Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Trefl fazę grupową zakończy w Maaseik

LM: Trefl fazę grupową zakończy w Maaseik

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Dość niespodziewanie siatkarze Trefla Gdańsk są jedynym polskim zespołem, który przed ostatnią kolejką fazy grupowej zapewnił sobie udział w play-off. Na zakończenie pierwszej fazy rozgrywek podopieczni Andrei Anastasiego zagrają na wyjeździe z Noliko Maaseik.

Siatkarzom Trefla Gdańsk ostatnio nie wiedzie się w PlusLidze. Wprawdzie w weekend przerwali złą passę, pokonując Cuprum Lubin, ale wcześniejsza seria porażek między innymi z Asseco Resovią Rzeszów i Jastrzębskim Węglem sprawiła, że mają już tylko matematyczne szanse na znalezienie się w czołowej szóstce, która zagra w play-off. Za to znacznie lepiej wiedzie im się na europejskim froncie. Mimo że zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów zaczęli od porażki z PGE Skrą, to później dość niespodziewanie zanotowali na swoim koncie imponującą serię czterech wygranych z rzędu, która dała im pierwsze miejsce w grupie D oraz awans do kolejnej fazy rozgrywek już przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Na jej zakończenie podopieczni Andrei Anastasiego na wyjeździe zmierzą się z Greenyard Maaseik, które zajmuje trzecie miejsce w grupie.



W pierwszym meczu we własnej hali gdańszczanie odprawili z kwitkiem belgijskiego rywala w czterech setach. Mimo że przegrali premierową odsłonę, to w kolejnych zaprezentowali się lepiej w końcówkach, przez co odnieśli zwycięstwo. Na przestrzeni całego pojedynku Greenyard zanotował o 10% wyższą skuteczność w przyjęciu, ale nie przełożyło się to na jego przewagę na siatce. Na niej uwidoczniła się niewielka dominacja gospodarzy, którzy zdobyli o 5 punktów więcej blokiem, a w ataku uzyskali o 3% lepszą skuteczność od gości. Ich liderem był Maciej Muzaj, który zapisał na swoim koncie 25 punktów, ale dzielnie wspierał go chociażby Patryk Niemiec – zdobywca 13 oczek. Po drugiej stronie siatki wyróżnili się Jelte Maan oraz Jolan Cox, którzy łącznie wywalczyli 35 punktów. To właśnie na tych dwóch zawodników Trefl będzie musiał zwrócić najbaczniejszą uwagę, jeśli chce po raz drugi pokonać ekipę z Maaseik.

Mimo że belgijska drużyna dobrze spisuje się w rodzimych rozgrywkach, w których plasuje się w ścisłej czołówce, to na europejskiej arenie nie wiedzie jej się już tak dobrze. Dotychczas ma na koncie tylko dwa zwycięstwa. Co ciekawe, oba odniesione z mistrzem Polski. Ma jeszcze teoretyczne szanse na awans do play-off, ale musiałaby nie tylko pokonać Trefla, ale liczyć też na porażkę PGE Skry oraz korzystne rozstrzygnięcia w innych grupach. W zdecydowanie bardziej komfortowej sytuacji są gracze trenera Anastasiego, którzy do starcia w Belgii mogą podejść na większym luzie. Na pewno będą chcieli udanym akcentem zakończyć tę część rywalizacji, ale nawet ewentualna porażka nie odbierze im gry w czołowej ósemce Ligi Mistrzów. A czy w Belgii potwierdzą swoją dominację w grupie? A może Greenyard zrewanżuje im się za porażkę w Gdańsku? O tym przekonamy się już w środę.

LM: Greenyard Maaseik – Trefl Gdańsk

środa, 27.02, godz. 20:30

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved