiły rosyjskiej ekipie zbyt wysoko poprzeczki. Dość gładko przegrały w trzech setach, jedynie momentami dotrzymując kroku przyjezdnym. Trudno było im to uczynić, skoro ich perfekcyjne przyjęcie ukształtowało się na poziomie 19%. Na dodatek rywalki popisały się 9 asami serwisowymi, a niemoc mistrza Polski w defensywie przełożyła się na jego słabą grę w ataku. Jedynie Katarzyna Zaroślińska-Król próbowała stawiać opór zespołowi z Kazania, zdobywając w całym pojedynku 13 oczek. Sama jednak nie była w stanie wskórać zbyt dużo, tym bardziej że siła ofensywna Dinama była spora. W ataku przekroczyło ono 50% skuteczności, a pierwsze skrzypce w jego szeregach grały Irina Woronkowa i Irina Korolewa, które zapisały na swoim koncie odpowiednio 17 oraz 13 oczek.

Nie był to zresztą jedyny udany mecz przedstawiciela rosyjskiej Superligi, bowiem w obecnej edycji Ligi Mistrzyń kroczy on od zwycięstwa do zwycięstwa. W fazie grupowej nie zaznał jeszcze goryczy porażki, a co więcej – w czterech rozegranych meczach nie stracił jeszcze żadnego seta. W krajowych rozgrywkach również radzi sobie świetnie, ponieważ zajął pierwsze miejsce w fazie zasadniczej, o cztery oczka wyprzedzając Dinamo z Moskwy. Nie ulega wątpliwości, że będzie również ponownie faworytem w pojedynku z Chemikiem, ale dla mistrza Polski starcie z tak wymagającym przeciwnikiem będzie doskonałą okazją ku temu, by osiągnąć korzystny wynik i udowodnić, że w polickiej ekipie także tkwi spory potencjał, a pucharowa porażka z I-ligowcem była tylko wypadkiem przy pracy. – Dinamo gra zdecydowanie i siłowo. Jeśli złapie pewność siebie, to trudno je zatrzymać. My jednak jedziemy do Rosji, by zagrać swoją najlepszą siatkówkę. Nasze zwycięstwo zapewne byłoby traktowane jako niespodzianka, więc z chęcią bym się do niej przyczyniła. Jesteśmy w stanie wygrać, jeśli pokażemy pełnię naszych możliwości – podkreśliła na łamach strony klubowej rozgrywająca polickiego zespołu, Sladjana Mirković. Czy jednak Chemik w końcu zaprezentuje siatkówkę, na jaką go stać? A może po raz kolejny zagra poniżej możliwości, a Dinamo wskaże mu miejsce w szeregu? O tym przekonamy się już w środę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved